Woonerf na Środkowej. Konserwator znów tłumaczy brak zgody na przebudowę, a architektów wysyła na szkolenie

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Ulica Środkowa ma przejść zmiany
Ulica Środkowa ma przejść zmiany
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ulica Środkowa ma przejść zmianyMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Jakub Lewicki ponownie zabrał głos w sprawie planowanego woonerfu na ulicy Środkowej. We wpisie na Facebooku przekonuje, że wpis ulicy do rejestru zabytków "radykalnie zmienił sytuację prawną". Z kolei dziennikarzy i architektów krytycznie oceniających jego decyzję wysyła na szkolenie z zakresu ochrony zabytków.

Przebudowa Środkowej na odcinku od Kowieńskiej do Stalowej planowana jest od kilku lat. Jej obecny wygląd to odrapane elewacje, połatania jezdnia i chodniki wymagające remontu. Urzędnicy, w ramach programu rewitalizacji Pragi, postanowili zmienić ją w woonerf. W 2018 roku podpisano umowę na dokumentację projektową. Zgodnie z nią ulica miała się zmienić w miejski podwórzec ze szpalerem drzew i ławkami. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków pozytywnie zaopiniował projekt. Jednak ponowna zgoda była potrzebna po tym, jak Środkowa została wpisana do rejestru zabytków w sierpniu 2020 roku. Decyzją z 11 czerwca 2021 roku MKWZ Jakub Lewicki odmówił udzielenia pozwolenia na przebudowę.

"Proponowana rewaloryzacja musi zachowywać i chronić układ przestrzenny i nie może wprowadzać zupełnie nowych rozwiązań urbanistycznych odmiennych od tradycji lokalnej" - argumentował Lewicki. Przypominał, że do rejestru zabytków wpisane są: układ przestrzenny ulicy, w tym podział na jezdnię, chodniki i pasy zieleni oraz układ okolicznej zabudowy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

"Nie można mówić o zmianie sytuacji prawnej"

Na łamach "Gazety Stołecznej" sprawę skomentował architekt w pracowni WXCA, który prowadzi projekt przebudowy Środkowej, Jan Kucza-Kuczyński. Jego zdaniem wpis do rejestru zabytków nie może być powodem dla - jak ocenił - tak diametralnej zmiany stanowiska – z pozytywnego na całkowicie negatywne. - Układ ulicy Środkowej był już od 2017 roku objęty jedną z form ochrony zabytków przewidzianej ustawą, jaką jest wpis do gminnej ewidencji zabytków m.st. Warszawy. Nie można więc mówić o zmianie sytuacji prawnej, która dezaktualizuje poprzednie uzgodnienia - ocenił.

Od decyzji konserwatora odwołał się Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta. Ostatecznie uchyliła ją wiceminister kultury oraz Generalny Konserwator Zabytków Magdalena Gawin. Jak relacjonowała "Stołeczna", powodem były popełnione przez konserwatora błędy w postępowaniu administracyjnym.

Wizualizacja woonerfu na ŚrodkowejNa_Prawa Warszawa / Facebook

"Architektów zapraszam na szkolenie"

W tym tygodniu Jakub Lewicki we wpisie na profilu MWKZ na Facebooku odniósł się do zarzutów. Lewicki przypomniał, że ulica Środkowa "została wpisana do rejestru zabytków w dniu 26 sierpnia 2020 roku na wniosek stowarzyszenia Towarzystwo Przyjaciół Pragi. Wpis do rejestru radykalnie zmienił sytuację prawną zmieniając wszystkie wydane wcześniej zalecenia konserwatorskie".

"Wobec objęcia ulicy ochroną prawną nie jest możliwe przekształcenie elementów chronionych wpisem do rejestru zabytków. Wydana decyzja opiera się nie tylko na względach merytorycznych, ale przede wszystkim na aktualnym stanie prawnym" - czytamy dalej we wpisie. Lewicki zapewnia, że projekt woonerfu zmieniał architekturę ulicy i przekształcał elementy chronione wpisem. 

"Dziennikarzy proszę o rzetelność dziennikarską w podawanych informacjach, a architektów wypowiadających się, że obiekt wpisany do rejestru zabytków można dowolnie przekształcać, zapraszam na szkolenie z zakresu ochrony zabytków i niewprowadzanie opinii publicznej w błąd" - napisał Lewicki.

Konserwator odniósł się również do kwestii uchylenia jego decyzji przez wiceminister Gawin. "Generalny Konserwator Zabytków min. Magdalena Gawin z przyczyn formalnych skierowała decyzję do ponownego rozpatrzenia. Argumentacja merytoryczna została podtrzymana. Jedną z przyczyn formalnych był brak dokumentów potwierdzających prawo do dysponowania terenem przez wnioskodawcę. Po uzupełnieniu dokumentów przez wnioskodawcę czyli miasto decyzja zostanie wydana powtórnie" - poinformował Jakub Lewicki.

Autorka/Autor:dg

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Na_Prawa Warszawa / Facebook

Pozostałe wiadomości

Saturn - kundel z podwarszawskiego schroniska - stał się dawcą nerki dla rasowego owczarka z hodowli. Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt informuje teraz, że lekarz weterynarii, który okaleczył psa, usłyszał wyrok.

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pięć tysięcy złotych mandatu i 10 punktów karnych kosztowało 20-latka driftowanie na parkingu przed sklepem w Piasecznie. Wszystkiemu przyglądali się członkowie jego rodziny, a ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć".

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Skrzywdził rodzinę, odebrał ojca dzieciom - mówią o Łukaszu Ż. żona i matka zmarłego 37-letniego Rafała. Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w czwartek zostanie przewieziony z Niemiec do Polski. Prokuratura przedstawi mu zarzuty.

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Źródło:
"Uwaga!" TVN, tvnwarszawa.pl

- Moją rolą, jako mamy, jest zadbać o to, żeby dzieci nie zapomniały, jaki był tatuś. Każdej nocy o tym rozmawiamy, krzyczymy: "tatusiu, kochamy cię" - tak mówi wdowa po panu Rafale, który zginął dwa miesiące temu w wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Auto, którym jechała cała rodzina, staranował swoim samochodem Łukasz Ż. 14 listopada mężczyzna trafi z Niemiec prosto w ręce polskich służb.

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

Źródło:
Fakty TVN

W miejscowości Jedlińsk pod Radomiem dachowała karetka, która wracała z wezwania, bez pacjenta. "Jechało nią dwóch mężczyzn, jeden z nich poniósł śmierć na miejscu, drugi trafił do szpitala" - podała policja. Prokuratura wyjaśnia, kto był sprawcą wypadku.

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjant z Ostrołęki wracał po służbie do domu, gdy zobaczył siedzącego na poboczu mężczyznę. Pieszy był wyraźnie zdezorientowany, na nogach miał klapki. Funkcjonariusz pomógł wyziębionemu mężczyźnie, który miał zamiar pieszo dotrzeć do domu. Miał jeszcze 30 kilometrów.

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Twarz miał zakrytą szalikiem, a na głowie kaptur. Groził pracownikom stacji paliw przedmiotem przypominającym broń palną. Ukradł pieniądze z kasy i uciekł w kierunku drogi wojewódzkiej numer 7.

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zakończyło się śledztwo w sprawie ataku w szkole w Kadzidle (Mazowieckie). 18-letni Albert G. zaatakował uczniów. Do szpitali trafiły trzy osoby. Tuż po zdarzeniu nożownik usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób. Po roku od zdarzenia stanie przed sądem.

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środę przed Sądem Okręgowym w Warszawie mowy końcowe wygłosili obrońcy oskarżonych w sprawie o zabójstwo byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony. To jedna z najgłośniejszych zbrodni początku lat 90. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku.

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Źródło:
PAP

Policjanci wyjaśniają okoliczności poważnego wypadku pod Legionowem. Ranni zostali mężczyźni wykonujący prace na drodze. Obaj stali przed autem, w które wjechał inny kierowca.

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Decyzją Mazowieckiego Konserwatora Zabytków wpisem objęte zostały brama główna wraz ogrodzeniem (trzy przęsła), budynek dyrekcji, hala kolebkowa, części hali spawalni, części hali tłoczni wraz z rampą wjazdową oraz główne ciągi komunikacyjne i teren położony przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie" - poinformowano w środę.

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Źródło:
PAP

Jak wynika z danych ratusza, przemoc domowa w dalszym ciągu jest silnie związana z płcią i zdecydowana większość osób jej doświadczających to kobiety. A w skrajnych przypadkach może być przyczyną bezdomności. Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności. One bardzo potrzebują wsparcia.

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Parking P+R przy stacji metra Młociny przejdzie kompleksową przebudowę. Wymieniona zostanie nawierzchnia, a obiekt zyska rozwiązania, które ograniczą zużycie energii.

Największy parking P+R do przebudowy

Największy parking P+R do przebudowy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura przesłuchała już wszystkich świadków w sprawie śmierci 31-latka na plebanii w Drobinie niedaleko Płocka (Mazowieckie). Śledczy mają otrzymać na początku lutego przyszłego roku wyniki badań toksykologicznych zmarłego.

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Źródło:
PAP

75-latkę osaczali przez kilka dni. Przekonali ją, że bierze udział w policyjnej obławie i jest świadkiem incognito. Byli tak wiarygodni, że nie wierzyła prawdziwym policjantom i swoim bliskim, którzy sygnał o jej dziwnym zachowaniu dostali od pracownika banku. Przekazała oszustom ponad pół miliona złotych. Na jej szczęście prawdziwi policjanci działali. Oszuści wpadli w zasadzkę, a teraz zostali oskarżeni o oszustwo, grozi im do 10 lat więzienia.

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na terenie powiatu kozienickiego doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem dzikich zwierząt. W Magnuszewie kierowca zderzył się z łosiem, który wbiegł na jezdnię. W Zajezierzu kobieta potrąciła sarnę. Policja przestrzega przed wzmożonym ruchem zwierząt w rejonach zalesionych.

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Studenci, którzy nie kupowali dyplomów, ale rzetelnie na nie zapracowali, mają poważne problemy. Po aferze korupcyjnej Collegium Humanum zmieniło nazwę, ale to tylko spotęgowało kłopoty. Część studentów zdecydowała się już na pozew zbiorowy przeciwko uczelni. Materiał Łukasza Łubiana z programu "Polska i Świat" TVN24.

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Źródło:
TVN24

Urząd dzielnicy Mokotów zapowiedział, że w najbliższych miesiącach wybudowane zostanie 650 metrów nowej drogi rowerowej w ciągu ulic Domaniewskiej i Suwak. W ramach prac przebudowane zostaną chodniki oraz jedno z przejść dla pieszych.

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja zatrzymała 23-letnią mieszkankę warszawskiego Targówka podejrzaną o posiadanie znacznej ilości mefedronu i marihuany. W mieszkaniu kobiety znaleziono m.in. pojemniki z poporcjowanymi narkotykami oraz wagę elektroniczną.

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Piaseczna w niecałą godzinę dwukrotnie zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który prowadził samochód nietrzeźwy i bez prawa jazdy. - Musiałem odwieźć partnerkę do domu - tłumaczył.

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Źródło:
PAP

Auto ciężarowe, dwa busy i samochód osobowy. W środę rano na autostradzie A2 doszło do poważnego wypadku. Są ranni.

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali czterech obywateli Turcji, w tym podejrzanego o brutalny atak nożem. 23-latek usłyszał już zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, posiadania narkotyków oraz kierowania samochodem pod ich wpływem.

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

Źródło:
tvnwarszawa.pl