Władimir Putin

Władimir Putin

Władimir Putin osiągnął to, co chciał na Krymie, ale ogólnie jest osłabiony, bo wydarzenia na Ukrainie są dla Rosji największym ciosem od rozpadu ZSRR. Odpowiedź Zachodu musi być ostrzejsza niż po inwazji Rosji na Gruzję - mówi ekspert CFR Charles Kupchan.

Władimir Putin zgodził się z propozycją Angeli Merkel, by powołać inspektorów, którzy stworzą "grupę kontaktową" badającą kryzys na Krymie - poinformował zastępca rzecznika rządu w Berlinie, Georg Streiter. W takiej sytuacji inspektorzy prawdopodobnie mogliby działać w ramach mandatu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Wszyscy zadają sobie pytanie, jaki będzie kolejny krok Władimira Putina. Właściwie we wszystkich komentarzach pojawia się opinia, że rosyjski prezydent postępuje w ostatnich dniach nieracjonalnie. Nieracjonalnie nawet z punktu widzenia długofalowych interesów Rosji. Pesymistą w ocenie logiki, jaką kieruje się Putin, jest znany amerykański politolog ukraińskiego pochodzenia Alex J. Motyl.

Rada Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, zwróciła się do Władimira Putina o podjęcie działań mających na celu "ustabilizowanie sytuacji na Krymie". Jeszcze dalej posunęła się przewodnicząca Rady Federacji, czyli wyżej izby parlamentu, która uznała, że "byłoby możliwe wysłanie ograniczonego kontyngentu wojskowego" na Krym.

"Rozumiejąc naszą odpowiedzialność za życie i bezpieczeństwo obywateli apeluję do prezydenta Rosji Władimira Putina o zapewnienie spokoju na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu" - stwierdził premier Siergiej Aksjonow. Rosja na apel Krymu odpowiedziała szybko. Administracja prezydenta Władimira Putina stwierdziła, że "nie zignoruje" apelu o pomoc płynącego z Krymu.

Większa autonomia w działaniach i więcej władzy w rękach urzędników kierujących rozwojem Dalekiego Wschodu. Oto plan premiera Dmitrija Miedwiediewa dla Syberii i całej azjatyckiej części Rosji, które oczywiście popiera Władimir Putin. Moskwa chce, by zapuszczone po rozpadzie ZSRR wielkie połacie kraju ze swoimi niegdyś kwitnącymi miastami przemysłowymi wróciły do życia.

Prezydent Władimir Putin, który od otwarcia igrzysk w Soczi spędza tam prawie cały swój czas, w piątek odwiedził dość nieoczekiwanie amerykańską ekipę olimpijską. Był wyraźnie rozluźniony i rozmawiał ze sportowcami m.in. o swojej ulubionej zimowej dyscyplinie sportu jaką jest hokej. A to ze względu na zbliżający się mecz Rosja-USA, który zawsze wzbudza wielkie emocje.

Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili oświadczył w poniedziałek, że wypowiedź prezydenta Rosji Władimira Putina o gotowości spotkania z nim będzie dogłębnie rozważona przez Tbilisi i skonsultowana z zachodnimi partnerami - pisze gruziński portal civil.ge.

- Mój stosunek do Władimira Putina, wbrew temu co twierdzą niektóre media, nie jest wcale lodowaty - powiedział prezydent USA Barack Obama w wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej NBC, wyemitowanym w piątek wieczorem czasu lokalnego.

Około 5 tys. stronników antykremlowskiej opozycji przemaszerowało w niedzielę przez centrum Moskwy, domagając się uwolnienia więźniów politycznych w Rosji. Uczestnicy akcji wyrazili też poparcie dla ukraińskiej opozycji manifestującej na Majdanie Niepodległości w Kijowie.

Kreml wyraził w czwartek oburzenie z powodu "ingerencji z zewnątrz w procesy wewnętrzne na Ukrainie". - Wyrażamy ubolewanie i zdumienie. Dla nas jest to absolutnie niepojęte - oświadczył sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent USA Barack Obama rozmawiali we wtorek przez telefon na temat rozpoczynającej się w środę w szwajcarskiej miejscowości Montreux konferencji w sprawie Syrii - powiadomił we wtorek wieczorem Kreml.

Rosyjska Federalna Służba Ochrony (FSO), odpowiedzialna za bezpieczeństwo urzędników państwowych, w tym prezydenta, ma tropić w internecie - na blogach i w serwisach społecznościowych - krytyków czy przeciwników władzy - wynika z artykułu w "Izwiestijach".