Tusk swoje ubiegłoroczne expose poświęcił kryzysowi. Obietnice, które składał, miały dać budżetowi państwa kolejne oszczędności.
Tego m.in. dotyczyły zapowiedzi zmian w emeryturach górniczych (przywileje mieli stracić zatrudnieni w górnictwie, ale niepracujący pod ziemią) oraz w Funduszu Kościelnym (duchowni mieliby być objęci powszechnym ubezpieczeniem).
Rozwiązań tych nie udało się jednak jeszcze wprowadzić. Jak poinformował sam premier, prace nad stosownymi projektami wciąż trwają. Podobnie, jak nad zmianami w prawie, które ułatwią uzyskanie pozwolenia na budowę (Tusk obiecał, że wydawanie pozwoleń na budowę nie będzie trwało dłużej niż 100 dni dla dużych inwestycji i 60 dni - dla małych).
Nie udało się też wprowadzić zmian w KRUS, m.in. dotyczących rachunkowości dla rolników. Miało to, jak mówił w expose Tusk, umożliwić zbudowanie nowoczesnego systemu ubezpieczeń społecznych rolników, co będzie w konsekwencji miało pozwolić na odejście od KRUS-u.
Nadal trwają prace nad przepisami dotyczącymi eksploatacji gazu łupkowego. Mają one zapewnić państwu odpowiedni udział w rencie surowcowej.
Gotowe projekty, trwają prace
W parlamencie są projekty dotyczące zmiany w ulgach na dzieci, m.in. w celu wsparcia rodzin posiadających troje i więcej dzieci.
Ma zostać ograniczona liczba osób uprawnionych do otrzymania "becikowego" poprzez wprowadzenie kryterium dochodowego - 1922 zł na osobę w rodzinie (kwota 1922 zł ma stanowić odzwierciedlenie progu podatkowego - 85 tys. zł - w przypadku rodziny 3-osobowej).
W parlamencie są też projekty dotyczące zmiany w odpisywaniu 50 proc. kosztów uzyskania przychodów przez twórców (taki odpis będzie możliwy przy przychodach w wysokości do 85 tys. zł rocznie) oraz likwidacji ulgi na internet.
- To powinno przynieść ponad 1,5 mld zł oszczędności - mówił o uldze internetowej w swoim expose, Tusk.
Na uchwalenie czeka też projekt deregulacji zawodowej przygotowanej przez ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Ułatwia on dostęp do 50 zawodów. Łatwiej będzie zostać m.in. taksówkarzem, adwokatem, notariuszem i pilotem wycieczek.
Premier obiecał też przyspieszenie postępowania sądowego. Rząd przyjął już Zmiany mają uprościć procedurę i skrócić postępowanie sądowe o jedną trzecią.
Wyższa składka i mundurówki
Co udało się już zrobić? Po stronie pracodawcy została podwyższona o 2 punkty składka rentowa (od lutego 2012 r.). - Ta zmiana pozwoli nam ograniczyć deficyt funduszu ubezpieczeń społecznych, mniej więcej o 13 mld zł rocznie (w sumie wynosi on 20 mld zł) - mówił Tusk w swoim expose.
Wprowadzono też nowe zasady waloryzacji emerytur i rent (od marca 2012 r.), co pomogło - jak zapowiadał premier - zmniejszyć różnice w wysokości tych świadczeń (chodzi o waloryzację kwotową, która jest korzystna dla uboższych emerytów i rencistów).
Od 31 marca uszczelniono też tzw. "podatek Belki", wprowadzając rozwiązania uniemożliwiające omijanie podatku od dochodów kapitałowych przy lokatach bankowych (lokaty dzienne też zostały opodatkowane).
Od kwietnia wprowadzono podatek od miedzi i srebra. W ten sposób państwo ma udział w zyskach z eksploatacji niektórych surowców naturalnych. - Chcemy wyraźnie zwiększyć i unowocześnić daninę, którą w tej chwili pobieramy w niewystarczającym stopniu od wydobywanych bogactw naturalnych - mówił Tusk w swoim expose.
Zgodnie z zapowiedziami premiera podwyższono również od 1 lipca 2012 r. uposażenie mundurowych o 300 zł.
Na emeryturę od 67. roku życia
Od przyszłego roku mają zacząć również obowiązywać zmiany w zakresie emerytur służb mundurowych. Zakładają one wydłużenie okresu pracy niezbędnego do nabycia uprawnień emerytalnych oraz określenie wieku uprawniającego do świadczenia emerytalnego.
Na wejście w życie od 2013 r. czekają też przepisy pozwalające stopniowo zrównywać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn oraz wydłużające pracę do 67. r. życia dla kobiet i mężczyzn
Zgodnie z projektem przygotowanym przez rząd co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. W związku z tym, co rok wiek emerytalny wzrastałby o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.
Zmiany zakładają także wprowadzenie emerytur częściowych, które będą wynosiły 50 proc. kapitału emerytalnego dla kobiet, które ukończyły 62 lata i mają 35 lat stażu ubezpieczeniowego oraz dla mężczyzn po 65. roku życia z 40-letnim stażem ubezpieczeniowym. Projekt ustawy w ciągu trzech tygodni ma trafić na posiedzenie rządu.
Reforma emerytalna wywołała niezadowolenie wśród opozycji, a także części społeczeństwa, która pod sztandarem "Solidarności" w ramach sprzeciwu rozpoczęła uliczne protesty.
CAŁE EXPOSE TUSKA Z 2011 R. - ZOBACZ RAPORT
Całe expose Donalda Tuska z 18 listopada 2011
Autor: mac, nsz//kdj / Źródło: tvn24.pl