Pomorze

Pomorze

Podczas kontroli w hotelu policjanci i pracownicy sanepidu zastali 300 osób. - Właściciel tłumaczył, że odbywa się tam turniej szachowy i rzeczywiście funkcjonariusze na miejscu zastali osoby grające w szachy – informuje pucka policja.

24-letnia organizatorka protestów kobiet w Szczecinie była przesłuchiwana w szczecińskiej komendzie w związku z podejrzeniem obrazy uczuć religijnych. - Wszyscy wiemy dobrze, że chodzi o to, żeby nas zastraszyć, bo ja nie obrażałam niczyich uczuć religijnych, nie znieważałam żadnej grupy – podkreśla Dagmara Adamiak. Przed budynkiem komendy zebrało się kilkanaście osób w ramach wsparcia aktywistki.

Pociągi jechały na siebie, kiedy jeden ze składów nie zatrzymał się mimo nadawanego sygnału "Stój". - Pociąg relacji Szczecin-Zielona Góra, który nie zatrzymał się przed semaforem, został na szczęście zatrzymany przez maszynistę drugiego składu relacji Gryfino-Szczecin za pomocą tak zwanego radio-stopu – mówi Bartosz Pietrzykowski ze spółki PKP PLK. Zdarzenie bada specjalna komisja.

Z powodu epidemii COVID-19 obiekty takie jak lodowiska powinny być zamknięte. Właściciel szczecińskiego lodowiska otworzył więc magazyn z kwiatami. Żeby je odebrać, trzeba było kupić kartę wstępu i dostać się na środek tafli. Można było wjechać na łyżwach. Po kontroli sanepidu nietypowa kwiaciarnia miała zostać zamknięta. Właściciel się jednak nie poddaje. Kwiaciarni już nie ma, teraz są kursy nauki jazdy na łyżwach.