Sprawę zaginięcia Sylwestra Gładysia badają policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Jak ustalili, ostatni raz widziano go we wtorek, 24 lutego na ulicy Encyklopedycznej. Mężczyzna wyszedł z miejsca zamieszkania i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.
W dniu zaginięcia 71-latek był ubrany w czerwoną kurtkę, niebieskie jeansy i ciemny beret. Miał też przy sobie kijki do nordic walking.
Policja opisuje, że zaginiony ma 180 centymetrów wzrostu i waży około 100 kilogramów. Ma krótkie, siwe włosy, uczesane na bok. Posiada wąsy i brodę, nosi także okulary korekcyjne. Można też zaobserwować, że z powodu choroby trzęsą mu się ręce.
Apel o informacje o zaginionym
"Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego, proszone są o kontakt z komendą policji na Bielanach przy ulicy Żeromskiego 7" - apeluje w komunikacie podinspektor Elwira Kozłowska, oficer prasowy KRP Warszawa V.
Osoby posiadające informacje na temat Sylwestra Gładysia mogą stawić się osobiście w jednostce policji lub skontaktować się z nią telefonicznie pod numerami (47) 723 71 61, (47) 723 71 55, (47) 723 71 56. Można także dzwonić pod numery alarmowe 112 i 997 lub przesyłać informacje mailowo na adres: oficer.prasowy.krp5@ksp.policja.gov.pl.
Naukowiec z Politechniki Warszawskiej
Doktor Sylwester Gładyś jest zawodowo związany z Politechniką Warszawską. To wykładowca Wydziału Transportu.
Córka zaginionego przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nagrania monitoringu pokazują, jak jej ojciec wyrzuca śmieci po wyjściu z domu, a następnie około godziny 16 wchodzi do Parku Młocińskiego i kieruje się ścieżką w kierunku Wisły. Jego dalsze losy nie są znane.
Kobieta zaznaczyła, że mężczyzna choruje, a od wtorku nie przyjmował leków, więc może być zdezorientowany.
Opracowała Klaudia Kamieniarz
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Rejonowa Policji Warszawa V