Armenia

Armenia

Po gwałtownych starciach demonstrantów z policją w stolicy Armenii, Erywaniu, służby bezpieczeństwa zatrzymały kilkadziesiąt osób, które domagały się rozwiązania w sposób pokojowy kryzysu wokół oblężenia komisariatu w centrum miasta. Uzbrojeni zwolennicy aresztowanego w czerwcu przywódcy opozycji od kilku dni przetrzymują tam policjantów jako zakładników.

W niedzielę napastnicy zajęli komisariat policji w stolicy Armenii Erywaniu. Zabili jednego policjanta i ranili dwóch innych - poinformowały armeńskie władze bezpieczeństwa.

Papież Franciszek zaapelował w sobotę do Ormian i Turków o pojednanie, a także o pokój w Górskim Karabachu, który jest przedmiotem sporu Armenii z Azerbejdżanem. W drugim dniu wizyty w Armenii papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym w Erywaniu.

W pierwszym dniu wizyty w Armenii papież Franciszek nazwał w piątek "ludobójstwem" rzezie Ormian na początku XX wieku. Sformułowania tego, budzącego zawsze protesty Turcji, użył w przemówieniu do władz Armenii.

Prezydent Armenii Serż Sarkisjan zaapelował na łamach "Bilda" do niemieckich parlamentarzystów o poparcie uchwały Bundestagu uznającej masakrę Ormian podczas pierwszej wojny światowej za ludobójstwo. Przeciwko uchwale protestuje Turcja. Premier Binali Yildirim ostrzegł przed pogorszeniem relacji między Ankarą a Berlinem.

Co najmniej dwie osoby zginęły, a sześć osób zostało rannych w wybuchu, do którego doszło w poniedziałek wieczorem w autobusie miejskim w centrum stolicy Armenii, Erywaniu.

Kilka tysięcy ludzi przeszło w ciszy w niedzielę ulicami Erywania, by uczcić pamięć ofiar walk między armeńskimi a azerbejdżańskimi siłami w spornym regionie Górskiego Karabachu. W ostatnich starciach zginęło co najmniej 110 osób. Pochód, którego uczestnicy trzymali flagi Armenii i Górskiego Karabachu, przeszedł przez centrum armeńskiej stolicy aż pod pomnik ku czci 30 tys. ofiar konfliktu zbrojnego.

Dmitrij Miedwiediew zadeklarował, że Rosja nie przestanie sprzedawać uzbrojenia Armenii i Azerbejdżanowi, które właśnie niemal wszczęły między sobą wojnę. Jak wyjaśnił rosyjski premier, nie zrobi tego, ponieważ i tak oba państwa kupiłyby broń gdzie indziej, a Rosjanie dodatkowo dbają o równowagę sił.

Dwaj armeńscy żołnierze zginęli w walkach z siłami azerbejdżańskimi w Górskim Karabachu, gdzie od tygodnia dochodzi do starć, w których zginęło co najmniej 90 ludzi. Strony konfliktu uzgodniły, że przerwą działania, by odszukać ciała zabitych. Działania miano przerwać na kilka godzin. Według ministerstwa obrony Azerbejdżanu ciała dwóch żołnierzy udało się odnaleźć.