Z piaseczyńskimi policjantami skontaktował się telefonicznie pracownik jednego z lokalnych banków. Zaniepokojony sytuacją, poinformował funkcjonariuszy, że w placówce pojawił się 78-letni mężczyzna, który zaciągnął kredyt na 40 tysięcy złotych.
Bankowiec podejrzewał oszustwo
"Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna przez cały czas pozostawał w kontakcie z kimś, kto krok po kroku tłumaczył mu, co ma dalej zrobić z pieniędzmi i w jaki sposób je zainwestować. Pracownik banku zaczął podejrzewać, że klient może paść ofiarą oszusta" - poinformowała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie podkomisarz Magdalena Gąsowska.
Na miejsce skierowani zostali kryminalni. Policjanci porozmawiali z mężczyzną i ustalili, że padł on ofiarą oszusta. Poszkodowany nie zdawał sobie z tego sprawy.
Mógł stracić dorobek życia
"Dopiero po rozmowie z policjantami uświadomił sobie powagę sytuacji i zrozumiał, że mógł w ten sposób stracić nie tylko dorobek swojego życia, ale też popaść w poważne tarapaty finansowe, zawierając umowę kredytową i przekazując pieniądze w niepowołane ręce" - opisał rzeczniczka.
"Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność osób pracujących w instytucjach finansowych. To właśnie dzięki odpowiedzialnej postawie pracownika banku i jego szybkiej reakcji, udało się uniknąć przekazania środków oszustom" - podsumowała.
Opracowała Katarzyna Kędra
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock