Ukraina

Ukraina

Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE jest wielką szansą na modernizację tego kraju - oświadczył w Kijowie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który przebywa z pierwszą wizytą w ukraińskiej stolicy od podpisania politycznej części tej umowy.

Nad Bałtykiem, Morzem Czarnym, wzdłuż granic z Ukrainą, Finlandią i na Syberii. W ciągu ostatniego miesiąca rosyjska armia pokazała, na co ją stać, nie tylko na Krymie, który zajęła w ciągu zaledwie trzech tygodni, ostatecznie doprowadzając Kijów do decyzji o wycofaniu z półwyspu swoich wojsk, ale też w trakcie zarządzonych przez Władimira Putina manewrów. Łącznie wzięło i wciąż bierze w nich udział ponad 200 tys. żołnierzy, tysiące czołgów i setki samolotów.

Premier Sowacji Robert Fico zapowiedział, że jego kraj chce wydać 21 mln euro na pomoc Ukrainie. Chodzi o rozbudowę gazociągu do Kijowa, a tym samym większe uniezależnienie Ukrainy od gazu z Rosji. Inwestorem byłaby publiczno-prywatna firma Eustream. Nie wiadomo jednak, czy inwestycja byłaby w ogóle opłacalna dla Eurstreamu.

- Słaba reakcja NATO na kryzys na Ukrainie pozostawiła Ukraińców samym sobie i w izolacji - dowodzi w "Washington Post" Ian Brzeziński, amerykański ekspert ds. bezpieczeństwa i syn Zbigniewa Brzezińskiego. Jego zdaniem w celu odstraszenia Rosjan od dalszej agresji konieczne jest zdecydowane działanie. Sugeruje dostarczenie uzbrojenia, "doradców" i wspólne manewry.

Rosyjskie jednostki obrony wybrzeża stacjonujące w Kaliningradzie rozpoczęły duże ćwiczenia. Szkolą się oddziały wyposażone w rakiety i lotnictwo. Zakończeniem ćwiczeń ma być strzelanie ostrą amunicją.

Amerykanom nie udało się podsłuchać rosyjskich taktyków, którzy planowali atak na Krym, bo plan interwencji został przygotowany znacznie wcześniej i niewiele osób o nim wiedziało - uważają ukraińscy eksperci od obronności. Według nich dowódcy mogli komunikować się w ostatniej chwili i w cztery oczy. Zdaniem ekspertów, Rosjanie nie dokonali postępu technologicznego na tyle, by być o krok przed Amerykanami.

- Myślę, że nieuczciwe jest sugerowanie, że jest jakieś proste rozwiązanie sytuacji na Krymie - oznajmił prezydent USA Barack Obama, podkreślając, że społeczność międzynarodowa musi pozostać w kwestii Ukrainy zjednoczona.

Przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej poważnie utrudni jego mieszkańcom podróżowanie do krajów Unii Europejskiej - informuje portal Gazeta.ru, wyjaśniając, że Krymczanie z paszportami FR będą mogli starać się o wizę Schengen tylko na Ukrainie.