Relacje Turcja - UE

Relacje Turcja - UE

Miał wziąć udział w nieformalnych obchodach rocznicy nieudanego puczu wojskowego, do jakiego doszło w Turcji w lipcu 2016 roku, ale austriackie władze uznały, że jego wizyta stanowi "zagrożenie dla porządku publicznego". W tej sytuacji minister gospodarki Turcji Nihat Zaybekci dostał zakaz wjazdu na teren Austrii. Rzecznik tureckiego MSZ oświadczył, że taka decyzja dowodzi, iż Austria nie jest szczera w obronie demokratycznych wartości.

Premier Węgier Viktor Orban skrytykował w piątek "wrogie Turcji wypowiedzi głównych krajów Unii Europejskich". Zapowiedział, że Budapeszt nie będzie w tym uczestniczył, choć może to mieć dla jego kraju niemiłe konsekwencje. W czasie piątkowej wizyty w Ankarze nie szczędzili sobie z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem serdeczności.

Po wielomiesięcznych sporach z władzami w Ankarze, rząd Niemiec zdecydował w środę o przeniesieniu żołnierzy Bundeswehry z bazy Incirlik w Turcji do Jordanii. Spór dotyczył uniemożliwienie przez Ankrarę wizyt niemieckich parlamentarzystów w bazie w Incirlik.

Po kryzysowym spotkaniu kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem władze w Ankarze wydały zgodę na wizytę niemieckich parlamentarzystów w bazie NATO Konya, gdzie stacjonują także żołnierze Bundeswehry.

Niemieckie władze po raz pierwszy przyznały kilku tureckim oficerom azyl polityczny - potwierdziło w poniedziałek MSW w Berlinie. Z wnioskiem o azyl w Niemczech wystąpiło dotychczas 414 tureckich wojskowych i dyplomatów obawiających się represji we własnym kraju.

- Za rządów prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana Turcja oddala się, przynajmniej na razie, od perspektywy członkostwa w Unii Europejskiej - ocenił w opublikowanym we wtorek wywiadzie z Reuterem komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn.

Turecka Najwyższa Komisja Wyborcza (YSK) ogłosiła w czwartek ostateczne wyniki referendum w sprawie zmiany systemu parlamentarnego na prezydencki. Na "tak" głosowało 51,41 proc. uczestników referendum, czyli 25,16 mln osób. Przeciwko było 48,59 proc., czyli 23,78 mln osób.

Posłowie większości frakcji Parlamentu Europejskiego opowiedzieli się w środę za zakończeniem rozmów dotyczących przyjęcia Turcji do Unii Europejskiej, w związku z niedawnym referendum w tym kraju. Zamiast tego proponują negocjacje o nowej formie partnerstwa.

Grecki sąd ponownie odrzucił wniosek o ekstradycję trzech tureckich wojskowych, którzy wraz z pięcioma innymi żołnierzami uciekli z Turcji do Grecji po nieudanym zamachu wojskowym w lipcu 2016 roku. Był to już drugi wniosek Turcji o ich ekstradycję.

Tysiące osób ponownie wyszły we wtorek wieczorem na ulice kilku największych tureckich miast. Protestowali przeciwko, ogłoszonemu przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, wynikom niedzielnego referendum. Daje ono zielone światło na zmianę ustroju w kraju na prezydencki. Partia Ludowo-Republikańska (CHP) - główne tureckie ugrupowanie opozycyjne - formalnie zażądała anulowania i powtórzenia głosowania.

- Komisja Europejska wezwała władze Turcji do zbadania domniemanych nieprawidłowości w referendum konstytucyjnym - oświadczył rzecznik Komisji Europejskiej Mararitis Schinas. Wspólna misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i Rady Europy uznała w poniedziałek, że procedury zastosowane w kampanii i podczas tureckiego referendum nie spełniały międzynarodowych standardów. Jeden z obozów miał korzystać z większych uprawnień.