"Chciałabym dla was pracować, ale musicie naprawić jeden błąd". 6-latka napisała do NASA

Ciekawostki

TVN24/CBSSonda NASA przeleciała w pobliżu Plutona i przesłała sensacyjne zdjęcia [Materiał "FAKTY" TVN]

6-letnia Cara Lucy O’Connor z Irlandii chce, aby naukowcy przywrócili Plutonowi jego poprzedni status dziewiątej planety w Układzie Słonecznym. Postanowiła zwrócić się w tej sprawie do NASA. "Chciałabym być astronautką i dla was pracować, ale musicie naprawić dla mnie jeden błąd" - podkreśliła.

24 sierpnia 2006 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) na nowo zdefiniowała słowo "planeta". Status ten utracił Pluton.

Według IAU obiekty w Układzie Słonecznym można podzielić na planety, planety karłowate i małe ciała niebieskie. Planeta karłowata jest przede wszystkim mniejsza od planety, ale większa od ciał niebieskich. Posiada orbitę wokół Słońca i ma kulisty kształt. Według IAU obecnie w Układzie Słonecznym znajduje się pięć planet karłowatych, w tym właśnie Pluton.

Od tego czasu ruszyła fala sporów i debat na temat słuszności decyzji. Wielu badaczy próbowało ją kwestionować. Najbardziej dotknięci poczuli się Amerykanie, których przedstawiciel odkrył Plutona.

Niech Pluton znów stanie się wielki

Fakt, że Pluton został planetą karłowatą, zdaje się przeszkadzać nie tylko Amerykanom. Zwolenników przywrócenia statusu dla Plutona jest wielu, w tym 6-letnia Cara Lucy O’Connor z Glasheen, położonego na przedmieściach irlandzkiego Cork.

Dziewczynka postanowiła zwrócić się do ekspertów, domagając się, żeby Pluton z powrotem został planetą w Układzie Słonecznym.

"Słyszałam kilka piosenek o Plutonie. W jednym z teledysków zauważyłam ludzi przebranych za inne planety. Pluton był zastraszany przez planetę Ziemię, a następnie wrzucony do kosza. To było naprawdę złośliwe, bo żaden człowiek ani żadna planeta nie powinny być wrzucane do kosza" - napisała w swoim liście. Dodała także, że chciałaby pracować w NASA, jednak - jak zaznaczyła - najpierw problem musi zostać naprawiony.

List 6-latki został napisany raczej z nadzieją niż z konkretnymi oczekiwaniami, jednak doczekał się odpowiedzi. Dziewczynce odpisała doktor Carly Howett, naukowiec misji kosmicznej New Horizons.

W swoim liście planetolog zaznaczyła, iż "to świetnie, że młodzi ludzie, a już w szczególności dziewczęta, interesują się planetami".

Cierpliwie wytłumaczyła także, że punkty widzenia na kwestię tego, czy Pluton powinien być planetą, czy też nie, są bardzo rozbieżne.

"Sądzę, że Pluton jest niewątpliwie bardzo ważny, jednak prawdopodobnie nie interesuje go kwestia, jak nazywają go niemądrzy ludzie z Ziemi. Dlatego też nazywam go najlepszą planetą na świecie i pozwalam innym sprzeczać się na ten temat" - dodała żartobliwie.

Naukowiec przekazała list dalej, do doktora Jamesa Greena, dyrektora Planetary Science Division, oddziału NASA ukierunkowanego na badania Układu słonecznego.

Green także skomplementował dziewczynkę. W swoim liście do niej opisał Pluton jako planetę z "fascynującym światem wewnętrznym, który zdaje się ciągle zmieniać". Uspokoił także, dodając, że dla niego nie ma znaczenia, czy Pluton jest planetą karłowatą, czy też nie. "Ważne jest, że Pluton to niezwykłe miejsce, które należy wciąż badać" - podkreślił.

Korespondencja została opublikowana w lutowym wydaniu magazynu "Astronomy Ireland". Ambicją dziewczynki jest odkrycie własnej planety. Jak wyjaśnia, jeśli by się to udało, nazwałaby ją Planetą Jednorożców.

Pluton jak Ziemia?

Pluton znany jest naukowcom od 1930 roku. Zaraz po odkryciu przez amerykańskiego astronoma Clyde'a Tombaugha został zaklasyfikowany jako dziewiąta planeta Układu Słonecznego. W latach 30. uważany był za potężny obiekt, porównywalny do Ziemi.

Później jednak naukowcy oszacowali, że masa Plutona stanowi zaledwie 1/459 części naszej planety. Dlatego w 2006 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) przegłosowała decyzję zdegradowania Plutona ze statusu planety. Według niektórych ekspertów Pluton zbyt pochopnie został zaklasyfikowany jako planeta karłowata.

Autor: akw//kg//kwoj / Źródło: TVN Meteo, Irish Times

Źródło zdjęcia głównego: NASA, Twitter