Śmiertelne potrącenie na "siódemce"

Śmiertelnie potrącenie na DK7
Źródło: Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Na drodze krajowej nr 7, za Dziekanowem Leśnym samochód śmiertelnie potrącił rowerzystę. Trasa w stronę Warszawy przez kilka godzin była zablokowana. Z utrudnieniami musieli liczyć się też kierowcy jadący w stronę Gdańska.

Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 7, między Dziekanowem Leśnym a Sadową. Samo potrącenie miało miejsce na jezdni w stronę stolicy.

– Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 18.10. Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód alfa romeo potrącił mężczyznę przejeżdżającego przez przejście dla pieszych na rowerze. 50-latek zmarł – mówiła Ewa Szymańska-Sitkiewicz ze stołecznej policji.

Na miejscu pracowali policjanci, straż pożarna i prokurator.

Spore utrudnienia

Kierowcy musieli liczyć się ze sporymi utrudnieniami w ruchu. Policja informowała, że trasa była zablokowana. Policjanci kierowali podróżujących na objazdy bocznymi drogami.

Tuż przed godziną 20 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że udało się odblokować ruch na lewym pasie w kierunku Warszawy.

Według naszego reportera, obecnego na miejscu zdarzenia, trasa w stronę stolicy nadal była zablokowana.

Jak mówił po godz. Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl, nikt nie mógł przejechać drogą główną. Służby kierowały ruch na boczną, serwisową trasę.

Z utrudnieniami musieli się liczyć też kierowcy jadący w stronę Gdańska- zablokowany był lewy pas ruchu w tej relacji. O godz. 22.40 GDDKiA poinformowała, że utrudnienia już się zakończyły.

Śmiertelne potrącenie na DK7

jb/r

Czytaj także: