prognoza pogody

prognoza pogody

Będzie cieplej, ale i deszczowo. Drogi mają być we wtorek śliskie, a komfort jazdy obniżony w całej Polsce. Termometry pokażą 15 st. C, a miejscami może spaść śnieg. Sucho będzie tylko na krańcach północno-wschodnich i na południu i zachodzie.

2 kwietnia w Polsce będzie rządził układ niskiego ciśnienia znad Łotwy i Estonii. Za jego sprawą będzie mroźno i mokro. Wiatr powieje z prędkością nawet do 70-80 km/h.

Kierowcy, którzy wybierają się w najbliższych godzinach w podróż, powinni zachować szczególną ostrożność - będzie ślisko i wietrznie. Winny jest napływ zimnego powietrza znad Łotwy i Estonii.

Wygląda na to, że wielkanocna niedziela będzie najzimniejszym dniem w ciągu nadchodzących 16 dni. W całym kraju temperatura sięgnie maksymalnie 8 st. Celsjusza - prognozują synoptycy. Koniecznie sprawdźcie, kiedy powinno nastąpić ocieplenie.

Niestety piątek to ostatni w najbliższym czasie dzień, w którym najwyższe temperatury będą dwucyfrowe. Za chłodnym frontem atmosferycznym, który wkroczył do Polski, nadciągnie bardzo zimne powietrze! Ponadto na północnym zachodzie kraju spadnie deszcz ze śniegiem.

Pogorszenie pogody nie ominie nawet słonecznych Alp. Synoptycy zapowiadają tam opady deszczu i pochmurne niebo w większości kurortów narciarskich.

Przed uczulonymi na pyłki olszy trudny dzień. Stężenie pyłków tego drzewa będzie w całej Polsce co najmniej wysokie. Alergicy będą kichać i narzekać uciążliwy katar. Nie obejdzie się także bez bólu głowy. Również wysokie będzie stężenie pyłków topoli.

Po porannych mgłach na południu kraju warunki drogowe będą dobre. Synoptycy zapowiadają dużo słońca, wysokie ciśnienie i korzystny biomet.

Nad ranem będzie mglisto, zwłaszcza na południu kraju. Potem rozpogodzi się, a niebo zdominuje słońce. Za jego sprawą temperatura szybko wzrośnie. Maksymalnie osiągnie 16 st. C, ale będziemy odczuwać o wiele wyższe wartości.

W piątek pogoda będzie naprawdę dobra. Dzień zacznie się mgłami, ale później będzie zdecydowanie pogodnie. Najwięcej słońca synoptycy przewidują na zachodzie kraju. Tam, chwilami, niebo będzie bezchmurne. W Zielonej Górze słupki rtęci podskoczą do18 st. C.

Najbliższe dni w większości kraju będą dość pogodne za sprawą wyżu znad Skandynawii. Jedynie we wschodnich częściach kraju będzie się częściej chmurzyć i padać. Choć napływają do nas masy ciepłego powietrza z zachodu, na rekordowe temperatury nie ma co liczyć. W najcieplejszych miejscach sięgną one 18 st. C.

Nie najlepszych warunków drogowych spodziewamy się w poniedziałek na wschodzie oraz na południu kraju. Kierowców z północy i zachodu ostrzegamy - uważajcie, gdzie parkujecie. Wiatr, w porywach wiejący z predkością do 90 km/h, może łamać gałęzie.

W poniedziałek deszcz będzie padał od pasa Trójmiasto-Kraków i dalej, w kierunku wschodnim. Popadać może też we Wrocławiu. Choć na termometrach zobaczymy wartości rzędu 7-13 st. Celsjusza, odczujemy chłód - za sprawą porywistego wiatru.