Południowa część placu Defilad od strony Marszałkowskiej po raz pierwszy zmieniła się w największą w stolicy świąteczną przestrzeń. Stanęło tam około 150 drewnianych domków, w których od końca listopada sprzedawano między innymi rękodzieło artystyczne, ozdoby bożonarodzeniowe, regionalne przysmaki i napoje. Stołeczny ratusz zapowiadał, że 1 stycznia będzie ostatnim dniem funkcjonowania jarmarku.
"Marnowanie potencjału jednej z najlepszych działek"
"Frekwencyjny sukces tegorocznego jarmarku świątecznego, zlokalizowanego na placu Defilad w miejscu parkingu, pokazuje potencjał handlowy i miastotwórczy tej przestrzeni. Fakt, że na co dzień jest ona używana główne jako parking, to marnowanie potencjału tej jednej z najlepszych działek w Warszawie" - ocenia radny Jan Mencwel z klubu Lewica - Miasto Jest Nasze w interpelacji dotyczącej przyszłości tego miejsca.
Jego zdaniem, dobrze sprawdziła się tu funkcja handlowa, która posiada w tym miejscu swoją tradycję. "W końcu jeszcze nie tak dawno mówiło się w Warszawie 'kupić coś pod Pałacem', co oznaczało kupno czegoś okazyjnie, w okolicznościach niecodziennych, ale pozytywnych" - przypomina Mencwel.
Zaproponował on organizację cyklicznych pchlich targów "Pod Pałacem", w których mieszkańcy mogliby wystawiać swoje przedmioty na sprzedaż po uprzednim wynajęciu stoiska od zarządcy obiektu, czyli Pałacu Kultury i Nauki. Dodał, że pilotaż programu mógłby ruszyć już wiosną tego roku.
"Tego rodzaju wydarzenia w wielu miastach na Zachodzie Europy cieszą się uznaniem zarówno mieszkańców, jak i turystów. W centrum Warszawy nie ma ani jednego wydarzenia tego rodzaju. Można by z łatwością wypełnić tę lukę. Jednocześnie tego typu wydarzenie dałoby szansę promocji małym, lokalnym warszawskim markom, związanym np. z rękodziełem, rzemiosłem, wzornictwem" - argumentuje radny.
Ratusz: to nie jest miejsce dla handlu obwoźnego
Ratusz nie wykazał zainteresowania realizacją propozycji radnego. W odpowiedzi na interpelację Joanna Popielawska, dyrektorka-koordynatorka ds. strategii i relacji zewnętrznych, przypomniała, że prowadzenie handlu obwoźnego w Warszawie jest dopuszczone wyłącznie w miejscach wskazanych przez prezydenta miasta w specjalnym wykazie. Biuro Rozwoju Gospodarczego przygotowuje go na podstawie wykazów ustalonych przez zarządy poszczególnych dzielnic.
Jak dodała, teren wokół Pałacu Kultury i Nauki nie znajduje się we wspomnianym wykazie. "Wynika to zarówno z innego przeznaczenia określonego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla rejonu placu Defilad, jak również z reprezentacyjnego charakteru tej części Warszawy" - zaznaczyła Popielawska.
Podkreśliła jednocześnie, że plan miejscowy dopuszcza na tym terenie wyłącznie lokalizację tymczasowych obiektów, niezwiązanych trwale z gruntem, na potrzeby organizacji imprez masowych, wystaw i targów. Jednorazowo takie wydarzenie nie może odbywać się dłużej niż przez 30 dni.
"W 2026 roku na terenie parkingu obok PKiN zaplanowano już kilka imprez o bardzo różnym charakterze. Są to między innymi Mistrzostwa Świata w koszykówce 3x3, impreza plenerowa Tramwajów Warszawskich, wydarzenia kulturalne organizowane przez dzielnicę Śródmieście oraz imprezy związane z programem instytucji kultury znajdujących się w budynku Pałacu Kultury i Nauki" - wskazała Popielawska.
Autorka/Autor: kk/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl