Jechał pijany, dużo za szybko. Butelki po wódce miał w drzwiach auta

Policjanci zatrzymali kierowcę mercedesa
Plaga pijanych kierowców. Nie odstrasza ich nawet groźba konfiskaty samochodu
Źródło: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24
30-letni kierowca Mercedesa zakończył podróż w areszcie. Jak podała policja, w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 125 kilometrów na godzinę. Był pijany i nie miał prawa jazdy.

W sobotę policjanci z Ostrołęki (Mazowieckie), wchodzący w skład mazowieckiej grupy SPEED, patrolowali drogi radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Ich uwagę zwrócił Mercedes, którego kierujący znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym.

"Pomiar wykazał, że na odcinku z ograniczeniem do 50 km/h pojazd poruszał się z prędkością 125 km/h" - poinformował w komunikacie nadkomisarz Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Samochód został zatrzymany do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 30-latek z Wielkopolski.

Policjanci zatrzymali kierowcę Mercedesa
Policjanci zatrzymali kierowcę Mercedesa
Źródło: KMP Ostrołęka

Alkohol w organizmie, butelki w drzwiach auta

Jak podała policja, od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu.

"Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami" - przekazał Żerański.

Dodatkowo podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w drzwiach pojazdu puste butelki po alkoholu.

Butelki po alkoholu w drzwiach Mercedesa
Butelki po alkoholu w drzwiach Mercedesa
Źródło: KMP Ostrołęka

Prowadzenie po alkoholu jest przestępstwem

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a samochód, którym się poruszał, na policyjny parking.

Policja przypomniała, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi kara do trzech lat więzienia.

Opracowała Magdalena Gruszczyńska

Czytaj także: