Mężczyzna został zatrzymany w środę przez Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej. To starszy kapral służący w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej. Z tego powodu sprawą zajmuje się 13 Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów. Żołnierz nie jest jedynym podejrzanym, zarzuty usłyszał także cywil, Patryk Ś.
Znaleźli około pięciu kilogramów narkotyków
W ramach śledztwa żandarmeria przeszukała łącznie 13 pomieszczeń i pojazdów na terenie Polski. "W trakcie realizowanych przeszukań ujawniono ponad trzy kilogramy marihuany oraz około półtora kilograma mefedronu"- wylicza prokurator Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dodaje, że zabezpieczono łącznie ponad 362 tysięcy złotych w gotówce, 3,7 tysiąca euro, a także trzy laptopy, pendrive'a, kartę telefoniczną, tablet, zgrzewarkę i trzy wagi.
Żołnierz usłyszał zarzuty
Jak podaje prokurator Skiba, żołnierz usłyszał zarzuty dotyczące posiadania marihuany, jaką odnaleziono podczas przeszukań lokali w Markach i Ząbkach oraz posiadania wspólnie z Patrykiem Ś. marihuany, klefedronu i mefedronu znalezionych w miejscowości Końskie.
Ponadto według śledczych, w okresie od 12 maja do 21 lipca tego roku żołnierz co najmniej 320 razy handlował marihuaną, sprzedając jednorazowo ilości od dwóch do stu gramów. Z kolei 29 lipca miał też przekazać ustalonej osobie znaczną ilość marihuany, wartą 2,2 tys. zł w celu dalszego wprowadzenia jej do obrotu.
"Dotychczas zgromadzony materiał dowodowy, nie wskazuje na to, aby podejrzany wnosił narkotyki na teren jednostki wojskowej" - zastrzega prokurator Skiba.
Patryk Ś. Jest podejrzany o posiadanie znacznych ilości marihuany, mefedronu i klefedronu.
Obaj podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o ich tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych oraz wprowadzanie ich do obrotu grozi kara do 10 lat więzienia.