Wielki Piątek, popołudniowy szczyt. Na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w podwarszawskich Markach - alei Piłsudskiego i ulicy Bandurskiego - dochodzi do groźnego wypadku. Osobowe BMW uderza w bok autobusu miejskiego.
W sobotę aspirant Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji przekazał nam, że w szpitalu pozostaje pięć osób z tego wypadku. - Jedna jest w stanie ciężkim - poinformował policjant. - Trzy opuściły już szpital - dodał.
Nagranie momentu zderzenia
Na nagraniu, którym dysponujemy widać, że siła uderzenia była ogromna. Chwilę po nim mały autobus miejski przewraca się na bok. Z pojazdu wypada przez rozbite okno jedna z pasażerek, którą nieomal przygniata autobus.
- To jedna z najbardziej poszkodowanych osób. W momencie przyjazdu służb była jednak przytomna - dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.
Co jeszcze można wyczytać z filmu?
- Kierowca BMW zbliża się do skrzyżowania z dużą prędkością. Na nagraniu widać, że dłuższy czas wyświetlane jest światło żółte - opisuje nasz reporter. - Tuż przed zderzeniem kierowca próbuje wykonać jakiś manewr, nie udaje się uniknąć wypadku - dodaje. Warto dodać, że wersji tego samego nagrania opublikowanej na Facebooku przez Miejskiego Reportera (kadr jest nieco większy), widać, że światło zmieniło się na czerwone.
Na innym filmie widać zderzenie z bocznej perspektywy. Pokazuje, że po uderzeniu autobus został przepchnięty o co najmniej kilka metrów, dopiero wtedy przewraca się na bok.
Kierowca BMW objęty dozorem policyjnym
Przypomnijmy: służby informację o wypadku otrzymały o godzinie 16.30. Według ustaleń policji kierujący BMW wjechał na skrzyżowanie, nie stosując się do sygnalizacji świetlnej.
Zarówno on, jak i kierujący autobusem, byli trzeźwi.
Kierowca BMW po przesłuchaniu został zwolniony i objęty policyjnym dozorem.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl