Wypadek radiowozu wiozącego nastolatki. Policjanci dostali zakaz prowadzenia pojazdów służbowych

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Radiowóz uderzył w drzewo w Dawidach Bankowych
Radiowóz uderzył w drzewo w Dawidach BankowychTomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl
wideo 2/3
Radiowóz uderzył w drzewo w Dawidach BankowychTomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl

Jedna z nastolatek poszkodowanych w wypadku radiowozu w Dawidach Bankowych trafiła ponownie do szpitala. Jej bliscy przekazali, że dzień po zdarzeniu jej samopoczucie pogorszyło się. Zabrała ją karetka. Tymczasem prokuratura wszczęła śledztwo. Pośród badanych wątków jest nieudzielenie pomocy przez policjantów. Komendant pruszkowskiej policji zdecydował, że do czasu wyjaśnienia sprawy funkcjonariusze nie będą mogli kierować pojazdami służbowymi. Ale zawieszeni nie zostali.

Radiowóz z Pruszkowa rozbił się w poniedziałek wieczorem na drzewie w pobliżu skrzyżowania ulic Kinetycznej i Złote Łany w Dawidach Bankowych. Okazało się, że z funkcjonariuszami podróżowały dwie nastolatki. - Nie mamy żadnych podstaw do tego, by te osoby w tym radiowozie się znalazły. Stąd decyzja o wszczęciu czynności dyscyplinarnych wobec policjantów - poinformował we wtorek Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Policja potwierdziła, że 17- i 19-latka tuż po zdarzeniu "uzyskały pomoc medyczną we własnym zakresie". Z relacji bliskich młodszej dziewczyny wynika, że gdy wysiadły z rozbitego radiowozu, jeden z policjantów miał do nich podejść, jakby chciał sprawdzić, czy nic im nie jest. Drugi miał natomiast krzyknąć do nich: "a teraz sp......ać!". Znajomi nastolatek zabrali je na teren OSP w Raszynie, gdzie mieści się także stacja pogotowia ratunkowego. Młodsza trafiła następnie do szpitala, gdzie stwierdzono u niej między innymi złamanie nosa oraz stłuczenie barku i żuchwy, po badaniach wypisano ją do domu.

- Córka trafiła wczoraj (we wtorek - red.) drugi raz do szpitala - przekazała w rozmowie z tvnwarszawa.pl pani Sylwia, matka poszkodowanej 17-latki. Jak wyjaśniła, dziewczyna gorzej się poczuła. Wezwano karetkę, która zabrała ją do szpitala. Lekarze zdecydowali, że tym razem pozostanie na obserwacji.

OGLĄDAJ PROGRAM "7 ŻYĆ" O BEZPIECZEŃSTWIE NA POLSKICH DROGACH >>>

Prokuratura wszczęła śledztwo

- Wszczęto śledztwo w sprawie spowodowania wypadku oraz nieudzielenia pomocy - przekazała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zaznaczyła przy tym, że obecnie prowadzone jest ono w sprawie, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Wyjaśnieniem okoliczności wypadku zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. - Aktualnie zabezpieczany jest materiał dowodowy. Planowane jest przesłuchanie świadków oraz uzyskanie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Obecnie wykonywane są czynności śledcze - dodała Skrzyniarz.

Radiowóz uderzył w drzewo, z tyłu siedziały dwie nastolatki

Jak przekazała nam w poniedziałek Karolina Kańka z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, policjanci dostali w poniedziałek wieczorem zgłoszenie dotyczące wypalania kabli w Dawidach Bankowych. Na miejscu nie potwierdzili tego zdarzenia. Zastali tylko rozpalone ognisko. - Wracając z interwencji, policjant stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Na miejscu policjanci zostali przebadani przez pogotowie ratunkowe. Byli trzeźwi - przekazała policjantka.

Potwierdziła również, że w aucie podróżowały także dwie nastolatki, które uzyskały pomoc medyczną we własnym zakresie.

Bliscy poszkodowanej 17-latki opowiedzieli we wtorek w rozmowach z redakcją Kontaktu 24, że dziewczyna spotkała się wieczorem ze znajomymi. Wspólnie wybrali się na przejażdżkę, podczas której zauważyli pożar w rejonie Dawidów Bankowych. Nastolatkowie zawiadomili straż pożarną. - Zgłoszenie dotyczyło pożaru śmieci na nieużytkach w obrębie ulicy Złote Łany w Dawidach. Na miejscu działał jeden zastęp. Okazało się, że śmieci nie jest dużo, około kilku metrów kwadratowych. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 20.50, działania zostały zakończone około 21.45 - przekazał nam Karol Kroć z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Jak zastrzegł, strażacy nie dostali później żadnego zgłoszenia w sprawie wypadku radiowozu ani nie interweniowali w tej sprawie.

Komendant odsunął policjantów od kierowania pojazdami służbowymi

Dlaczego nastolatki trafiły do radiowozu? Wyjaśnieniem tej kwestii zajmuje się obecnie policja. Wobec funkcjonariuszy wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Według rodziny 17-latki, policjanci spisywali na miejscu pożaru wszystkich nastolatków. Jednej z dziewczyn mieli kazać wsiąść do radiowozu. Z relacji wynika, że 19-latka bała się sama wejść do środka, dlatego pociągnęła za sobą młodszą koleżankę.

- Komendant Powiatowy Policji w Pruszkowie podjął we wtorek decyzję, że policjanci nie będą mogli kierować pojazdami służbowymi do czasu wyjaśnienia sprawy - poinformował w środę w rozmowie z tvnwarszawa.pl rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak. Wyjaśnił, że funkcjonariusze w dalszym ciągu mogą wykonywać czynności służbowe i brać na przykład udział w patrolach pieszych. Na razie nie będą oni zawieszeni, ale może to jeszcze ulec zmianie, między innymi w przypadku przedstawienia im zarzutów.

Jak udało nam się dowiedzieć, jeden z funkcjonariuszy służy w policji od 18 lat, drugi od 10 miesięcy. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że za kierownicą w chwili zderzenia z drzewem siedział policjant z dłuższym stażem pracy.

Postępowanie dyscyplinarne prowadzi pruszkowska komenda. - Jego zadaniem jest określenie zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej - wskazał Marczak. I podkreślił, że w tym celu niezbędne jest przede wszystkim zebranie relacji wszystkich świadków. - Dopiero po wykonaniu wszystkich czynności będzie można mówić o stosowaniu kolejnych kroków z naszej strony - zapowiedział rzecznik.

W rozmowie z tvnwarszawa.pl tłumaczył, że kluczowe w obu postępowaniach są materiały zgromadzone w sprawie, a nie doniesienia medialne. Jak dodał, zrozumiałe są emocje towarzyszące wypowiedziom bliskich jednej z poszkodowanych, ale celem postępowania jest ustalenie faktów dotyczących przebiegu interwencji i wypadku.

Autorka/Autor:kk/r/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl

Pozostałe wiadomości

Uczestnicy i uczestniczki Parady Równości idą w kolorowym pochodzie przez centrum Warszawy. Wydarzenie rozpoczęło się w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki od krótkiego przywitania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. - Nie ma praworządności i demokracji bez praw człowieka, bez praw osób LGBT - przemawiała ministra do spraw równości Katarzyna Kotula.

Parada Równości idzie przez Warszawę. "Nie ma demokracji bez praw osób LGBT"

Parada Równości idzie przez Warszawę. "Nie ma demokracji bez praw osób LGBT"

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

W sobotę około południa ze stawu w parku Szczęśliwickim na Ochocie wyłowiono ciało kobiety. Na miejscu pracuje prokurator.

Zwłoki kobiety wyłowione z parkowego stawu

Zwłoki kobiety wyłowione z parkowego stawu

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

W Piasecznie kierowca samochodu osobowego zderzył się z motocyklem, którym podróżowały dwie osoby, po czym odjechał. Po około godzinie, dzięki pomocy świadków, policjanci zatrzymali mężczyznę i znaleźli uszkodzone auto. Kierujący nie miał prawa jazdy i był pijany.

Uderzył autem w motocykl i odjechał. Policja: 2,5 promila, brak uprawnień

Uderzył autem w motocykl i odjechał. Policja: 2,5 promila, brak uprawnień

Źródło:
tvnwarszawa.pl

25-letnia kobieta jest podejrzana o zabójstwo 45-latka pod Wieliszewem (Mazowieckie). Jak przekazała nam prokuratura, 45-latek zmarł w szpitalu po tym, jak został zaatakowany nożyczkami i śrubokrętem.

Zabójstwo pod Wieliszewem. "Pokrzywdzonemu zadano uderzenia nożyczkami i śrubokrętem"

Zabójstwo pod Wieliszewem. "Pokrzywdzonemu zadano uderzenia nożyczkami i śrubokrętem"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wśród zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego pomysłów dominują te dotyczące nowych dróg rowerowych, zieleni oraz miejsc do rekreacji. Głosy na wybrane projekty dzielnicowe i miejskie można oddawać od 15 czerwca.

Prawie 1200 projektów do wyboru. Rusza kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego

Prawie 1200 projektów do wyboru. Rusza kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wybudowana na początku XX wieku, wysoka czynszowa kamienica przy ulicy Pięknej została wpisana do rejestru zabytków. Dzięki temu, że budynek przetrwał drugą wojnę światową, zachowały się w nim liczne elementy oryginalnego wystroju.

Jako jedna z nielicznych w tej części miasta przetrwała wojnę. Teraz jest zabytkiem

Jako jedna z nielicznych w tej części miasta przetrwała wojnę. Teraz jest zabytkiem

Źródło:
PAP

Latem na placu Zbawiciela piesi i klienci lokali gastronomicznych będą mieli więcej miejsca. Od 15 czerwca będzie tam obowiązywała specjalna organizacja ruchu - poinformował Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie. Do końca września jeden pas na placu będzie wyłączony z ruchu samochodowego.

Powrót ogródków na plac Zbawiciela

Powrót ogródków na plac Zbawiciela

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Stołeczni policjanci prowadzący poszukiwania Iwony Wieczorek mają informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Samochód przejeżdżał w pobliżu Parku Reagana w Gdańsku w dniu, w którym ostatni raz widziano 19-latkę. Policja opublikowała zdjęcie.

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Źródło:
Komenda Stołeczna Policji

W piątek na ulicach Woli był prowadzony pościg za kierowcą auta, świadczącego usługę przewozu osób. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Po zatrzymaniu okazało się, że miał przy sobie nieznaną substancję.

Nie zatrzymał się do kontroli, przejechał na czerwonym świetle

Nie zatrzymał się do kontroli, przejechał na czerwonym świetle

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Wołomina zatrzymali 64-latka i 72-latka podejrzanych o kradzież gotówki oraz markowych ubrań z samochodu zaparkowanego przy centrum handlowym. Mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia.

Zabrali z zaparkowanego auta gotówkę, buty i ubrania. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn

Zabrali z zaparkowanego auta gotówkę, buty i ubrania. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Warszawska Strefa Kibica (WSK) na błoniach Stadionu Narodowego ruszy już w niedzielę. Będzie tam można obejrzeć wszystkie grupowe mecze Polaków. Jak przekazał Bartosz Kusior, członek zarządu spółki PL2012+, która zarządza stadionem, koszt zorganizowania strefy to milion złotych.

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Źródło:
PAP

Mężczyzna, który miał zaatakować gazem Viki Gabor, a jej ojca także kilka razy uderzyć, usłyszał prokuratorskie zarzuty. 34-latek odpowie za spowodowanie lekkich obrażeń ciała u 53-latka. Ale konsekwencje zdarzenia ma ponieść również ojciec wokalistki - za wykroczenie drogowe.

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy kilka godzin walczyli z pożarem pod Górą Kalwarią. Ogień pojawił się w budynkach gospodarczych. - Jeden się spalił, w drugim nadpaleniu uległa konstrukcja dachu, do trzeciego pożar nie dotarł - przekazała straż pożarna.

Pożar pod Górą Kalwarią. Płonęły budynki gospodarcze

Pożar pod Górą Kalwarią. Płonęły budynki gospodarcze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pociąg potrącił jedną osobę w Rembertowie, nie przeżyła. Jak poinformowały PKP PLK, "wtargnęła" ona na torowisko. Na miejscu pracowały służby. Pasażerowie podróżujący koleją musieli liczyć się z utrudnieniami.

Śmiertelne potrącenie na torach

Śmiertelne potrącenie na torach

Źródło:
tvnwarszawa.pl