Przyłożył nastolatkowi nóż do gardła w autobusie. Akt oskarżenia

Rozbój w autobusie miejskim
Pani Agnieszka uratowała nastolatka przed nożownikiem
Źródło: TVN24

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który w styczniu zaatakował 15-latka w autobusie miejskim w Siedlcach. 42-latek odpowie za to, że przykładał nóż do gardła nastoletniego Patryka i groził chłopakowi pozbawieniem życia. Poszkodowanemu pomogła kierująca autobusem - zauważyła awanturę i uniemożliwiła napastnikowi ucieczkę.

- Prokuratura Rejonowa w Siedlcach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Denysovi P. - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Krystyna Gołąbek.

P. został oskarżony o to, że 18 stycznia tego roku, w autobusie linii numer 21 na trasie Zbuczyn-Siedlce, działając - zdaniem prokuratury - publicznie i bez powodu "dokonał umyślnego zamachu na wolność i nietykalność cielesną małoletniego Patryka W.". Prokuratura przekazała również, że w momencie tego zdarzenia podejrzany miał 0,537 miligrama na litr alkoholu w wydychanym powietrzu, co w przeliczeniu daje około 1,12 promila.

Przykładał nóż do gardła 15-latka

Zdaniem prokuratury, P. groził 15-latkowi "popełnieniem przestępstwa pozbawienia życia i uszkodzenia ciała". Jak wymieniła prokurator Gołąbek, podejrzany przystawiał ostrze noża do szyi pokrzywdzonego, a następnie zmusił nastolatka do określonego działania i wyciągnął go z siedzenia w autobusie. Gdy autobus się zatrzymał, wyciągnął nastolatka na zewnątrz, "przyciskał go do szyby przystanku autobusowego, szarpał za ubranie, przytrzymywał ręką i trzymał ostrze noża na szyi małoletniego, która to groźba wzbudziła w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona" - wskazała prokurator w komunikacie. I przypomniała: - W początkowej fazie śledztwa Denysovi P. przedstawiony został zarzut popełnienia przestępstwa usiłowania dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża na osobie Patryka W. 

Jak dodała, materiał dowodowy, który prokurator uzyskał w postępowaniu przygotowawczym, w szczególności zeznania świadków - pasażerów autobusu oraz zeznania samego pokrzywdzonego Partyka W. przesłuchanego przez sąd z udziałem biegłego psychologa, uzasadniał przyjęcie, że "Denys P. w dniu 18 stycznia 2025 roku dopuścił się czynu opisanego wyżej, który nie wyczerpywał znamion zbrodni rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia". - Dla bytu przestępstwa rozboju niezbędnym jest bowiem ustalenie, że celem działania sprawcy jest zabór cudzego mienia i dla osiągnięcia tego właśnie celu sprawca używa wobec pokrzywdzonego przemocy, grozi jej natychmiastowym użyciem lub doprowadza go do stanu bezbronności - wyjaśniła prokurator. I dodała: - Ocena kompletnego materiału dowodowego w tej sprawie uzasadniała przyjęcie, że Denys P. nie żądał od pokrzywdzonego wydania pieniędzy lub innego mienia i nie działał w celu zaboru mienia należącego do małoletniego.

Zmiana zarzutów

Opierając się na zebranym materiale dowodowym, prokurator w toku śledztwa zmienił postanowienie o przedstawieniu Denysovi P. zarzutu usiłowania dokonania przestępstwa rozboju i ogłosił mu zarzut popełnienia przestępstwa gróźb karalnych, zmuszania do określonego zachowania i naruszenia nietykalności cielesnej. - Prokurator przyjął też, że występek ten ma charakter chuligański, został bowiem popełniony publicznie, bez żadnego powodu, a podejrzany okazał rażące lekceważenie porządku prawnego. Zgodnie z art. 57a Kodeksu karnego, sąd skazując za występek o charakterze chuligańskim, wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę - zaznaczyła prok. Gołąbek.

Jak podsumowała, w sprawie tej Denys P. został zatrzymany w dniu zdarzenia i pozostaje tymczasowo aresztowany.

Rozbój w autobusie miejskim
Rozbój w autobusie miejskim
Źródło: KMP Siedlce

15-latkowi pomogła kierująca autobusem

Na tvnwarszawa.pl opisywaliśmy, że poszkodowanemu 15-latkowi pomogła kierująca autobusem pani Agnieszka. Zdołała sprowadzić sprawcę z powrotem do autobusu, zamykając za nim drzwi i uniemożliwiając ucieczkę, jednocześnie omijając kolejne przystanki i kontaktując się z dyspozytorem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Dyspozytor powiadomił policję, a autobus dotarł na pętlę. Policja wkrótce zatrzymała 42-letniego obywatela Ukrainy.

Czy czuje się bohaterką? - Tak, bo jak by nie było, uratowałam życie młodego chłopaka - mówiła wówczas.

Czytaj także: