Oscary

Oscary

Wczorajsza noc w Los Angeles należała do polskich twórców. Prestiżowe nagrody Stowarzyszenia Krytyków Filmowych Los Angeles (LAFCA) przypadły "Idzie" Pawła Pawlikowskiego nie tylko w kategorii najlepszy film obcojęzyczny. Grająca w filmie komunistyczną prokurator Agata Kulesza została najlepszą aktorką drugoplanową. Pokonała takie amerykańskie gwiazdy, jak Rene Russo (na drugim miejscu), Emmę Stone czy Jessicę Chastain.

"Citizenfour" o Edwardzie Snowdenie, który ujawnił, że amerykańskie służby specjalne prowadzą masową inwigilację obywateli, został uznany za najlepszy pełnometrażowy dokument International Documentary Association. Film Laury Poitras pokonał m.in. "Szukając Vivian Maier", historię niani, którą świat odkrył jako wybitnego fotografa dopiero po jej śmierci. Tym samym "Citizenfour" wzmocnił pozycję głównego kandydata do oscarowego zwycięstwa.

Była nianią. W wolnym czasie robiła zdjęcia, których nigdy nikomu nie pokazała, a większości nawet nie wywołała. Młody Amerykanin kupił ponad 100 tys. negatywów. Nie wiedział, do kogo należały. Zachwycony pracami usiłował odszukać autorkę. Na ślad naprowadził go dopiero jej nekrolog. Potem nakręcił "Szukając Vivian Maier". Dokument znalazł się na liście filmów, które rywalizować będą o nominację, a potem o Oscara.

Pokazem filmu "The Imitation Game" z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej rozpocznie się dziś w Bydgoszczy 22. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage. O Złotą Żabę ubiegać się będzie 15 tytułów, w tym: "Birdman" Iñárritu, "Lewiatan" Zwiagincewa, "Mommy" Dolana i polscy "Bogowie" Palkowskiego. Gościem specjalnym będzie reżyser "Misji" Roland Joffé, który stanie na czele jury konkursu głównego. Festiwal potrwa do 22 listopada.

„Ida” nominowana do Europejskich Nagród Filmowych w pięciu najważniejszych kategoriach. Nagrodę za zdjęcia już zgarnęła. Gigantyczny sukces polskiego filmu „Ida” przyćmił pozostałych nominowanych. Zdobył najwięcej nominacji i to w głównych kategoriach: najlepszy film i najlepsza reżyseria dla Pawła Pawlikowskiego, scenariusz dla Pawlikowskiego i Rebeccy Lenczewskiej oraz dla Agaty Kuleszy i Agaty Trzebuchowskiej w kategorii najlepsza aktorka europejska.

- O "Idzie" myślę przede wszystkim jak o spotkaniu międzyludzkim. Bardzo cenna jest dla mnie znajomość z Pawłem Pawlikowskim, z którym wciąż utrzymuję bliski kontakt. Nie mogę powiedzieć, że udział w tym filmie i jego sukces przewartościowały moje życie. Być może dlatego, że gdy propozycja się pojawiła, byłam już ukształtowaną osobą - miałam wyraźne poglądy i plany. "Ida" ich nie zmieniła - mówi nam Agata Trzebuchowska, odtwórczyni roli tytułowej w "Idzie" Pawła Pawlikowskiego.

To wyjątkowy rok dla polskiego filmu. Sukcesy święci fabularna "Ida" Pawła Pawlikowskiego - faworyt do Oscara wśród filmów nieanglojęzycznych, a teraz do półfinału oscarowych zmagań trafiły dwa polskie krótkometrażowe dokumenty: "Joanna" Anety Kopacz i "Nasza klątwa" Tomasza Śliwińskiego. Ostateczną listę nominowanych (3 do 5 tytułów) poznamy 14 stycznia.

Aktor Neil Patrick Harris, znany bardziej jako wieczny kawaler Barney Stinson z serialu "Jak poznałem waszą matkę", poprowadzi kolejną galę rozdania Oscarów - poinformowała w Los Angeles Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej.

Na pięć miesięcy przed galą oscarową w mediach za oceanem rozpoczęła się prezentacja faworytów w wyścigu o prestiżową statuetkę. "Idę" Pawła Pawlikowskiego wśród najlepszych produkcji nieanglojęzycznych umieściły m.in. "Variety" i "The Hollywood Reporter". Jej głównymi rywalami mają być "Mommy" Dolana, szwedzki "Turysta" Ostlunda i antyputinowski "Lewiatan" Zwiagincewa.

Powołana przez minister kultury i dziedzictwa narodowego Komisja Oscarowa jednogłośnie wybrała film "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego polskim kandydatem do Oscara w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny". - Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że ma największe szanse w tej trudnej kategorii - podkreśliła dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz.