Pomorze

Pomorze

Młodszy kapitan Marcin L. został prawomocnie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za wypadek, podczas którego zginął 23-letni strażak. Oskarżony dowodził wówczas ćwiczeniami w Kętrzynie (Warmińsko-Mazurskie). Jak ustalili śledczy, podlegli mu strażacy skakali na napełniony powietrzem skokochron, choć przepisy tego zakazują.

Gdyby to ona miała dziś komuś uratować życie, nie wahałaby się ani chwili. Jako ratowniczka medyczna robiła to codziennie od prawie dziesięciu lat. Teraz nie może, bo walczy z ostrą białaczką. Nikt z bliskich nie może być dawcą szpiku dla Olgi. Nikt z zarejestrowanych potencjalnych dawców też nie pasuje do jej "genetycznej układanki". Potrzebny jest ktoś nowy. Ratownicy medyczni z różnych części Polski, proszą o pomoc dla koleżanki.