Dziś to jeden z najbardziej niewygodnych chodników w centrum Warszawy. Nawierzchnia jest nietypowa, tworzą ją naprzemiennie fragmenty z kostki brukowej i płyt chodnikowych. Kilka centymetrów różnicy między nimi sprawia, że ciągnięcie walizki jest tam udręką, łatwo się potknąć. A centralna lokalizacja na przedłużeniu "patelni" przed stacją metra Centrum, bliskość dwóch dworców i Pałacu Kultury sprawiają, że to jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków pieszych. Duża część jego użytkowników to podróżni.
Pałac odkładał remont
Pochyliliśmy się nad tym problem w czerwcu 2024 roku. Spółka Pałac Kultury i Nauki, która zarządza terenem, informowała nas wówczas, że z remontem czeka na przebudowę linii średnicowej.
"Przeprowadzenie jakichkolwiek prac zmieniających rodzaj nawierzchni w tym rejonie przed zakończeniem robót jest nieuzasadnione" - wyjaśniała wówczas Sylwia Wróblewska z zarządu PKiN.
Tyle że prace te wciąż są odsuwane w czasie i - według ostatnich zapowiedzi kolejarzy - nie rozpoczną się szybciej niż w 2031 lub 2032 roku. Stołeczni urzędnicy postanowili nie czekać.
Przebudowa pasażu między "patelnią" a ulicą Emilii Plater ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Jak zapowiedział ratusz, prace potrwają ok. czterech miesięcy od momentu podpisania umowy z wykonawcą. Ten zostanie wybrany w przetargu. Koszt wszystkich prac oszacowano na pięć milionów złotych (radni przesunęli te środki podczas ostatniej sesji).
Za inwestycję nie będzie odpowiadał Pałac Kultury, przekazano ją Zarządowi Dróg Miejskich.
Część piesza, część rowerowa
Na głównym ciągu pieszym, czyli Pasażu Szymborskiej, stary chodnik zastąpi kamienna nawierzchnia nawiązująca kolorystycznie do historycznej. Natomiast w Pasażu Iłłakowiczówny, czyli równoległym chodniku położonym kilkadziesiąt metrów bliżej Pałacu Kultury, dopuszczony zostanie ruch rowerowy. Te 300 metrów pozwoli rowerzystom na przejazd między ulicami Marszałkowską a Emilii Plater.
"Odtworzony zostanie również zegar słoneczny na placu w osi wejścia do Kinoteki. Pojawią się też nowe meble miejskie (ławki) i mała architektura (pergole)" - zapowiedział ratusz. Pergole zostaną obsadzone winoroślą pachnącą i milinem.
Krzewy, byliny, trawy i 40 drzew
Przybędzie zieleni - krzewów, bylin i traw ozdobnych. "Nie zabraknie również drzew, w tym kilka większych (poza obrysem stropu linii średnicowej). Będą to klony Freemana i lipy holenderskie. Tam gdzie warunki nie pozwalają na wprowadzenie tak dużych drzew, pojawią się wielopienne, mniejsze drzewokrzewy - m.in. parocje perskie, wiśnie ozdobne The Bride" - zapowiada urząd miasta.
Łącznie po remoncie ma tam rosnąć 40 nowych drzew, a po rozpłytowaniu powierzchnia biologicznie czynna zwiększy się o 800 metrów kwadratowych. Urzędnicy zapewniają, że gatunki są starannie dobrane, aby zdominowany dziś przez szarość teren, stał się bardziej kolorowy, nie tylko latem.
Choć każdy chodnik na tym rejonie ma swoją patronkę-poetkę, w materiałach prasowych ratusz posługuje się nazwą Aleja Centralna. Można przypuszczać, że będzie to nieoficjalna nazwa, analogicznie do Placu Centralnego, czyli "wykrojonego" fragmentu Placu Defilad.
Autorka/Autor: Piotr Bakalarski
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: ZDM