Przebija ceglane ściany i 500 mm stalowego pancerza. Taki granatnik miał wystrzelić w Komendzie Głównej Policji

Źródło:
Dynamit Nobel Defence, Defence 24, tvn24.pl
Oświadczenie MSWiA w sprawie incydentu w siedzibie Komendy Głównej Policji
Oświadczenie MSWiA w sprawie incydentu w siedzibie Komendy Głównej PolicjiTVN24
wideo 2/6
Oświadczenie MSWiA w sprawie incydentu w siedzibie Komendy Głównej PolicjiTVN24

Według niepotwierdzonych ustaleń granatnik, który eksplodował w budynku Komendy Głównej Policji w Warszawie to RGW-90 HH. Jest wykorzystywany przez szereg armii - w tym krajów NATO i ukraińskie siły zbrojne. Można nim razić czołgi i przebijać mury.

W środę rano w pomieszczeniu sąsiadującym z gabinetem Komendanta Głównego Policji generała Jarosława Szymczyka doszło do eksplozji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało w komunikacie, że eksplodował "jeden z prezentów, które komendant otrzymał podczas swojej roboczej wizyty na Ukrainie". Prezentem był granatnik, którego - jak ustalił nieoficjalnie Onet - miał użyć sam komendant główny Jarosław Szymczyk. Komendant i cywilny pracownik komendy trafili do szpitala. Wypadek bada prokuratura.

Co eksplodowało w Komendzie Głównej Policji?

Policja ani MSWiA nie poinformowały, co dokładnie eksplodowało w komendzie. Maciej Duda i Łukasz Ruciński z Superwizjera TVN nieoficjalnie ustalili, że był to granatnik bojowy RGW-90 HH MATADOR.

Czym charakteryzuje się ta broń? 90 w nazwie to kaliber - 90 mm. Broń, którą obsługujący żołnierz kładzie na ramieniu, nie jest ciężka, waży 7,5 kg. Jej zasięg to 20 do 500 metrów. Jest bronią o wszechstronnym zastosowaniu na polu bitwy. Według danych producenta - firmy Dynamit Nobel Defence z Niemiec - może zwalczać czołgi, wozy bojowe, lekkie pojazdy, ale też rozbijać ceglane mury. Przebija nawet 500 mm stalowego pancerza. Jak pisze portal Military Today, nazywana jest "dziadkiem do orzechów" ("nut cracker").

Komenda Główna Policji Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

Granatniki typu RGW są powszechnie wykorzystywane przez armie krajów NATO (min. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Słowenii), a także ukraińskie siły zbrojne.

ZOBACZ TEŻ: Pytania o przyszłość komendanta głównego. Rzecznik rządu: sytuacja jest poważna

Może być odpalany z pomieszczeń

Granatnik tego typu to jednorazowa broń i - co ważne - bezodrzutowa. Oznacza to, że zapewnia osobie strzelającej zachowanie równowagi podczas obsługiwania z ramienia. RGW-90 HH można też odpalać z pomieszczeń. Jak zauważa portal Defence 24, "mają relatywnie mały odrzut i mogą być bezpiecznie odpalane z wnętrza o objętości powyżej 15 m3, o ile od ściany do tylnego wylotu wyrzutni zachowano dystans co najmniej 2 metrów".

Granatniki tego typu są powszechnie wykorzystywane przez wojsko ukraińskie. W maju tego roku informowaliśmy, że z Niemiec dotarło tam 2450 sztuk ręcznych granatników przeciwpancernych RGW 90. W mediach społecznościowych pojawiają się relacje z efektami ich użycia.

ZOBACZ TEŻ: "Być może komendant myślał, że jest to atrapa". Były rzecznik KGP o incydencie

Wybuch w Komendzie Głównej Policji

Incydent w Komendzie Głównej Polski wyjaśnia Prokuratura Regionalna w Warszawie. Prowadzi postępowanie "w kierunku czynu polegającego na nieumyślnym spowodowaniu gwałtownego wyzwolenia energii, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach". Wiadomo, że generał Szymczyk ma w tej sprawie "status pokrzywdzonego".

Autorka/Autor:wac//am

Źródło: Dynamit Nobel Defence, Defence 24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

Nie działają cztery stacje na centralnym odcinku pierwszej linii metra. Powodem jest pozostawiony bagaż. Uruchomiono komunikację zastępczą.

Utrudnienia na pierwszej linii metra, zamknięte cztery stacje

Utrudnienia na pierwszej linii metra, zamknięte cztery stacje

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W niedzielę strażacy prowadzili poszukiwania 32-latka na Wiśle w okolicy Nowego Dworu Mazowieckiego. Niestety odnalezionego mężczyzny nie udało się uratować. Równie tragicznie zakończyła się akcja ratunkowa na jeziorze Zegrzyńskim w Nieporęcie, podczas której z wody wyciągnięto 33-letniego mężczyznę.

Jednego porwał nurt Wisły, drugi zniknął w jeziorze koło mola. Młodzi mężczyźni utonęli

Jednego porwał nurt Wisły, drugi zniknął w jeziorze koło mola. Młodzi mężczyźni utonęli

Aktualizacja:
Źródło:
tvnnwarszawa.pl, PAP

"Sprawcy uderzali i kopali 32-latka, powodując obrażenia twarzy" - opisuje wydarzenia z soboty Komenda Stołeczna Policji. Powodem bandyckiego ataku było zwrócenie uwagi na zbyt głośne zachowanie w tramwaju.

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Bili i kopali po głowie, bo zwrócił im uwagę, że są zbyt głośno

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Panoramę Warszawy z 46. piętra można podziwiać z budynku Varso Tower, wchodzącego w skład kompleksu biurowo-usługowego Varso Place. Na tvnwarszawa.pl pokazujemy najświeższe zdjęcia.

Tak wygląda Warszawa z 46. piętra

Tak wygląda Warszawa z 46. piętra

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Skala tej inwestycji - jak na owe czasy - była potężna. Powstały o niej piosenki, zagrała też w wielu filmach. Właśnie mija pół wieku odkąd warszawiacy po raz pierwszy przejechali Trasą Łazienkowską.

"Jasna, długa, prosta, szeroka jak morze". Trasa Łazienkowska kończy 50 lat

"Jasna, długa, prosta, szeroka jak morze". Trasa Łazienkowska kończy 50 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Czerniakowskiej zderzyły się dwa samochody. Jeden przeleciał przez barierę energochłonną i zakończył jazdę na poręczy kładki dla pieszych. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Po zderzeniu wypadł z drogi i wjechał w kładkę dla pieszych

Po zderzeniu wypadł z drogi i wjechał w kładkę dla pieszych

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W niedzielę w alei Krakowskiej doszczętnie spłonął samochód osobowy. Na szczęście podróżującym osobom udało się opuścić pojazd, przed rozwinięciem się pożaru.

"Zobaczył dym wydobywający się z komory silnika". Auto doszczętnie spłonęło

"Zobaczył dym wydobywający się z komory silnika". Auto doszczętnie spłonęło

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na autostradzie A2 pod Grodziskiem Mazowieckim zapaliła się ciężarówka, przewożąca warzywa. Pojazd stanął w płomieniach, a nad okolicą unosił się gęsty dym. Do akcji gaśniczej ruszyli strażacy.

Ciężarówka w ogniu. Buchające płomienie i gęsty dym na autostradzie

Ciężarówka w ogniu. Buchające płomienie i gęsty dym na autostradzie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mieszkaniec Garwolina przejął się losem małego dzika. Przygarnął do mieszkania w bloku zwierzę, która błąkało się po lesie. Sąsiedzi wezwali policję. Mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna.

Przygarnął do mieszkania małego dzika. Sąsiedzi wezwali policję

Przygarnął do mieszkania małego dzika. Sąsiedzi wezwali policję

Źródło:
PAP

Stołeczni policjanci skontrolowali przewoźników na aplikację. Wykryli 11 naruszeń ustawy o transporcie drogowym lub przepisów porządkowych. Posypały się mandaty, zatrzymano siedem dowodów rejestracyjnych.

Policja kontrolowała taksówki na aplikację, posypały się mandaty

Policja kontrolowała taksówki na aplikację, posypały się mandaty

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Jest pierwsza wizualizacja toru łyżwiarskiego Stegny. Wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska pokazała ją w mediach społecznościowych, informując jednocześnie o ogłoszonym przetargu na wybór wykonawcy modernizowanego obiektu.

Tak ma wyglądać tor łyżwiarski Stegny. Jest przetarg

Tak ma wyglądać tor łyżwiarski Stegny. Jest przetarg

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura Rejonowa w Otwocku bada okoliczności śmierci 11-miesięcznej dziewczynki, która zmarła w tamtejszym szpitalu. Z ustaleń reportera tvnwarszawa.pl wynikało, że w szpitalu zabrakło specjalistycznego sprzętu, dlatego do placówki wezwano zespół ratownictwa medycznego. Wykonana została już sekcja, ale śledczy wciąż czekają na jej wyniki.

W szpitalu nie było sprzętu, zmarła 11-miesięczna dziewczynka. Prokuratura zabezpieczyła monitoring

W szpitalu nie było sprzętu, zmarła 11-miesięczna dziewczynka. Prokuratura zabezpieczyła monitoring

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dokładnie w trzecią rocznicę tragicznego wypadku w samym centrum Warszawy zapadł wyrok na kierowcę porsche. Mężczyzna pojednał się z rodziną ofiary, a ta zgodziła na karę w zawieszeniu. Sędzia był jednak innego zdania i uznał, że Patryk D., który pędził Marszałkowską prawie 140 kilometrów na godzinę, musi trafić za kratki.

Pędził białym porsche, uderzył w pieszego o kulach. Wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku

Pędził białym porsche, uderzył w pieszego o kulach. Wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku

Źródło:
tvnwarszawa.pl