Ryk silników, "upał" i "kreska". Policja bezradna wobec nielegalnych wyścigów

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Wyścig "na kreskę", sygnał do startu daje młoda kobieta
Wyścig "na kreskę", sygnał do startu daje młoda kobietaArtur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
wideo 2/4
Wyścig "na kreskę", sygnał do startu daje młoda kobietaArtur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

Spotykają się w sobotnie wieczory i do późnych godzin ścigają ulicami miasta. "Palenie gumy" i rywalizacja "z kreski" to żelazne punkty programu. W każdym zlocie udział bierze około stu samochodów i nawet tysiąc osób. Na miejsce tych spotkań docierają także policjanci. Wtedy organizatorzy, korzystając z darmowej internetowej aplikacji, informują uczestników o nowej lokalizacji i skutecznie gubią policyjne patrole. Sprawdziliśmy, jak wyglądają nielegalne wyścigi w stolicy.

Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że od stycznia 2021 roku do sierpnia 2022, operatorzy numerów alarmowych odebrali blisko 16 tysięcy zgłoszeń dotyczących nielegalnych wyścigów na terenie Warszawy (danych za cały 2022 rok resort nam nie wysłał).

W jeden z lipcowych weekendów przyjrzeliśmy się, na jakich zasadach organizowane są nielegalne wyścigi. Największym zaskoczeniem było to, w jak łatwy sposób znaleźliśmy informację o spotkaniach i z bliska mogliśmy obserwować nocne ściganie. Uderzyły też: skala "imprezy" i mała aktywność policji.

Codziennie na drogach umiera 7 osób. Te liczby to dramaty żon, mężów, dzieci, całych rodzin i przyjaciół - zobacz cykl "7 żyć" w TVN24 GO

"Społeczność, która ma na celu zrzeszać miłośników mocnej dawki adrenaliny" – piszą o sobie organizatorzy z Warsaw Night Racing. To właśnie na profilu w mediach społecznościowych WNR, w soboty w godzinach południowych, zamieszczana jest informacja o spotkaniach. Praktycznie zawsze jest to godzina 20, a miejsca to parkingi centrów handlowych.

Organizatorzy w komentarzu do postu nie piszą wprost adresu, podają długość i szerokość geograficzną, dzięki czemu nawigacja precyzyjnie prowadzi na miejsce. W ten sposób każdy może stać się widzem nocnego ścigania. My docieramy na parking w Jankach, w pobliżu ul. Wspólnej.

Środowisko pozornie hermetyczne. Wystarczy zeskanować kod

"Prosimy w miejscu zbiórki nie upalać a śmieci po sobie wyrzucać do koszy!" - apelują organizatorzy. "Upalanie" to nic innego, jak jazda samochodem w taki sposób, aby z opon wydobywał się dym połączony z rykiem silnika, tzw. palenie gumy.

Na miejsce zlotu przyjeżdżają zarówno warte kilkaset tysięcy złotych samochody luksusowych marek, jak i kilkunastoletnie pojazdy, jakich wiele można spotkać na ulicach. Są i takie, które od razu wzbudzają zainteresowanie przeróbkami: rozbudowane nadkola, spoilery, szerokie felgi czy głośniejsze rury wydechowe. Wśród uczestników jest kilkudziesięciu motocyklistów.

Zgodnie z prośbą organizatorów, spotkanie przebiega spokojnie, na rozmowach i robieniu zdjęć. Wszystko obserwuje dwójka policjantów na motocyklach. Po kilkudziesięciu minutach od rozpoczęcia wydarzenia, podjeżdża także oznakowany radiowóz.

Po godzinie 21 wśród uczestników widać wyraźnie zniecierpliwienie. Większość oczekuje tego, po co przyjechała – wyścigów. "Dzisiaj z uwagi na zwiększoną aktywność policji przedłużamy pierwszego spota do 22.30. 22.30 wleci dalsze info" – zapowiadają organizatorzy. Z tym, że ta informacja, jak i kolejne tego wieczora, nie trafia już na ogólnodostępne profile w mediach społecznościowych. Od tego momentu organizatorzy komunikują się z uczestnikami wyłącznie korzystając z darmowej aplikacji do przesyłania wiadomości.

Dołączenie do grupy odbiorców jest proste. Wystarczy na parkingu odnaleźć przedstawicieli WNR, co nie jest trudne, bo z jednego z pojazdów z bagażnika sprzedają naklejki z logo organizacji. Siedzący na krześle obok mężczyzna, każdemu chętnemu udostępnia kod QR, po zeskanowaniu stajemy się odbiorcami wiadomości o dalszych planach grupy.

"Przerzucamy się". Jest ich tak dużo, że tworzą się korki

Przed 22.30 samochody opuszczają parking. Organizatorzy wysyłali wiadomość, którą odczytało blisko 700 osób: "Przerzucamy się. Prosimy parkować pod [tu wymieniona jest nazwa sklepu] Parking pod [pada nazwa drugiego sklepu] zostawiamy pod upał". Poniżej dołączają precyzyjne dane geograficzne, wskazujące teren przy centrum handlowym przy Połczyńskiej.

W drodze, na trasie S8 mijają nas pojazdy, które oglądaliśmy chwilę wcześniej na parkingu w Jankach. Ich prędkość jest znacznie większa od dozwolonej na tym odcinku trasy, zazwyczaj pędzą grupami, często slalomem omijając zwykłych uczestników ruchu.

Na samym parkingu centrum handlowego czeka grupa kilkuset osób, kolejne dojeżdżają. Uczestników zlotu jest tak wielu, że na ulicach w drodze na kolejne lokalizacje, mimo późnej pory, tworzą się korki niczym w godzinach szczytu. Wszyscy, zgodnie z poleceniem organizatorów, parkują we wskazanym miejscu.

Na środek parkingu wjeżdżają kolejno rozpędzone pojazdy. Ich kierowcy wprowadzają samochody w poślizg, słychać pisk opon, widać dym spod kół, wysokie obroty silnika zwiększają hałas. I tak przez około 20 minut. Wtedy silniki cichną, a obserwujący biegną do swoich samochodów. Powód? Na miejsce dociera nieoznakowane bmw z policyjnej grupy Speed, przerywając pokaz.

Ale funkcjonariusze nikogo nie zatrzymali, nie wysiedli nawet z radiowozu. Parking szybko opustoszał, a organizatorzy wysłali informację o kolejnej miejscówce. Przy wyjeździe z parkingu widzimy jeszcze jeden, tym razem oznakowany, radiowóz, policjanci kontrolują jeden pojazd.

Zabawa w kotka i myszkę z policją. Blokują radiowozy

Kolejne miejsce to parking przy jednym z supermarketów we Włochach. Na miejscu okazuje się, że nie chodzi wprost o parking, ale o rondo na ul. Szyszkowej, w pobliżu skrzyżowania z al. Krakowską. Ponownie dookoła ustawia się kilkusetosobowa grupa widzów, a kolejne rozpędzone samochody, jadąc w poślizgu bokiem, okrążają rondo. Obserwujących, od pędzących pojazdów, nie oddziela żadna przeszkoda, oprócz krawężnika i kawałka zieleni. W tym czasie ruch odbywa się normalnie i na skrzyżowanie wjeżdżają także inne pojazdy, poruszające się zgodnie z przepisami.

Pokaz trwa przez ponad 20 minut. Kończą go migające światła radiowozu wjeżdżającego w Szykową od al. Krakowskiej. Policjanci nie mogą jednak dojechać do samego ronda, blokują ich pojazdy uczestników zlotu. W ten sposób ci, którzy chwilę wcześniej "palili gumę" zdążyli odjechać.

Szybko przychodzi kolejna wiadomość: "Musimy odczekać bo nam obstawili miejscówki". To oznacza, że patrole policji mają znajdować się na innych parkingach wykorzystywanych podczas zlotów. Ale już minutę później pojawiają się nowe dane lokalizacyjne: parking na Ursynowie. Przy wjeździe na trasę S2 mija nas jadący w kierunku Szyszkowej na sygnale radiowóz warszawskiej drogówki, dojechali także policjanci z grupy Speed, którzy kilkadziesiąt minut wcześniej interweniowali przy Połczyńskiej. Przy rondzie na Szyszkowej wówczas nie ma już nikogo.

Główna atrakcja wieczoru - wyścig "na kreskę"

W drodze na Ursynów dociera kolejny komunikat: "Zmieniamy kierunek. Hotel [pada jego nazwa]". "Prosimy pamiętać, że po wyścigu nie wracamy dookoła. Nie wracasz pod prąd. Kto wie [się] nie ściga, parkuje od razu przy rondach" (pisownia oryginalna) – instruują organizatorzy. To kulminacyjny moment nocnego ścigania czyli tzw. ściganie "na kreskę".

Kierowcy, z dwóch ustawionych obok siebie pojazdów, rywalizują pędząc na prostym odcinku drogi w tym samym kierunku. Areną zmagań staje się jezdnia serwisowa trasy S8, w pobliżu ronda im. Marii Kaczyńskiej w Sękocinie Starym, w powiecie pruszkowskim. Drugim ulubionych do tego miejscem jest ulica Wirażowa w Warszawie, przy terminalu cargo.

Chętnych nie brakuje. Zarówno do ścigania, jak i oglądania. Z wiadomości w aplikacji wynika, że na końcu prostej przy ul. Pęcickiej organizatorzy pilnują, aby inny pojazd nie wjechał na trasę wyścigu. To chyba jedyna próba z ich strony stworzenia pozorów bezpieczeństwa.

Pojazdy blokują całą szerokość jezdni. Sygnał do startu daje młoda kobieta, ustawiona pomiędzy samochodami. Wzdłuż trasy, na poboczu stoją widzowie. Rozpędzone na wąskiej, nieoświetlonej jezdni pojazdy, mijają ich czasem o kilkadziesiąt centymetrów.

W wyścigu udział biorą zarówno bardzo szybkie, o mocy kilkuset koni samochody, jak i te ze słabszymi silnikami. Nie brakuje też motocykli. Po wyścigu, zgodnie z wytycznymi organizatora, wracają dookoła tak, aby ponownie wziąć udział w rywalizacji. Całość trwa do godziny 1 w nocy.

Wyścigi kończą się po kilkudziesięciu minutach. Wtedy przychodzi kolejna wiadomość: "Mamy policję". Oznakowany patrol, tak jak to było już we wcześniejszych miejscach, próbuje przeciskać się pomiędzy pojazdami uczestników. Widzowie rozbiegają się do swoich samochodów.

Kilka minuta później pojawia się także drugi radiowóz, ale w tym momencie po wyścigach i ich uczestnikach nie ma już śladu. "Kierujemy Stadion Narodowy" – to kolejna informacja od organizatora. Pod stadion dociera kilkadziesiąt pojazdów. Będą tam do godziny 2.

"Mamy do tego prawo". Powołują się na... konstytucję

Na adres podany w mediach społecznościowych wysłaliśmy pytania bezpośrednio do organizatorów. Chcieliśmy dowiedzieć się, czy posiadają zgodę na organizowanie sobotnich spotkań, jakie środki bezpieczeństwa towarzyszą "paleniu gumy" i wyścigom na prostej, dlaczego informacja o kolejnych miejscach spotkań nie jest ogólnodostępna tak, jak miejsce startu imprezy.

- To nie są nielegalne wyścigi. Wszystko, co robimy, jest zgodne z konstytucją i mamy do tego prawo – oświadczył w rozmowie telefonicznej jeden z głównych organizatorów. Dopytujemy, jak drastyczne łamanie przepisów ruchu drogowego ma się do konstytucji? - Jeśli ktoś łamie przepisy, to od tego jest policja, aby rozdawać mandaty. To, że jeden czy drugi złamie przepisy, nie oznacza, że cała grupa to piraci – odpowiada mężczyzna dodając, że podczas spotkań organizowane są też zbiórki charytatywne np. na domy dziecka.

Gdy w rozmowie wskazujemy konkretnie na zasady wyścigów i metody unikania policji, mężczyzna odpowiada lakonicznie: - Mamy tutaj odmienne zdanie.

Na koniec rozmowy zgadza się na spotkanie, które ostatecznie odwołuje. Chwilę później, do uczestników wyścigów, poprzez aplikację internetową, trafia wiadomość: "Od sobotniego spotkania następuje zmiana [pada nazwa komunikatora], więc musisz udać się po nowy link. Zmianie również ulegnie sposób przekazywania informacji, ale o wszystkim dowiesz się w sobotę".

Handel bluzami i naklejkami. Właściciel sklepu odcina się od wyścigów

Informacja o terminie spotkań pojawia się na profilu w mediach społecznościowych Warsaw Night Racing. Konto obserwuje ponad 100 tysięcy użytkowników. To także adres sklepu internetowego oferującego gadżety motoryzacyjne, w większości z oznakowaniem organizatorów sobotnich wyścigów. Dotarliśmy do jego właściciela. Stanowczo podkreślał, że "nie chce być łączony z WNR" i nie uczestniczy w wyścigach.

"Jestem przedsiębiorcą , który na początku roku poznał twórcę WNR-a. Chcąc pomóc w rozwijaniu projektu jakim jest sklep, służąc swoją pomocą i wiedzą, widząc potencjał na social mediach, zgodziłem się prowadzić sklep" - oświadczył. "Dla mnie to była społeczność , którą co sobotę spotyka się i chwali swoimi autami, bardziej lub mniej stuningowanymi. Byłem raz na początku roku zobaczyć z jakim przedziałem wiekowym uczestników mam do czynienia, aby przygotować odpowiednia ofertę. Tylko tyle" - napisał.

Do Komendy Stołecznej Policji skierowaliśmy pytania dotyczące działań funkcjonariusz wobec organizatorów wyścigów. Poprosiliśmy o podzielenie się ich efektami. Do momentu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Uliczne wyścigi i drifting. Dziewięć osób zatrzymanych po nocnym zlocie w Komornikach
Uliczne wyścigi i drifting. Dziewięć osób zatrzymanych po nocnym zlocie w KomornikachDariusz Łapiński/Fakty TVN

Autorka/Autor:Artur Węgrzynowicz

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

- Zabytkowe ogrody Muzeum Łazienki Królewskie są dziś zamknięte z uwagi na konieczność kontroli i usunięcia skutków nocnej bardzo intensywnej nawałnicy - przekazała w sobotę Anita Kacprzyk, przedstawicielka muzeum.

Łazienki Królewskie zamknięte. Przez nawałnicę

Łazienki Królewskie zamknięte. Przez nawałnicę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Groźnie wyglądająca kolizja na płockim lotnisku. Podczas lądowania jedna z maszyn wywróciła się, na jej pokładzie były dwie osoby.

Samolot uderzył w płytę lotniska. Na pokładzie były dwie osoby

Samolot uderzył w płytę lotniska. Na pokładzie były dwie osoby

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Burzowa noc w Warszawie. Straż pożarna odnotowała ponad 170 interwencji w związku z pogodą - przekazał oficer prasowy miejskiej straży pożarnej. Jak mówił, na ulicy Popiełuszki na jadący samochód spadło drzewo. Strażacy wyciągnęli cztery osoby. - Dla nas ta noc jeszcze się nie skończyła - zaznaczył. Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Tak wygląda Warszawa po burzach

Tak wygląda Warszawa po burzach

Źródło:
TVN24

40-letni mężczyzna został napadnięty na placu Konstytucji. Jak podała straż miejska, został pobity i skopany do nieprzytomności. Poszkodowanemu na pomoc ruszył strażnik.

Bili pięściami i kopali. 40-latek napadnięty w środku dnia w centrum miasta

Bili pięściami i kopali. 40-latek napadnięty w środku dnia w centrum miasta

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Neolityczna siekierka znaleziona przypadkowo podczas prac ogrodowych w Józefowie trafiła do Muzeum Historycznego w Legionowie. Będzie można ją zobaczyć na wystawie od września.

Siekierka sprzed ponad czterech tysięcy lat trafiła do muzeum 

Siekierka sprzed ponad czterech tysięcy lat trafiła do muzeum 

Źródło:
PAP

Pianista Piotr Sałajczyk, ceniony wykonawca muzyki polskiej, zagra w sobotę przy pomniku Paderewskiego w Parku Ujazdowskim. Plenerowy koncert odbędzie się w ramach II Festiwalu Paderewski na Ujazdowie.

"Muzyka klasyczna w plenerze to wyjątkowe doświadczenie". Kompozycje Paderewskiego w parku

"Muzyka klasyczna w plenerze to wyjątkowe doświadczenie". Kompozycje Paderewskiego w parku

Źródło:
PAP

Policjanci zatrzymali 29-latka podejrzanego o posiadanie i wytwarzanie znacznych ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. W mieszkaniu mężczyzny kryminalni znaleźli różnego rodzaju narkotyki, w tym: grzyby halucynogenne, 4,3 kg marihuany, kokainę, tabletki MDMA, LSD oraz buteleczki z żywicą konopi.

Grzybnie na półkach w salonie, lodówka wypełniona marihuaną

Grzybnie na półkach w salonie, lodówka wypełniona marihuaną

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jedna osoba zginęła w wyniku tragicznego wypadku pod Płockiem. Kierowca auta osobowego stracił tam panowanie nad autem, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo.

Zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Jedna osoba zginęła

Zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Jedna osoba zginęła

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do poważnego wypadku doszło w Kozienicach. Kierujący audi 18-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wskutek czego, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenie parku w Kozienicach - ustalili policjanci. 17-letnia pasażerka trafiła do szpitala.

Prawo jazdy miał od 10 dni, 17-letnia pasażerka w szpitalu

Prawo jazdy miał od 10 dni, 17-letnia pasażerka w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy wydostali cztery osoby z auta, na które podczas burzy przewróciło się drzewo. Nagranie z interwencji zamieścili w sieci.

Na jadący samochód spadło drzewo. W środku cztery osoby

Na jadący samochód spadło drzewo. W środku cztery osoby

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Otwocku odkopano fragmenty kolumn i szczątki murów. Widać na nich resztki malowań w pstrokatych kolorach. Znalezione elementy pochodzą z synagogi Goldbergów. Świątynia mieściła 650 wiernych. Przed wojną odbywały się w niej różne uroczystości, nie tylko religijne. W 1940 roku została zburzona.

Kolumny i szczątki murów synagogi odkopano w Otwocku

Kolumny i szczątki murów synagogi odkopano w Otwocku

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Blacha już zdemontowana, ostały się jeszcze metalowy stelaż i solidna podłoga. Ale dni pawilonu z placu Defilad, który przed laty pełnił funkcję punktu informacyjnego rozbudowy metra, są policzone. - Nie znaleźliśmy instytucji, która mogłaby go wykorzystać do realizacji swoich działań - przyznaje ostatni gospodarz obiektu.

Rozbiórka w centrum Warszawy. Nie znaleźli pomysłu na pawilon

Rozbiórka w centrum Warszawy. Nie znaleźli pomysłu na pawilon

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tylko jednej doby karetki stołecznego pogotowia wyjeżdżały 685 razy, a co siódme zgłoszenie dotyczyło skutków wysokich temperatur. Aż 52 wyjazdy dotyczyły omdleń - podała w mediach społecznościowych Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie.

Omdlenia, duszności i złe samopoczucie. Co siódmy wyjazd pogotowia związany z upałami

Omdlenia, duszności i złe samopoczucie. Co siódmy wyjazd pogotowia związany z upałami

Źródło:
PAP

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek odniósł się w piątek do blokad ulic organizowanych w ostatnim czasie w Warszawie przez aktywistki i aktywistów z Ostatniego Pokolenia. - Nie ma tutaj przestrzeni dla wymierzania we własnym zakresie sprawiedliwości - skomentował próby usuwania protestujących przez kierowców na własną rękę.

Wiceszef MSWiA komentuje próby usuwania protestujących przez kierowców

Wiceszef MSWiA komentuje próby usuwania protestujących przez kierowców

Źródło:
PAP

Pilnej naprawy wymaga przejazd przez tory kolejowe na ulicy Marsa w Rembertowie. Na czas weekendowych prac zostanie zamknięty. Kierowcy pojadą objazdem, autobusy linii 115 zmienią trasę.

Tory wymagają pilnej naprawy, utrudnienia na Marsa

Tory wymagają pilnej naprawy, utrudnienia na Marsa

Źródło:
PAP

Z powodu śmiertelnego wypadku na stacji Wilanowska występowały utrudnienia w kursowaniu pociągów linii M1.

Wypadek na stacji Wilanowska. Były utrudnienia w kursowaniu pociągów metra

Wypadek na stacji Wilanowska. Były utrudnienia w kursowaniu pociągów metra

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z powodu zalegającego na sieci trakcyjnej drzewa w alei Waszyngtona w kierunku Centrum występowały utrudnienia w kursowaniu tramwajów linii 9 i 24 - poinformował w piątek Zarząd Transportu Miejskiego.

Powalone drzewo blokowało torowisko. Tramwaje jeździły na objazdach

Powalone drzewo blokowało torowisko. Tramwaje jeździły na objazdach

Źródło:
PAP

Kierowca samochodu osobowego wjechał w słup w alei "Solidarności". Jedna osoba zginęła. Do szpitala trafiły cztery kolejne. Policjanci zatrzymali kierowcę auta.

Uderzył autem w słup. Jedna osoba nie żyje, cztery w szpitalu

Uderzył autem w słup. Jedna osoba nie żyje, cztery w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prawie dwa promile alkoholu w organizmie miał 46-letni kierujący hulajnogą, który uderzył w Ciechanowie w busa. - Na szczęście mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. Poniósł jednak poważne konsekwencje finansowe - podała tamtejsza policja.

Pijany wjechał hulajnogą w busa. "Poniósł poważne konsekwencje finansowe"

Pijany wjechał hulajnogą w busa. "Poniósł poważne konsekwencje finansowe"

Źródło:
PAP

Na jednej z pruszkowskich ulic agresywny i nietrzeźwy mężczyzna uszkadzał auta zaparkowane wzdłuż ulicy. Po sygnale od mieszkańców policjanci zatrzymali 37-latka, który usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia na łączną kwotę ponad 13 tysięcy złotych - podała policja.

Obudził ich hałas wyrywania lusterek z aut. Policja zatrzymała pijanego agresora

Obudził ich hałas wyrywania lusterek z aut. Policja zatrzymała pijanego agresora

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ratusz ogłosił, że prace przedprojektowe dla IV linii warszawskiego metra wykona firma Metroprojekt. Zwycięzca przetargu przygotuje koncepcję przebiegu linii M4 i dokumentację niezbędną do realizacji kolejnych etapów planowanej inwestycji. Wyniki tych prac będą znane w... 2027 roku.

Wybrali firmę do prac przedprojektowych dla czwartej linii metra. Ich wyniki poznamy za trzy lata

Wybrali firmę do prac przedprojektowych dla czwartej linii metra. Ich wyniki poznamy za trzy lata

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

Tenis, pływanie po Wiśle z olimpijką Agnieszką Kobus-Zawojską i inne atrakcje od rana do wieczora. W sobotę Dzielnica Wisła zapowiada huczne otwarcie Przystani Warszawa. Przestrzeń zacznie tętnić życiem po kilku zmarnowanych sezonach. Najpierw klimatyczne domki wymagały poprawek, później był problem ze znalezieniem dzierżawcy.

Nie tylko dla miłośników sportów wodnych. W sobotę otwarcie Przystani Warszawa

Nie tylko dla miłośników sportów wodnych. W sobotę otwarcie Przystani Warszawa

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nawałnica przeszła w czwartek wieczorem przez Warszawę. Nagle zrobiło się ciemno, zaczęło bardzo silnie wiać i intensywnie padać. Doszło do podtopień na ulicach, a wiatr połamał drzewa. Zamknięto Łazienki Królewskie.

Oberwanie chmury nad Warszawą. Ściana deszczu

Oberwanie chmury nad Warszawą. Ściana deszczu

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Dzieła dwóch uznanych polskich twórców: Wilhelma Sasnala i Mikołaja Grynberga pojawiły się w Muzeum POLIN. Nową aranżację według projektu studia architektonicznego WWAA będzie można oglądać w Galerii "Powojnie". Do wystawy głównej został włączony dokument Grynberga "Kim jesteśmy" wraz z obrazem Wilhelma Sasnala.

"Tysiąca lat historii polskich Żydów i Żydówek nie zakończyła Zagłada"

"Tysiąca lat historii polskich Żydów i Żydówek nie zakończyła Zagłada"

Źródło:
PAP

Stołeczni strażacy pomogli w czwartek małemu psu, który utknął na parapecie na szóstym piętrze. Czworonóg nie potrafił samodzielnie wrócić. Strażacy musieli użyć długiej drabiny.

Wszedł na parapet, nie potrafił zejść. Wystraszony pies czekał na ratunek

Wszedł na parapet, nie potrafił zejść. Wystraszony pies czekał na ratunek

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rozpoczyna się budowa wiaduktu na ulicy Chełmżyńskiej. Prace przy konstrukcji wymagają wprowadzenia zmian w organizacji ruchu na ulicach. Będą utrudnienia na Chełmżyńskiej, Strażackiej i Chłopickiego.

Rozpoczyna się budowa wyczekiwanego wiaduktu. Będą zwężenia

Rozpoczyna się budowa wyczekiwanego wiaduktu. Będą zwężenia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Od rana aktywistki i aktywiści Ostatniego Pokolenia protestują na drogach. Zaczęli w okolicy na Wale Miedzeszyńskim przed mostem Siekierkowskim. Potem przenieśli się nieco dalej. Kierowcy próbowali sami usuwać protestujących z jezdni, co stanowczo krytykuje policja.

Kierowcy próbowali usuwać aktywistów z ulicy. Jest stanowczy komentarz policji

Kierowcy próbowali usuwać aktywistów z ulicy. Jest stanowczy komentarz policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Mniej jeżdżę samochodem. Prędkości od wypadku nie przekroczyłem, w mieście uważam bardzo. Kiedy kieruję, cały czas jestem w napięciu i stresie, bo wiem, co się wydarzyło. Niekiedy nawet nieznaczne przekroczenie prędkości może doprowadzić do tragedii, niekoniecznie z mojej winy. Prędkość nie pomaga - mówił w środę przed sądem Patryk D., oskarżony w sprawie tragicznego wypadku na Marszałkowskiej.

Pędził porsche Marszałkowską, zabił pieszego. Postawił mu nagrobek, czeka na wyrok 

Pędził porsche Marszałkowską, zabił pieszego. Postawił mu nagrobek, czeka na wyrok 

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mężczyzna poprosił kobietę o pomoc, ta wyniosła mu jedzenie. "Po chwili wtargnął na jej posesję, powybijał szyby i wszedł do domu, grożąc kobiecie nożem" - podaje policja. Został zatrzymany.

We własnym domu przeżyli chwile grozy

We własnym domu przeżyli chwile grozy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środę wczesnym wieczorem w bloku na Odolanach wybuchł pożar. W jego wyniku poszkodowany został właściciel mieszkania oraz strażak biorący udział w akcji gaśniczej.

Pożar mieszkania na trzecim piętrze, poszkodowani właściciel i strażak

Pożar mieszkania na trzecim piętrze, poszkodowani właściciel i strażak

Źródło:
tvnwarszawa.pl

28-latek zmarł w trakcie bójki podczas spotkania towarzyskiego przy grillu w miejscowości Augustowo (powiat mławski). Sąd tymczasowo aresztował trzech podejrzanych w sprawie. To znajomi zmarłego w wieku 28, 30 i 31 lat.

Spotkali się przy grillu. 28-latek nie żyje, jego koledzy trafili do aresztu

Spotkali się przy grillu. 28-latek nie żyje, jego koledzy trafili do aresztu

Źródło:
PAP