Białystok

Białystok

Świnka chodzi po schodach i umie tęsknić. Przytula się, uczy się sztuczek i wystawia brzuch do drapania. Jest jak budzik, chrumka nad głową, aż obudzi. Trzy lata temu była wielkości kota. Dzisiaj waży prawie 120 kilogramów i śpi w pokoju z Pawłem. Bo Nono to nie tylko domowy zwierzak, ale i "terapeutka" chorego chłopca. 

Zwierzę uciekło z ogrodu zoologicznego. Zebra przeskoczyła trzy ogrodzenia i przemaszerowała prawie dziesięć kilometrów. Jej tropem ruszyli policjanci, jednak schwytał ją jeden z mieszkańców Wąwolnicy, wsi w województwie lubelskim.

W Białymstoku na osiedlu Dziesięciny stoją obok siebie dwa bloki. Jeden budynek z terenem wokół należy do spółdzielni, a drugi do wspólnoty. Mieszkańców podzielił płot, który miesiąc temu postawiła administracja spółdzielni, zarzucając wspólnocie wydeptywanie trawy czy wyrzucanie śmieci na terenie należącym do jej lokatorów. 

Ich ofiarami padło około 20 osób z Warmii i Mazur. Dwaj mężczyźni - zdaniem śledczych - działali w zorganizowanej grupie przestępczej, która werbowała polskich obywateli do pracy w Niemczech. Wybierali osoby, które były w trudnej sytuacji finansowej. Na ich dane przestępcy zakładali konta bankowe i firmy, na które wyłudzali dofinansowania.