W sobotę policjanci z Ostrołęki (Mazowieckie), wchodzący w skład mazowieckiej grupy SPEED, patrolowali drogi radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Ich uwagę zwrócił Mercedes, którego kierujący znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym.
"Pomiar wykazał, że na odcinku z ograniczeniem do 50 km/h pojazd poruszał się z prędkością 125 km/h" - poinformował w komunikacie nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Samochód został zatrzymany do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 30-latek z Wielkopolski.
Alkohol w organizmie, butelki w drzwiach auta
Jak podała policja, od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu.
"Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami" - przekazał Żerański.
Dodatkowo podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w drzwiach pojazdu puste butelki po alkoholu.
Prowadzenie po alkoholu jest przestępstwem
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a samochód, którym się poruszał, na policyjny parking.
Policja przypomniała, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi kara do trzech lat więzienia.
Opracowała Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP Ostrołęka