pogoda

pogoda

Większość mieszkańców kraju skorzysta dziś z parasoli. W wielu miejscach będzie się chmurzyć i padać, a na północy i południowym wschodzie może zagrzmieć. Taka pogoda nie wpłynie dobrze na nasze samopoczucie. Nie powinniśmy za to zmarznąć.

Zielone drzewa, ukwiecone ogródki i ubrania z krótkim rękawem. W całej Polsce zrobiło się ciepło. Najnowsze prognozy mówią, że to nie koniec wzrostu temperatury. Początek maja przyniesie upał i niemal letnią pogodę. Nie obędzie się jednak bez burz i przelotnego deszczu.

Nad wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych nadciąga silny front atmosferyczny, który ma przynieść gwałtowne burze, silny wiatr oraz opady deszczu, a nawet śniegu. Służby meteorologiczne ogłosiły alarm pogodowy.

W niedzielę powinniśmy przygotować się na kapryśną aurę. Ciepłe powietrze i liczne rozpogodzenia będą zachęcać do spacerów. Wychodząc z domu, warto jednak pamiętać o zabraniu parasola. Przyda się na wypadek przelotnych opadów albo burzy.

Przez najbliższe pięć dni będzie słonecznie i ciepło. Ale nie ciągle, bowiem na terenie całej Polski przez ten czas będą występować przelotne deszcze. Pod tym terminem kryją się dodatkowe okoliczności - nagłe zmiany pogody i burze.

Sezon burzowy w Polsce już rozpoczęty. Grzmiało wczoraj, grzmi też od rana. W TVN Meteo na bieżąco relacjonujemy, gdzie nad naszym krajem biją pioruny. Przygotowaliśmy też mapę, na której nasi synoptycy zaznaczyli procentowe prawdopodobieństwo pojawienia się burz w sobotę i niedzielę.

Alergikom w Polsce nie jest obecnie wesoło. Na cztery pylące drzewa, trzy robią to bardzo mocno i obecne są w całym kraju. Są to: brzoza, topola i jesion. Tylko alergenu wierzby stężenie w powietrzu jest bardzo niskie.

Piątek okaże się pod względem pogody urozmaicony. Będzie padać, jednak od czasu do czasu powinno się również przejaśniać. Na termometrach zobaczymy nawet 19 st. Celsjusza. Tak wysokiej temperaturze mogą towarzyszyć burze.

Mieszkańcy Kalkuty żyją jak w saunie. Słupki rtęci w najcieplejszym momencie dnia pokazują prawie 38 st. C, ale ze względu na wysoką wilgotność subiektywne odczucie temperatury jest na znacznie wyższym poziomie. Będzie jeszcze gorzej - zapowiadają tamtejsi synoptycy.

W czwartek nastała deszczowa aura, która potrwa co najmniej do początku nowego tygodnia. Nad Polską pojawiły się burze. Pocieszeniem dla spragnionych wiosennej i słonecznej pogody będzie temperatura. Słupki rtęci sięgną nawet 21 kresek.

Dla alergików wiosna to nie najlepszy czas - im lepsza pogoda, tym trudniej im oddychać za sprawą pyłków unoszących się w powietrzu. We wtorek szczególnie uciążliwe okażą się topole i brzozy - to one pylić będą najmocniej.

Druga połowa kwietnia przyniesie ocieplenie. Z początku niewielkie, kilkustopniowe, jednak pod koniec miesiąca pogoda zrehabilituje się za chłodną Wielkanoc i zaserwuje nam przedsmak lata. Przyjdzie pora na krótkie spodenki i bluzki z krótkim rękawem, bo na termometrach zobaczymy prawie 30 st. C!