Z ustaleń śledczych wynika, że na początku października 39-letni mieszkaniec stolicy porządkował rzeczy po zmarłym ojcu. Zwrócił uwagę na stare książki - miały oryginalne okładki i były napisane w języku obcym.
Mężczyzna postanowił je sprzedaż za pośrednictwem platform sprzedażowych, gdzie wystawił ogłoszenia. "Na odzew nie trzeba było długo czekać. Książki trafiły w ręce prywatnego kolekcjonera" - informuje w komunikacie młodszy aspirant Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Pracownik ŻIH zauważył je na aukcji
Na ogłoszenie natknął się także pracownik Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce z siedzibą w Warszawie. Wówczas sprawa została zgłoszona policji. Stołeczni funkcjonariusze podjęli współpracę z policjantami Komisariatu Policji III w Białymstoku. Udało im się ustalić nabywcę księgozbioru i skontaktować się z nim.
"Całość zbiorów trafiła z powrotem w ręce instytucji, które były ich prawowitymi właścicielami. Prawdopodobnie wolumeny zostały utracone na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Ich oryginalność potwierdził specjalista w tej dziedzinie" - podkreśla Chmura.
Dodaje, że są to książki o tematyce kulturowo-religijnej, napisane w językach hebrajskim i jidysz. "Warte są obecnie kilka tysięcy złotych" - zaznacza.
Autorka/Autor: kk/ tam
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Stołeczna Policji