Trafiła do BIK przez 25 groszy. "Dług był niższy niż 30 zł, więc bank nie informował"

Łódź

TVN24 ŁódźŁodzianka nie dostała kredytu przez 25 groszy?

Za późno zapłaciła ratę kredytu, bank naliczył jej 25 groszy karnych odsetek, a dług zgłosił do BIK. Pani Ola z Łodzi o wszystkim dowiedziała się dopiero dwa miesiące później, kiedy bezskutecznie starała się o inny kredyt w innym banku. - Dług był niższy niż 30 zł, więc o nim nie informowaliśmy - wyjaśnia bank. A eksperci mówią: to nie jest odosobniony przypadek. Ale nauczka.

Pani Aleksandra miała do 13 każdego miesiąca płacić ratę kredytu. Przelew zrobiła dzień wcześniej, ale był to piątek. Pieniądze trafiły na bankowe konto dopiero w poniedziałek, 15 czerwca. Efekt? 25 groszy karnych odsetek przez które trafiła do rejestru dłużników i jak twierdzi, straciła szansę na kolejny kredyt.

Łodzianka o swoich problemach dowiedziała się dopiero po dwóch miesiącach.

Bank jej nie uprzedził, bo - jak tłumaczy nam Mateusz Czerniawski, przedstawiciel Euro Banku, w którym swoje konto ma pani Ola – klienci nie muszą być informowani o swoich długach, o ile nie przekraczają one 30 złotych.

BIK wie, klient nie

Pracownik banku dodaje, że o ile jednak klient nie musi być informowany o zaległych płatnościach, o tyle wszystkie informacje muszą być regularnie przekazywane do Biura Informacji Kredytowej.

- Mamy taki obowiązek. Do BIK muszą trafiać informacje nawet o najmniejszym zadłużeniu – tłumaczy Czerniawski.

Pani Ola twierdzi, że po wpisaniu do rejestru dłużników nie mogła wziąć kolejnego kredytu – już w innych bankach. - Straciłam wiarygodność przez 25 groszy – denerwuje się.

Przedstawiciele banku odpowiadają, że grosze nie mogły wpłynąć na jej zdolność kredytową.

- Zaległości do 30 dni są często związane z częściową niedopłatą raty, BIK klasyfikuje je do tej samej kategorii, co kredyty bez zaległości, tzw. status 00. Jest mało prawdopodobne, by taka zaległość wpływała na ocenę zdolności kredytowej – tłumaczą w Euro Banku.

Podobnie na sprawę patrzą w BIK.

- Tylko z tytułu bardzo niskich zaległości w spłacie i krótkich okresów trwania tych zaległości klient nie zostanie sklasyfikowany w BIK jako osoba z wysokim ryzykiem kredytowym. O ile zaległości te nie są przedmiotem windykacji czy egzekucji - mówi Alina Stahl z Biura Informacji Kredytowej.

Dług naszej rozmówczyni od września nie jest widoczny w BIK. Informacja została wykreślona z inicjatywy banku. Jak mówią jego przedstawiciele, taka decyzja została podjęta ze względu na „sytuację oraz interes klientki”.

Łodzianka jest oburzona całą sytuacją. Skontaktowała się z Komisją Nadzoru Finansowego, zawiadomiła Rzecznika Praw Obywatelskich i wreszcie złożyła doniesienie do prokuratury. Na razie żadna z tych instytucji nie odniosła się do sprawy.Co to jest BIK?

Bolesna nauczka?

Prof. Beata Świecka, kierownik Zakładu Finansów Osobistych na Uniwersytecie Szczecińskim tłumaczy, że sytuacja pani Oli z Łodzi jest dość częsta.

- Informowanie klientów o zadłużeniu dopiero od pewnej kwoty to praktyka niemal wszystkich banków - mówi Świecka.

Nasza rozmówczyni tłumaczy, że spotkała się z sytuacją innego konsumenta, który trafił do BIK-u jako dłużnik. „Wisiał” dokładnie 10 groszy.

- To dość kuriozalna sytuacja, ale trudno tutaj patrzeć na banki jak na złośliwe i bezduszne instytucje. Po prostu obsługują one tysiące klientów i muszą założyć pewną tolerancję. Nie mogą każdego prowadzić za rękę – dodaje.

Prof. Świecka podkreśla, że to klient jest odpowiedzialny za swoją sytuację. I to on powinien upewniać się, że bank na czas dostanie należne pieniądze.

- Słyszałam o podobnej sytuacji co klientki z Łodzi. Tyle, że pracownik banku z własnej inicjatywy wyrównał długi klienta. Potem miał spore problemy za nieautoryzowaną ingerencję w finanse osoby trzeciej – opowiada.

Zdaniem prof. Świeckiej, historia pani Oli jest „dobrą, ale bolesną nauczką”.

- Każdy powinien wyciągnąć z niej wnioski. Uczmy się na błędach, bo często brakuje nam świadomości tego, jak bardzo może nam zaszkodzić brak pewnej dokładności – zaznacza.

Schemat działania BIK bik.pl

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Autor: bż/i / Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Łódź