Imigranci w Calais

Imigranci w Calais

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve wczesnym popołudniem wyraził satysfakcję z tego, że likwidacja "dżungli", czyli obozowiska migrantów w Calais, "przebiega w spokoju i jest pod pełną kontrolą". Komentatorzy są sceptyczni.

Ewakuacja zwanego "dżunglą" obozowiska migrantów w Calais na północy Francji rozpocznie się w poniedziałek rano i potrwa tydzień - ogłosiło francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Część migrantów już trafiła do ośrodków w innych częściach kraju.

Pochodząca z Afganistanu tłumaczka języka paszto, która towarzyszyła dziennikarzowi realizującemu reportaż w obozie migrantów, tzw. dżungli, w Calais na północy Francji, została zaatakowana przez trzech Afgańczyków i padła ofiarą gwałtu - podała agencja AFP.

Do Wielkiej Brytanii dotarła w poniedziałek pierwsza grupa nastolatków z obozu dla migrantów w Calais na północy Francji. Brytyjskie władze rozpoczęły tym samym realizację zobowiązania do przyjęcia pozbawionych opieki dzieci przed przygotowywaną likwidacją obozowiska zwanego "dżunglą".

Francja nie będzie krajem obozów - oświadczył francuski prezydent Francois Hollande. Zapowiedział w sobotę, że kilka tysięcy migrantów żyjących w zwanym "dżunglą" obozowisku w Calais zostanie przeniesionych do ośrodków w całym kraju.

W Calais nad kanałem La Manche, gdzie w prowizorycznym obozowisku koczują migranci pragnący dotrzeć do Wielkiej Brytanii, we wtorek rozpoczęto prace związane z budową żelbetowego muru o wysokości 4 m. Ma on chronić dostęp do drogi, portu i tunelu pod La Manche.

Polscy przewoźnicy podróżujący przez Kanał La Manche chcą lepszej ochrony. Kierowcy twierdzą, że są bezbronni wobec ataków imigrantów koczujących we francuskim Calais. W liście do premier dodają, że skala problemu nasila się z dnia na dzień. - Będziemy zwracać uwagę francuskim władzom, by dbały o bezpieczeństwo - mówi minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Szef MSW Francji Bernard Cazeneuve oświadczył wywiadzie dla radia France Inter, że do ośrodków w całym kraju zostanie przeniesionych z Calais dziewięć tysięcy migrantów. Powiedział też, że o rozlokowaniu uchodźców rozmawia z rządem brytyjskim. Więcej w "Faktach z Zagranicy" w TVN24 BiS o godz. 19.55.

Brytyjski minister ds. imigracji Robert Goodwill zapowiedział, że jeszcze we wrześniu rozpocznie się budowa muru oddzielającego tzw. dżunglę w Calais, w której przebywa ok. 10 tys. migrantów, od autostrady prowadzącej w kierunku kanału La Manche.

Zwane "dżunglą" obozowisko dla migrantów w Calais na północy Francji liczy już blisko 10 tys. osób. Migranci regularnie napływają do Calais w nadziei na przedostanie się do Wielkiej Brytanii. O tym jak wygląda obecna sytuacja w miasteczku dla uchodźców w TVN24 BiS mówił Łukasz Kijek.

Brytyjska straż przybrzeżna w najbliższym czasie zostanie wzmocniona o kolejne jednostki mające za zadanie patrolować wody kanału La Manche. Wszystko za sprawą wzrastającej liczby łodzi z imigrantami próbującymi przedostać się z Francji na wyspy brytyjskie. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Spółka zarządzająca tunelem pod kanałem La Manche ogłosiła w czwartek, że dodatkowe zabezpieczenia wprowadzone pod francuskiej stronie zapobiegły kolejnym zakłóceniom ruchu pociągów przez migrantów usiłujących tą drogą dostać się do Wielkiej Brytanii.

W "dżungli" w Calais (Francja) imigranci sworzyli małe, nielegalne miasto z dzielnicami, restauracjami, meczetem, a nawet teatrem. Od kilku dni także na granicy grecko-macedońskiej tworzy się ogromne obozowisko, w którym już teraz może mieszkać nawet 15 tys. osób. Macedończycy zamknęli granicę i nie przepuszczają imigrantów dalej w głąb kontynentu. W Calais i Idomeni są reporterzy TVN24 Łukasz Gonciarski i Maciej Warsiński.