Podpalił bar nad jeziorem. "Straciliśmy dorobek 13 lat pracy". Właściciele pokazali monitoring

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Moment podpalenia Baru Letniego
Moment podpalenia Baru LetniegoBar Letni Białe Kredens
wideo 2/2
Moment podpalenia Baru LetniegoBar Letni Białe Kredens

W piątek w nocy ktoś podpalił Bar Letni nad Jeziorem Białym (Mazowieckie). "Straciliśmy dorobek 13 lat pracy" - piszą właściciele i publikują nagranie z monitoringu, które nie pozostawia wątpliwości - bar został podpalony. W wyniku pożaru uszkodzony został także pobliski pensjonat, dach nad głową straciła ukraińska rodzina.

Do zdarzenia doszło 9 czerwca po godzinie 3.30 w miejscowości Białe, w pobliżu Gostynina i Płocka. Wszystko widać na nagraniu, które właściciele lokalu opublikowali w mediach społecznościowych. Asfaltową drogą przejeżdża samochód, po czym znika z kadru. Chwilę później pojawia się mężczyzna w bluzie i czapce z daszkiem. Otwiera furtkę i wchodzi do ogródka. Ujęcie z drugiej kamery pokazuje drzwi wejściowe, w oddali kilka stolików. Ten sam mężczyzna szybko rozlewa ciecz z butelki wzdłuż budynku i podpala. Płomienie buchają, podpalacz ucieka. Sytuacja trwała niespełna dwie minuty.

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać Bar Letni, w całości objęty pożarem. Ogień przedostał się także na ścianę pensjonatu Jastrzębiówka i sięgnął aż do dachu.

Ukraińska rodzina straciła dach nad głową

"W wyniku podpalenia naszego baru straciliśmy dorobek 13 lat pracy. Zniszczono nie tylko bar, ale również miejsce produkcji wyrobów garmażeryjnych do sklepu Kredens oraz wszystkie pokoje hotelowe pełne gości. Tylko dzięki czujności i szybkiej reakcji naszej kochanej Tatiany nikt nie ucierpiał ani nie stracił życia" - napisali w mediach społecznościowych właściciele Baru Letniego i pensjonatu Jastrzębiówka. Stwierdzili, że podpalacz pozbawił ich źródła utrzymania, miejsca pracy dla wielu osób oraz mieszkania czteroosobowej rodziny z Ukrainy, która znalazła tu schronienie po rosyjskiej napaści.

Gospodarze proszą o dokładne przyjrzenie się nagraniom z monitoringu. "Jeśli rozpoznajecie sprawcę, auto którym się poruszał 9/06 w godzinach 03:10-03:50 na trasie Duninów-Gostynin (bar podpalono o godzinie 03:38) bądź posiadacie Państwo jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia prosimy o kontakt z nami bądź na Komendzie Policji w Gostyninie TEL 477053268. Każda informacja jest dla nas cenna" - przekazali.

Właściciele sprzątają posesję oraz szukają domu dla rodziny z Ukrainy.

Ponad czterogodzinna akcja strażaków

Przed godziną 4 na miejscu pojawiła się straż pożarna. - Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że pożarem całkowicie objęty był drewniany budynek Baru Letniego, pokryty blachą, dobudowany do budynku agroturystyki o konstrukcji murowanej. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu siedmiu prądów wody, przeprowadzeniu wentylacji w budynku agroturystyki (było duże zadymienie), a następnie sprawdzeniu obiektu pod kątem obecności tlenku węgla. Na koniec dokonywano prac rozbiórkowych - przekazał nam Andrzej Ledzion ze straży pożarnej w Gostyninie.

Potwierdził, że ogień strawił całkowicie bar wraz z wyposażeniem i instalacją fotowoltaiczną. W przylegającym pensjonacie spłonęła elewacja szczytu oraz - częściowo - konstrukcja dachu. Ten budynek został uratowany przez strażaków, ale w środku jest poważnie zniszczony. - W wyniku oddziaływania dymów pożarowych ciągi komunikacyjne bezpośrednio przyległe do szczytu są okopcone - doprecyzował strażak.

Osoby, które znajdowały się w pensjonacie, ewakuowały się przed przyjazdem straży. Działania strażaków trwały 4,5 godziny. W akcję zaangażowanych było siedem zastępów (31 strażaków).

Policja szuka sprawcy, materiały w prokuraturze

O podpaleniu wie policja. - Policjanci, po ugaszeniu miejsca zdarzenia przez strażaków, wykonali czynności wraz z technikiem oraz biegłym z zakresu pożarnictwa. Materiały z tego zdarzenia w dniu dzisiejszym zostały przesłane do Prokuratury Rejonowej w Gostyninie, gdzie zostanie prowadzone śledztwo w kierunku artykułu 163 paragraf 1 podpunkt 1 kodeksu karnego - przekazał nam w poniedziałek rano Paweł Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.

Art. 163. § 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: 1) pożaru, (...) podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10

Policjanci szukają sprawcy, zabezpieczyli nagranie monitoringu. - Jak najbardziej jest dla nas pomocne. Rozpatrujemy wszystkie wątki. Apelujemy do wszystkich mieszkańców i świadków: jeżeli mają na swoich posesjach dodatkowy monitoring, który mógłby zarejestrować sprawcę, uczestniczącego w podpaleniu, prosimy zgłaszać się do komendy bądź do dzielnicowego - podsumował Klimek.

Autorka/Autor:mg/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Bar Letni Białe Kredens

Pozostałe wiadomości

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek pod Garwolinem. Na auto, w którym znajdował się kierowca, runęło duże drzewo. Ze skutkami nocnej nawałnicy walczyli też straży z Wyszkowa. Dochodziło tam do podtopień, uszkodzone zostały dachy.

Drzewo runęło na auto, w środku był kierowca

Drzewo runęło na auto, w środku był kierowca

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Opublikowano sprawozdanie roczne Portu Lotniczego Warszawa-Modlin. Zawarto w nim założenia nowych planów inwestycyjnych i finansowych, które zakładają rozbudowę infrastruktury do przepustowości 7-8 milionów pasażerów rocznie w roku 2029 roku. Z lotniska Warszawa Modlin od stycznia do końca maja tego roku skorzystało 1,18 mln pasażerów.

Ambitne plany rozbudowy Modlina

Ambitne plany rozbudowy Modlina

Źródło:
PAP

Zaniepokojenie kota uratowało egzotycznego gościa - informuje stołeczne straż miejska. Mieszkańcy bloku na Bródnie zauważyli dziwne zachowanie swojego pupila, okazało się, że na ich balkonie pojawił się niespodziewany przybysz - gekon. Na miejsce wezwali ekopatrol.

Kot był zaniepokojony. Jego czujność wzbudził egzotyczny gość

Kot był zaniepokojony. Jego czujność wzbudził egzotyczny gość

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z utrudnieniami musieli się liczyć kierowcy, którzy w porannym szczycie wybrali podróż mostem Świętokrzyskim. Jezdnię zablokowali aktywiści i aktywistki z Ostatniego Pokolenia, którzy domagają się większych inwestycji w transport publiczny.

Aktywiści klimatyczni zablokowali most Świętokrzyski

Aktywiści klimatyczni zablokowali most Świętokrzyski

Źródło:
tvnwarszawa.pl

20 zastępów straży gasiło w nocy z wtorku na środę pożar hali w Nowym Dworze Mazowieckim. Nikt nie ucierpiał, ale straty finansowe są duże.

Płonęła hala w kompleksie magazynowo-biurowym

Płonęła hala w kompleksie magazynowo-biurowym

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Płocka zatrzymali na gorącym uczynku 19-latka, który próbował sprzedać innemu nastolatkowi marihuanę. W mieszkaniu zatrzymanego znaleziono ponad 2,5 kilograma narkotyków, w tym amfetaminę i MDMA.

Chciał sprzedać marihuanę nastolatkowi. Wpadł. W mieszkaniu miał więcej towaru

Chciał sprzedać marihuanę nastolatkowi. Wpadł. W mieszkaniu miał więcej towaru

Źródło:
PAP

Pod Ciechanowem kierujący volvo w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość aż o 68 km/h. Okazało się, że własne błędy nic go nie nauczyły. Wcześniej był już karany za przekroczenie prędkości. Teraz zapłaci cztery tysiące złotych mandatu i za kółko nie wsiądzie przez najbliższe trzy miesiące.

Cztery tysiące złotych mandatu za przekroczenie prędkości

Cztery tysiące złotych mandatu za przekroczenie prędkości

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przy ulicy Marywilskiej powstaje tymczasowe targowisko. Pomieści 800 kontenerów i parking na 400 samochodów. Jak przekazała prezes spółki Marywilska 44, zapewni ono miejsce pracy około 60 procentom kupców, którzy stracili swoje sklepy w pożarze hali. Kiedy będzie otwarte?

Tymczasowe targowisko na Marywilskiej ma zostać otwarte jeszcze w wakacje

Tymczasowe targowisko na Marywilskiej ma zostać otwarte jeszcze w wakacje

Źródło:
PAP

- Do gmachu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na rogu Nowogrodzkiej i Brackiej wszedł mężczyzna, który w torbie miał niebezpieczne przedmioty - powiedział Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej policji.

Akcja służb w ministerstwie. 44-latek miał w torbie broń hukową, pałkę teleskopową, gaz pieprzowy i kilka noży

Akcja służb w ministerstwie. 44-latek miał w torbie broń hukową, pałkę teleskopową, gaz pieprzowy i kilka noży

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

W miejscowości Michałów-Reginów koło Legionowa odkopano ludzkie szczątki. Prawdopodobnie pochodzą z czasów drugiej wojny światowej i należą do żołnierzy, którzy polegli podczas prowadzonych w tym miejscu walk.

Podczas rozbudowy drogi odkryto ludzkie szczątki

Podczas rozbudowy drogi odkryto ludzkie szczątki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowcy podróżujący trasą S8 musieli liczyć się z utrudnieniami, drożny był jeden pas ruchu. Strażacy gasili płonący kamper. Nikt nie ucierpiał.

Kamper stanął w płomieniach

Kamper stanął w płomieniach

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ze stawu pod Otwockiem wyłowiono ciało mężczyzny. Zmarły wyszedł w poniedziałek na ryby i nie wrócił do domu.

Wyszedł na ryby, nie wrócił do domu. Jego ciało wyłowiono ze stawu

Wyszedł na ryby, nie wrócił do domu. Jego ciało wyłowiono ze stawu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Otwocka zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy mieli wymuszać haracz od kobiet świadczących usługi seksualne. Później do podejrzanych dołączyły jeszcze trzy kobiety. Powód? Chciały wymusić zmianę zeznań u pokrzywdzonych.

"Kobiety przyszły po haracz i wymuszały zmianę zeznań w sprawie zatrzymanych mężczyzn"

"Kobiety przyszły po haracz i wymuszały zmianę zeznań w sprawie zatrzymanych mężczyzn"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

We wtorek rano w Mrozach koło Mińska Mazowieckiego kierowca samochodu osobowego potrącił rowerzystę - mężczyzna z urazem głowy został zabrany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Potrącenie rowerzysty, rannego mężczyznę zabrał śmigłowiec

Potrącenie rowerzysty, rannego mężczyznę zabrał śmigłowiec

Źródło:
tvnwarszawa.pl

33-latek myśląc, że nadjeżdża taksówkarz, zatrzymał policyjny radiowóz. Funkcjonariusze zahamowali, a mężczyzna usłyszał zarzuty.

Pomylił radiowóz z taksówką, usłyszał zarzut

Pomylił radiowóz z taksówką, usłyszał zarzut

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Lotnisku Chopina zatrzymano 35-letniego obywatela Nigerii, który próbował przemycić ponad kilogram kokainy. Narkotyk znajdował się w 85 kapsułkach, które mężczyzna wcześniej połknął. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Na lotnisku zachowywał się nerwowo. W żołądku miał ponad kilogram kokainy

Na lotnisku zachowywał się nerwowo. W żołądku miał ponad kilogram kokainy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci interweniowali na terenie jednej z posesji w gminie Leszno pod Warszawą. 26-latek zaatakował ostrym narzędziem swoją babcię. Ranna kobieta została zabrana do szpitala, a jej wnuk trafił do aresztu.

Wnuk odpowie za próbę zabicia babci

Wnuk odpowie za próbę zabicia babci

Źródło:
tvnwarszawa.pl

42-latka i 35-latek zajmowali się sprzątaniem w jednym z biurowców w centrum stolicy. Jak ustalili policjanci, kobieta i mężczyzna przy okazji legalnie wykonywanej pracy kradli wartościowe przedmioty, wynosili je w workach ze śmieciami. Podejrzani zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty.

Sprzątali w biurowcu, łupy wynosili w workach na śmieci

Sprzątali w biurowcu, łupy wynosili w workach na śmieci

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Muzyka płynąca przez dwie weekendowe noce z Toru Wyścigów Konnych na Służewcu oburzyła okolicznych mieszkańców. Pisali o drżących od hałasu oknach, a nawet meblach. Powracały pytania, dlaczego stołeczny ratusz godzi się na tak głośne imprezy trwające do rana.

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Miała być nowa wizytówka dzielnicy, jest coraz bardziej wstydliwy problem. Sześć milionów złotych kosztowało stworzenie Centrum Lokalnego Kamionek. Jego istotnym elementem są pawilony handlowe, w których handlować nikt nie chce. Sprawę postanowili skontrolować dzielnicowi radni i radne z klubu Lewica Miasto Jest Nasze.

Wydali miliony, pawilony stoją puste. Rozpoczęła się kontrola

Wydali miliony, pawilony stoją puste. Rozpoczęła się kontrola

Źródło:
tvnwarszawa.pl