Starzyński i Kulski wrócą wizytować bulwary. Pomnik jak fotografia sprzed 82 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Historia Juliana Eugeniusza Kulskiego, reportaż "Czarno na białym"
Historia Juliana Eugeniusza Kulskiego, reportaż "Czarno na białym"
tvn24
Historia Juliana Eugeniusza Kulskiegotvn24

Jest rok 1938. Prezydent stolicy Stefan Starzyński i wiceprezydent Julian Kulski wizytują budowane właśnie bulwary. Ich spacer zostaje uwieczniony na zdjęciu. Ta fotografia ma być "przekuta" w pomnik, który stanie przy Zamku Królewskim.

- Chodzi o podkreślenie wieloletniej przyjaźni obu panów, a także drogi zawodowej. Byli towarzyszami broni od czasu Legionów Polskich, szli przez życie razem - tak o pomyśle budowy pomnika mówi Małgorzata Bogusz, prezes Fundacji Kulskich.

"Odwracanie miasta w kierunku rzeki"

O inicjatywie mówiło się od sześciu lat - pomysł wyszedł od syna Juliana Kulskiego, czyli Juliana Eugeniusza Kulskiego. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. To właśnie za rządów Starzyńskiego i Kulskiego w stolicy planowano wielkie inwestycje i wybudowano bulwary na wysokości Starego Miasta.

Dlatego do projektu użyto zdjęcia, na którym obaj przechadzają się podczas otwarcia nabrzeża po przebudowie. I sam pomnik ma się znaleźć tuż przy bulwarach - dokładnie na chodniku obok ogrodów Zamku Królewskiego.

"Lokalizacja pomnika podkreśla ideę budowy Bulwarów Wiślanych którą zainicjowali S. Starzyński i J. S. Kulski. Bulwary Wiślane stanowiły kontynuacje wielkiego projektu "odwracania miasta w kierunku Wisły". Zaangażowanie obu prezydentów w budowę Bulwarów potwierdza tablica z 1935 roku umieszczonej na murze oporowym Wisłostrady w sąsiedztwie pomnika" - przypomina fundacja na swojej stronie internetowej.

Zdjęcie prezydentów z 1938 rokuPrywatne archiwum rodziny Kulskich
Projekt pomnika przy Zamku Królewskimfundacjakulskich.org.pl

Podkreślają też, że chodzi o upamiętnienie dwóch zasłużonych prezydentów Warszawy. Z jednej strony - obrońcy stolicy podczas oblężenia we wrześniu 1939 roku, czyli Stefana Starzyńskiego. Z drugiej - Juliana Kulskiego, który kierował cywilną administracją miasta po aresztowaniu i zamordowaniu Starzyńskiego przez nazistów. Pełnił funkcję burmistrza miasta rządzonego przez Niemców, a wszystko to za zgodą polskich władz konspiracyjnych. - Ludzie, którzy nie byli w konspiracji, nie orientowali się, że ojciec był prezydentem miasta z ręki podziemia - przypominał w materiale TVN24 Julian Eugeniusz Kulski.

"Postać praktycznie nieznana"

Czy potrzebny jest jednak kolejny pomnik Stefana Starzyńskiego (jeden znajduje się chociażby na placu Bankowym)? "Dotychczasowe próby upamiętnienia działalności obu prezydentów nie spełniają społecznych oczekiwań i nie znalazły uznania w oczach warszawiaków. Tak jak postać Prezydenta S. Starzyńskiego znana jest szerokiej publiczności, tak postać jego przyjaciela Juliana S. Kulskiego i długoletniego współpracownika, jest dziś praktycznie nieznana" - przekonuje fundacja na swojej stronie internetowej.

Kiedy monument pokazujący idących prezydentów stanie przy Wisłostradzie? Na razie trwają uzgodnienia. W czwartek "tak" dla monumentu powiedziała komisja ładu przestrzennego rady dzielnicy Śródmieście. Ostateczną decyzję podejmie Rada Warszawy, zgodę wyraził już konserwator zabytków.

Fundacja ma zamiar ustawić pomnik we współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji, otrzymała również dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Całość (projekt autorstwa Pawła Pietrusińskiego, rzeźby i budowę) wyceniono na ponad milion złotych. - Chcieliśmy, żeby stanął już w ubiegłym roku w związku z rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej, ale się nie udało. Będziemy walczyć, żeby udało się to zrobić do końca tego roku – zapewnia Małgorzata Bogusz.

Projekt pomnika przy Zamku Królewskimfundacjakulskich.org.pl

Pisaliśmy również o zmianach na bulwarach:

Rowerzyści wybrali bulwary
Rowerzyści wybrali bulwaryMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Autorka/Autor:ran/r

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: fundacjakulskich.org.pl

Pozostałe wiadomości

Strażnicy miejscy patrolujący rejon Pragi zauważyli dym unoszący się nad terenem dawnej jednostki wojskowej. W tej okolicy często gromadzą się osoby w kryzysie bezdomności. Z zagrożonego terenu wyprowadzono mężczyznę.

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Nad dawną jednostką wojskową unosił się dym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Drogowcy ogłosili dwa przetargi na realizację projektów z budżetu obywatelskiego. Zmiany dotyczą między innymi wolskich i bielańskich ulic. Celem zwycięskich projektów ma być poprawa komfortu pieszych i rowerzystów oraz estetyki przestrzeni miejskiej.

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Będzie więcej zieleni, ma też być bezpieczniej. Zmiany na kilku ulicach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W podwarszawskim Józefowie przypadkowo odkryto cenny zabytek sprzed tysięcy lat. Podczas prac w ogrodzie mieszkaniec znalazł krzemienną siekierę pochodzącą prawdopodobnie z okresu neolitu.

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

W ogrodzie znalazł krzemienną siekierkę sprzed tysięcy lat. "Sensacja"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przeciwko mieszkańcowi powiatu mławskiego toczyło się lub wciąż toczy osiem postępowań karnych. Wszystkie dotyczą łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Dlaczego tak notoryczne łamanie prawa jest w Polsce możliwe i co można zrobić, by to zmienić?

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Zakaz złamał dziewięć razy, ma kolejne. "To dla drogowego recydywisty nie jest żadna kara"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zobaczył policjantów i uciekł do boksu z owczarkami kaukaskimi, gdzie próbował się ukryć. Nie udało się, został zatrzymany. Żona mężczyzny zgłosiła, że mąż znęca się nad nią od dłuższego czasu. Teraz grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Ukrył się w boksie z owczarkami kaukaskimi

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwaj 17-latkowie uciekli z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, a później ukradli trabanta, który był atrakcją dla gości karczmy i włamali się do kiosku. Wycieczkę zakończyli policjanci.

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Uciekli z ośrodka, ukradli "atrakcję dla gości" i ruszyli na wycieczkę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Służby interweniowały pod Piasecznem. Zgłoszenie dotyczyło pożaru grilla gazowego - informuje straż pożarna.

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Najpierw zapalił się grill gazowy, później ogień przedostał się na poddasze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przechodnie spacerujący po Śródmieściu zauważyli na chodniku porzucony karton. W środku znajdowały się dokumenty. Okazało się, że ich zawartość była chroniona prawem.

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Umowy i akty notarialnie w kartonie na chodniku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tragiczny wypadek na krajowej "pięćdziesiątce", gdzie zderzyły się samochód ciężarowy, dostawczy oraz motocykl. Jedna osoba nie żyje, trasa była zablokowana.

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Motocyklista uwięziony pod tirem po wypadku. Nie udało się go uratować

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Do 30 czerwca poszkodowani przedsiębiorcy mogą składać wnioski o pomoc finansową - przekazali stołeczni urzędnicy. Również w czerwcu powinna być gotowa część hali tymczasowej dla kupców, którzy stracili swoje stanowiska w pożarze centrum przy Marywilskiej.

Tymczasowa hala, wsparcie finansowe. Jaka pomoc dla kupców z Marywilskiej?

Tymczasowa hala, wsparcie finansowe. Jaka pomoc dla kupców z Marywilskiej?

Źródło:
PAP

Na jeziorku w Parku Szczęśliwickim w niektórych miejscach utrzymuje się beżowo-zielony kożuch. O stanie akwenu zaalarmował nas czytelnik na Kontakt 24. Urząd dzielnicy wyjaśnia, że to glony, które pojawiły się wraz ze wzrostem temperatury. W tym roku wyjątkowo wcześnie.

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Beżowo-zielony kożuch na Jeziorku Szczęśliwickim. Co to jest?

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca miejskiego autobusu w Warszawie błyskawicznie ruszył z pomocą, kiedy na jezdni zobaczył jeża. Zatrzymał autobus i przeniósł zwierzę w bezpieczne miejsce - na pobliski pas zieleni.

Kierowca autobusu uratował jeża

Kierowca autobusu uratował jeża

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pokłady samolotów opuścili w asyście strażników granicznych, którzy wręczyli im też mandaty. Wszystko z powodu tego, jak zachowywali się podczas rejsów z Neapolu i Barcelony.

Z samolotów wyprowadzili ich strażnicy graniczni

Z samolotów wyprowadzili ich strażnicy graniczni

Źródło:
tvnwarszawa.pl