W nocy z piątku na sobotę na stacji paliw na warszawskiej Woli brutalnie pobity został 36-letni obywatel Tadżykistanu. Mężczyzna z urazem głowy trafił do szpitala.
Niedługo po zdarzeniu zatrzymano trzy osoby. To obywatele Tadżykistanu w wieku od 25 do 36 lat. Policjanci zabezpieczyli samochód, którym poruszali się mężczyźni, a także narzędzie, którym okładano ofiarę.
Zarzuty i wnioski o areszt
Jak dowiedzieliśmy się w poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, 26-latek usłyszał trzy zarzuty: pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia; niszczenia mienia o wartości nie mniejszej niż 60 tysięcy złotych (chodzi o zniszczenie samochodu marki Lexus); uszkodzenia ciała.
Drugi z zatrzymanych mężczyzn, 35-latek, usłyszał zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz kierowania gróźb karalnych wobec innego mężczyzny. Ostatni z zatrzymanych, 24-latek, usłyszał zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
W poniedziałek zostały skierowane wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec trzech podejrzanych mężczyzn.
- Jest to podyktowane obawą mataczenia w sprawie, surową karą, która może być orzeczona. Czyn, który jest zarzucany całej trójce, zagrożony jest karą pozbawiania wolności od roku do 10 lat - wyjaśnił nam Piotr Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Kolejnym argumentem przemawiającym za wnioskiem o areszt, była możliwość ucieczki z kraju podejrzanych i ukrywania się za granicą.
Motywem wewnętrzne rozliczenia
Zarówno pokrzywdzony, jak i podejrzani to obywatele Tadżykistanu.
- Motywem były wewnętrzne rozliczenia między tymi osobami. Prokuratura szczegóły i okoliczności zdarzenia będzie mogła ustalić po przesłuchaniu pokrzywdzonego. Mężczyzna jest po operacji. Jego stan jest ciężki, ale stabilny i niezagrażający życiu - przekazał Skiba.
Prokuratur zdradził, że oprócz 36-latka było jeszcze dwóch innych pokrzywdzonych. Jeden z nich ma złamaną rękę od uderzenia metalową pałką. Do drugiego kierowane były groźby karalne, ma też zniszczony samochód.
Wzmożone kontrole kierowców przewozu
Po pobiciu policja przeprowadziła szereg kontroli kierowców przewozu osób. Sprawdzali m.in. trzeźwość kierujących, uprawnienia, stan techniczny pojazdów i legalność pobytu w Polsce.
"Przeprowadzono 272 kontrole trzeźwości, wykonano 374 kontrole uprawnień do kierowania pojazdami, nałożono 110 mandatów karnych na łączną kwotę 37 200 zł, zastosowano 29 pouczeń, skierowano siedem wniosków o ukaranie do sądu, zatrzymano dwa prawa jazdy i 13 dowodów rejestracyjnych" - wyliczyła w poniedziałek KSP.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KSP/X