Miał w domu arsenał. Ewakuacja sąsiadów, odwołane lekcje

Pociski i amunicja znalezione u 22-latka
Do zdarzenia doszło w powiecie pułtuskim
Źródło: Google Maps
Policjanci i pirotechnicy znaleźli na posesji w Kozłowie (Mazowieckie) kilkaset sztuk amunicji i pocisków pochodzących prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Konieczna była ewakuacja sąsiednich domów, odwołano także lekcje w pobliskiej szkole.

Przeszukanie domu 22-latka nie było przypadkowe. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości mieli bowiem informację, że mężczyzna może posiadać niedozwolone, niebezpieczne przedmioty pochodzące z okresu II wojny światowej.

Ewakuacja domów

- Ponieważ niebezpieczne znalezisko mogło stanowić zagrożenie, konieczna była ewakuacja mieszkańców pobliskich domów. Odwołano też zajęcia w szkole, która znajduje się kilkadziesiąt metrów od posesji - powiedziała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska.

W czwartek na teren gospodarstwa weszli kryminalni wraz z policyjnymi pirotechnikami. W środku znaleźli m.in. kilkaset sztuk amunicji oraz pocisków, które najprawdopodobniej pochodzą z okresu II wojny światowej. Według policji część przedmiotów będzie wymagała neutralizacji na poligonie.

22-latek zatrzymany

Zbieracza militariów nie było w domu. Został zatrzymany wieczorem w Radomiu i osadzony w policyjnym areszcie. Dalsze postępowanie w jego sprawie prowadzi radomska policja. 22-latek musi się liczyć z odpowiedzialnością karną m.in. za nielegalne posiadanie broni i amunicji. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo nawet do ośmiu lat więzienia.

- Funkcjonariusze będą między innymi wyjaśniać, skąd mężczyzna miał te przedmioty. Niewykluczone, że dalsze czynności procesowe doprowadzą do rozszerzenia katalogu zarzutów - zaznaczyła rzeczniczka mazowieckiej policji.

Niewybuchy mogą być groźne

Policja przypomina, że niewybuchy po II wojnie światowej stanowią realne niebezpieczeństwo. Pomimo upływu lat niektóre z materiałów wybuchowych mogą wciąż być aktywne i stanowić zagrożenie. Znalezisk takich nie wolno dotykać ani tym bardziej przenosić czy rozbrajać. O ich odkryciu należy jak najszybciej zawiadomić najbliższą jednostkę policji i podać dokładną lokalizację. Funkcjonariusze zabezpieczą teren i powiadomią saperów.

- Warto również pamiętać, że kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i teletechnicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch - powiedziała podinspektor.

W przypadku przywłaszczenia znalezionych przedmiotów lub zniszczenia stanowiska archeologicznego do więzienia można trafić nawet na osiem lat, a jeśli przestępstwo dotyczy dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury, nawet na 10.

Opracowała Katarzyna Kędra

Czytaj także: