Prokuratura

Prokuratura

Andrij Czemeris, jeśli żyje, ma dziś 38 lat. Mężczyzna jednak od kilku lat nie nawiązał kontaktu z rodziną, a śledczy z Legnicy (województwo dolnośląskie) podejrzewają, że to właśnie obywatel Ukrainy może być osobą, której ciało - ponad rok temu - wyłowiono ze stawu. Prokuratorzy proszą wszystkich tych, którzy rozpoznają mężczyznę ze zdjęcia o kontakt. Obywatel Ukrainy w rodzinnym kraju pozostawił dwójkę małych dzieci, jego żona zginęła w wybuchu gazu.

Prokurator też ma prawo do prywatności i gwarancję wolności słowa - tak orzekł właśnie Europejski Trybunał Praw Człowieka. I choć skarga dotyczyła przeniesionego karnie prokuratora z Turcji, to wyraźnie widać podobieństwo do dobrze znanej polskiej historii. Michał Tracz.

W zderzeniu dwóch samochodów osobowych w okolicach Leszna (Wielkopolska) zginął w piątek 11-miesięczny chłopiec. W wyniku wypadku do szpitala trafiło dwoje dzieci i ich matka. Kierowca auta, z którym się zderzyli, nie ma prawa jazdy, wcześniej odebrał mu je sąd. A policyjne testery wykazały, że mógł znajdować się pod wpływem marihuany i amfetaminy. Sąd w Lesznie zastosował areszt tymczasowy wobec 33-letniego mężczyzny. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Tomasz Komenda, który przez decyzję sądu niesłusznie spędził 18 lat swojego życia za kratami, nie będzie odwoływał się od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu. Zgodnie z nim ma otrzymać od Skarbu Państwa niemal 13 milionów złotych odszkodowania i zadośćuczynienia. - Chcę mieć już spokój i jak najszybciej zapomnieć o tym, co się stało – mówi nam Komenda.

Na Igorze Tulei śledczy nie poprzestali. Prokuratura bierze się za Sąd Najwyższy. Żąda uchylenia immunitetów trzem sędziom. Na liście znalazł się między innymi profesor Włodzimierz Wróbel znany z obrony niezależności Sądu Najwyższego. Prokuratura chce ich oskarżyć za sprawę, która była już wyjaśniana. Materiał Michała Tracza.

Nie żyje czteroletni chłopiec, a cztery inne osoby trafiły do szpitala - to tragiczny bilans wypadku, do jakiego doszło na obwodnicy Brzegu (województwo opolskie). Okoliczności zdarzenia wyjaśniają śledczy, a policja apeluje do świadków zdarzenia o przekazywanie wszelkich posiadanych informacji. W wyjaśnieniu tego, co stało się na drodze mogą pomóc także nagrania z kamer samochodowych.