Syria

Syria

Syria i Izrael oskarżają się nawzajem o rozpoczęcie działań wojennych. We wtorek syryjska obrona przeciwlotnicza poinformowała, że odpiera izraelski atak powietrzny w pobliżu Damaszku. Izrael w odpowiedzi tłumaczył, że bronił się przed syryjskimi pociskami, wystrzelonymi w kierunku jego terytorium. Według Rosji, izraelski atak stanowił zagrożenie dla ruchu lotniczego.

Turcja wysyła na granicę z Syrią dodatkowe siły - podała w niedzielę turecka prywatna agencja informacyjna DHA. Według niej w rejon ten skierowano około stu pojazdów i uzbrojenie. Zwiększona aktywność militarna nastąpiła dwa dni po ogłoszeniu przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana decyzji o wstrzymaniu ofensywy na Kurdów.

Czołowi amerykańscy ustawodawcy i eksperci od spraw międzynarodowych skrytykowali decyzję prezydenta Donalda Trumpa, który w środę zapowiedział wycofanie amerykańskich wojsk z Syrii. O "poważnej pomyłce" prezydenta USA mówił jego konkurent do nominacji w wyborach prezydenckich, senator Marc Rubio. "Trump w jednym tweecie zniszczył politykę USA na Bliskim Wschodzie" - dodała w "The Washington Post" ekspertka Victoria Nuland.

Będziemy analizować wyjście wojsk USA z Syrii - oświadczył w środę premier Izraela Benjamin Netanjahu. Wcześniej Biały Dom ogłosił, że rozpoczęto wycofywanie oddziałów z tego ogarniętego wojną kraju, co izraelska opozycja uznała za "porażkę polityczno-obronną" Netanjahu. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ zaznaczyła natomiast, że ta decyzja "tworzy perspektywę politycznego uregulowania w Syrii".

Stany Zjednoczone rozpoczęły wycofywanie swoich oddziałów z Syrii - oświadczyła w środę rzecznika Białego Domu Sarah Sanders. Ogłosiła, że samozwańczy kalifat tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) został pokonany, a walka z nim weszła w nową fazę. Wcześniej prezydent Donald Trump ocenił, że IS zostało pokonane w Syrii. Dodał, że ta organizacja terrorystyczna była "jedynym powodem" obecności wojskowej USA w tym kraju w trakcie jego prezydentury.

Powołana została syryjska komisja konstytucyjna, której zadaniem będzie między innymi opracowanie projektu nowej syryjskiej ustawy zasadniczej i doprowadzenie do wyborów - poinformowali we wtorek w Genewie ministrowie spraw zagranicznych Rosji, Iranu i Turcji. Jak ocenił specjalny wysłannik ONZ do spraw Syrii Staffan de Mistura, "to ogromny krok w maratonie wysiłków na rzecz pokoju w Syrii".

Po raz pierwszy od blisko ośmiu lat Syrię odwiedził przywódca kraju należącego do Ligi Państw Arabskich. W niedzielę do Damaszku przyleciał prezydent Sudanu Omar al-Baszir. Baszir jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny dwoma nakazami aresztowania, MTK oskarża go między innymi o zbrodnie przeciw ludzkości.

Z misjami humanitarnymi zjeździła połowę świata. Pracuje w obozach dla uchodźców i tworzy ośrodki medyczne dla ofiar wojen i konfliktów. Dwa lata temu uruchomiła przychodnię na prowincji w Jordanii dla syryjskich kobiet, które przez wojnę straciły dom, męża i dzieci. Katarzyna Rydel jest jedną z tych, którzy pomagają im wrócić do normalności. Reportaż Wojciecha Szumowskiego "Kobiety z jordańskiego ośrodka pomocy" w "Superwizjerze".

Przedstawiciele ONZ nadzorujący konwój z pomocą humanitarną dla uchodźców syryjskich w obozie przy granicy syryjsko-jordańskiej, położonym w północno-wschodniej Jordanii, ocenili, że położenie uchodźców jest szokująco ciężkie. Wskazywali na brak żywności i opieki medycznej.

Rosyjskie samoloty po raz pierwszy od tygodni przeprowadziły w niedzielę naloty na tereny w Syrii zajmowane przez rebeliantów. Wcześniej Moskwa obwiniła ich o sobotni atak z użyciem broni chemicznej w kontrolowanym przez Damaszek mieście Aleppo na północnym zachodzie.