Wola boi się napływu aut po otwarciu metra. Chcą rozszerzyć płatną strefę

Warszawa

Urząd MiastaSPPN na Woli

Wola chce rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Takie rozwiązanie ma chronić mieszkańców dzielnicy przed zbyt dużym napływem samochodów. O konsultacji społeczne w tej samej kwestii wnioskują także radni Ochoty.

Zbliża się koniec prac przy budowie kolejnych trzech stacji wolskiego odcinka II linii metra. Już wkrótce mieszkańcy będą mogli korzystać z trzech nowych stacji: Księcia Janusza, Młynów oraz Płocka. W związku z tym, urząd dzielnicy Wola postuluje, aby rozszerzyć Strefę Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.

- Uważamy, że otwarcie stacji Płocka, Młynów oraz Księcia Janusza zasadniczo zmieni sytuację komunikacyjną w tej części miasta. Transport publiczny stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny dla mieszkańców, a to pozwoli na podjęcie działań, które zmniejszą napływ samochodów na Wolę i dalej do centrum - wyjaśnia cytowany w komunikacie prasowym Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Dzielnicy Wola.

- Chcemy grzecznie zachęcać "przybyszów" do przesiadki do komunikacji miejskiej, dlatego chcemy, aby Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego obejmowała teren do Prymasa Tysiąclecia, jak również wyspowo okolice stacji Księcia Janusza - wskazuje Strzałkowski.

Obecnie granica strefy po zachodniej stronie Woli kończy się na Towarowej i Okopowej.

Podwórka zastawiane przez pracowników

Władze dzielnicy zwracają też uwagę, na dynamikę rozwoju dzielnicy i to, że na Woli obecnie otwiera się najwięcej biur. Chcą chronić przestrzenie publiczne znajdujące się w okolicy nowych stacji metra.

- Często jest tak, że mieszkańcy Woli wracając z pracy nie mają gdzie zaparkować, bo ich podwórka i ulice są zastawiane przez samochody, pozostawione przez pracowników okolicznych biur - mówi Dariusz Puścian z Koalicji Obywatelskiej, radny Dzielnicy Wola.

Radny wskazuje, że ważne jest, aby funkcjonowanie Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego było maksymalnie wydłużone. - Dzięki temu mieszkańcy będą mogli spokojnie wrócić z pracy bez zastanawiania się, czy będą mieli pod swoim domem miejsce, aby zaparkować - tłumaczy Puścian.

Dzielnica w piśmie do Zarządu Dróg Miejskich proponuje, aby strefa funkcjonowała w godz. 8-20.

Ochota ma podobny pomysł

Jak wynika z informacji przekazanych przez rzeczniczkę prasową dzielnicy Ochota Monikę Beuth-Lutyk, nad podobnym rozwiązaniem debatują radni Ochoty.

- Na razie jest to jednak tylko intencja. Rada dzielnicy podjęła takie stanowisko, że chciałaby zwrócić się do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego z prośbą o przeprowadzanie konsultacji społecznych dotyczących rozszerzenia obszaru SPPN na obszar całej dzielnicy - mówi tvnwarszawa.pl rzeczniczka. - Radni zauważają ten problem na Ochocie i trzeba o tym porozmawiać z mieszkańcami. Wstępnie widać, że ochocianom podoba się ten pomysł - dodaje Beuth-Lutyk.

W tej chwili SPPN na Ochocie obowiązuje do ulicy Wawelskiej i Kopińskiej. - Mieszkańcy tych stref są zadowoleni. Gorzej jest z ich sąsiadami zza strefy, którzy narzekają, że wszyscy chcą wcisnąć się na teren poza strefą, żeby nie płacić za parking - zauważa nasz rozmówczyni.

Rzeczniczka Ochoty zwraca uwagę, że wprowadzenie SPPN wiąże się z nową organizacją ruchu, a to z kolei zazwyczaj prowadzi do likwidacji nieprzepisowych miejsc postojowych. - Zdarza się, że miejsca parkingowe znajdują się za blisko skrzyżowania albo przejścia dla pieszych. Na Ochocie jest dużo takich miejsc, bo od wielu lat nikt tego nie zmieniał. Jest więc obawa, że wraz z rozszerzeniem strefy płatnego parkowania, zniknie część miejsc postojowych - tłumaczy.

Jak wynika z informacji na stronie ZDM-u, ostatnie powiększenie SPPN miało miejsce w 2013 roku na Ochocie, Woli, Pradze Północ.

Pod koniec stycznia byliśmy z kamerą na budowie stacji Młynów:

Wizyta na budowie stacji C07 MłynówMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/1

mp/b