TVN24 | Katowice

Był list gończy za podejrzanym o zabójstwo dziennikarza, teraz prokurator wystąpił o Europejski Nakaz Aresztowania

TVN24 | Katowice

Aktualizacja:
Autor:
akw/kab
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Do zdarzenia doszło w Chorzowie
Do zdarzenia doszło w ChorzowieGoogle Earth
wideo 2/2
Google EarthDo zdarzenia doszło w Chorzowie

W poniedziałek prokuratura wydała list gończy za 34-letnim Kamilem Żyłą podejrzanym o zabójstwo dziennikarza, do którego doszło w marcu w Parku Śląskim w Chorzowie. We wtorek prokuratorzy wystąpili z wnioskiem o Europejski Nakaz Aresztowania mężczyzny. Domniemany sprawca się ukrywa. Możliwe, że przebywa za granicą. Ostatnio zameldowany był w Jastrzębiu-Zdroju.

List gończy chorzowskiej prokuratury rozesłano kilka godzin po decyzji sądu, który uwzględnił wniosek śledczych o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Był to konieczny warunek do rozpoczęcia oficjalnych poszukiwań.

Prokuratura chce, aby podejrzany był także ścigany poza granicami Polski.

- Wystąpiłem dzisiaj z wnioskiem o Europejski Nakaz Aresztowania podejrzanego - poinformował we wtorek prokurator rejonowy w Chorzowie Cezary Golik. Dodał, że na tej podstawie informacja o poszukiwanym dociera do policji i straży granicznych w całej Unii Europejskiej.

Zdjęcie i rysopis Kamila Żyły

Komunikat z rysopisem i zdjęciem podejrzanego został opublikowany na stronie internetowej chorzowskiej policji.

KAMIL ŻYŁA Drugie imię: Krzysztof Imię ojca: Mirosław Imię matki: Monika Nazwisko panieńskie matki: Cygan  Płeć: mężczyzna Miejsce urodzenia: Jastrzębie-Zdrój Data urodzenia: 1987-08-02 Pseudonim: - brak Ostatnie miejsce zameldowania: Jastrzębie-Zdrój, ul. Podmiejska 10/13 Obywatelstwo: Polska Sylwetka: waga około 75 kg, sylwetka szczupła, wzrost 170-180. Znaki szczególne: tatuaż z logo klubu sportowego FC Barcelona Włosy: włosy ciemne z możliwością ufarbowania na jasny blond. Wzrost: 175-180 cm Kolor oczu: Brązowe

34-letni Kamil ŻyłaKomenda Miejska Policji w Chorzowie

Wszystkie osoby mające jakiekolwiek informacje o poszukiwanym, proszone są o osobisty lub telefoniczny kontakt z policjantami z chorzowskiej komendy pod numerem 47 85 452 55 lub pod numerem 112.

Zabójstwo dziennikarza

W nocy z 26 na 27 marca policja otrzymała informację o śmierci 30-letniego dziennikarza, który został przewieziony na pogotowie ratunkowe w Katowicach. Jego życia nie udało się uratować mimo reanimacji, miał wiele ran zadanych nożem.

Okazało się, że został zaatakowany pół godziny wcześniej w Parku Śląskim. Sprawca zakradł się do auta zaparkowanego w pobliżu stadionu GKS Katowice i zaatakował mężczyznę, który siedział w samochodzie razem z kobietą. Po ataku to ona zawiozła go na pogotowie.

1 kwietnia chorzowska prokuratura sformułowała zarzuty i wniosła o aresztowanie Żyły - męża kobiety, która spotkała się tego wieczoru z dziennikarzem. Jest on też podejrzany o zamontowanie na samochodzie żony urządzenia lokalizującego, z którym kobieta jeździła prawdopodobnie kilka dni. Zarzuty w tym wątku śledztwa usłyszał też znajomy Żyły, który miał mu pomóc w śledzeniu żony. Miał on kupić kartę SIM, która znalazła się w lokalizatorze, zarejestrować ją na swoje nazwisko i przekazać domniemanemu sprawcy zabójstwa.

Możliwe, że wyjechał za granicę

Kamil Żyła po zbrodni zniknął, wszystko wskazuje na to, że wyjechał za granicę. Chorzowska prokuratura chciała, aby wniosek o areszt dla niego był rozpoznany w trybie pilnym, co umożliwiłoby szybsze wydanie za nim listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania, jednak Sąd Rejonowy w Chorzowie wyznaczył posiedzenie w tej sprawie na 9 maja.

Już na pierwszym etapie śledztwa prokuratura przyznawała, że zniknięcie męża kobiety, która spotkała się z dziennikarzem "potęguje przypuszczenie, że to on może być sprawcą tego przestępstwa". Później, po zebraniu dodatkowych dowodów, prowadzący postępowanie nabrali przekonania, że to on zabił dziennikarza. Ewelina Ż., która jest głównym i jedynym naocznym świadkiem zbrodni, mówiła śledczym, że nie rozpoznała napastnika. Mówiła jedynie, że był to mężczyzna.

Po przeprowadzonej sekcji zwłok prokuratura poinformowała, że dziennikarz miał około 50 ran. W śledztwie zabezpieczono narzędzie zbrodni - nóż kuchenny. Nagrania monitoringu potwierdziły, że podczas zabójstwa na miejscu były trzy osoby - dwaj mężczyźni i kobieta, ale filmy nie są na tyle dobrej jakości, aby pozwalały uzyskać precyzyjny wizerunek sprawcy.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:akw/kab

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Komenda Miejska Policji w Chorzowie

Pozostałe wiadomości