Pierwsze wnioski wysłane do prokuratury. Rzecznik rządu: będą kolejne

Polska

tvn24Rzecznik rządu: pierwsze wnioski do prokuratury ws. działań PO-PSL zostały złożone, kolejne będą wpływać

- Pierwsze wnioski, zapowiedziane w raporcie oceniającym rządy PO-PSL, trafiły do prokuratury, wkrótce pojawią się kolejne - poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek. Nie podał jednak dokładnej ich liczby. Jak dowiedział się portal tvn24.pl, przed godziną 16 ani Prokuratura Okręgowa, ani Prokuratura Krajowa nie otrzymały jeszcze żadnych wniosków.

W środę w Sejmie premier Beata Szydło oraz poszczególni ministrowie przedstawili wyniki raportu oceniającego rządy PO-PSL.

Rzecznik rządu: wpływają kolejne zawiadomienia

- Ministerstwa cały czas analizują materiały, które zostały zgromadzone. Badamy dokładnie i sprawdzamy wszystkie dokumenty, które są w resortach, tak aby wnioski, które będą kierowane do prokuratury, były jak najlepiej przygotowane i skutkowały podjęciem określonych działań przez tę instytucję - powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek dziennikarzom w Sejmie. - Pierwsze wnioski już wpłynęły. Skierowane zostały przez ministra Kamińskiego (ministra koordynatora specsłużb), również Kancelaria Prezesa Rady Ministrów skierowała pierwszy wniosek do prokuratury, także one powoli będą spływały (...) Pierwsze wnioski z poszczególnych resortów spływają. To jest decyzja ministrów, którzy ponoszą pełna odpowiedzialność za ich przygotowanie, na bieżąco będą je sporządzali i kierowali do prokuratury - podkreślił. Rzecznik rządu dodał, że raport będzie poszerzany, ponieważ - jak wyjaśnił - w trakcie prac resortów pojawiają się kolejne informacje. Bochenek był pytany, czy przedstawiony w formie ustnej przez ministrów raport przyjmie postać pisemną. O przedstawienie pisemnego audytu apelują politycy opozycji m.in. PO, PSL i Nowoczesna. - Mamy bardzo obszerny dokument, który został przygotowany. Jest na biurku u pani premier. Nie wszystkie informacje, które się w nim znajdują powinny podlegać ujawnieniu, bo są to informacje niejawne - powiedział. - Ministrowie będą te dokumenty analizowali i w takim zakresie w jakim będą mogli, je przekażą. To nie jest tak, że kompleksowo cały dokument możemy państwu przesłać - dodał. Bochenek był też pytany, kiedy takie fragmenty dokumentu mogłyby być upublicznione. - To zależy od poszczególnych ministrów - powiedział.

Rząd rozlicza poprzedników

W środę, w trakcie swojego wystąpienia, minister skarbu Dawid Jackiewicz zapowiadał, że doniesienia do prokuratury będą składane. Nie przedstawił konkretów, bo mówił, że może to zaszkodzić spółkom Skarbu Państwa.

Złożenie wniosków do prokuratury zapowiedzieli wczoraj, oprócz Jackiewicza, m.in. koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński i minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Kamiński powiedział, że tylko w sprawie nielegalnych podsłuchów złożono do prokuratury 19 zawiadomień.

- W związku z przeprowadzonym w służbach specjalnych audytem, ujawniono szereg działań sprzecznych z prawem. Działania te polegały na nieuzasadnionym i nielegalnym wykonywaniu czynności operacyjnych wobec szeregu osób i środowisk, w tym uczestników legalnych zgromadzeń publicznych organizowanych przez opozycję, dziennikarzy czy internautów. Stwierdzono ponadto liczne przypadki nadużyć i zaniechań w działaniach operacyjno-śledczych oraz kontrolnych skutkujących bezkarnością osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe. Ujawniono również przypadek nielegalnego podsłuchu. W sprawach tych złożono do prokuratury 19 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - powiedział Kamiński.

Całe wystąpienie ministra-członka RM, koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiegotvn24

Będzie komisja śledcza?

Jak mówiła w środę w Sejmie premier Szydło, działania poprzedniej koalicji były "realną krzywdą konkretnych obywateli". - Przykładem tego populizmu i demagogii jest afera Amber Gold. Tysiące ludzi pozbawionych środków do życia. Ludzkie dramaty, wszystko to w atmosferze skandalu na szczytach waszej władzy i za waszym przyzwoleniem. Państwo za waszych rządów bezradnie patrzyło, jak obywatele są okradani. Dlaczego patrzyliście na to? Dlaczego rząd PO i PSL nic w tej sprawie nie zrobił? - powiedziała.

Dodała, że sprawy Amber Gold nie można pozostawić. - To jest krzywda obywateli, za którymi państwo za waszych czasów nie stanęło. Nie ujęliście się za zwykłymi ludźmi, którzy zostali skrzywdzeni, bo dla was nie był ważny interes obywateli, nie był ważny interes waszej ojczyzny. Koncentrowaliście się tylko i wyłącznie na własnych, politycznych interesach - powiedziała.

Jak poinformował w czwartek na konferencji rzecznik rządu, premier Szydło złożyła do marszałka Sejmu wniosek o powołanie komisji śledczej ws. Amber Gold.

- Wczoraj w Sejmie pani premier zapowiedziała, że wystąpi z pismem do marszałka Sejmu w sprawie powołania komisji śledczej dotyczącej afery Amber Gold. Takie pismo zostało złożone u marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego - powiedział Rafał Bochenek. - Jest to decyzja parlamentarzystów, bo zgodnie z przepisami polskiego prawa, inicjatywa w zakresie powoływania komisji śledczej leży po stronie prezydium sejmu albo grupy 46 posłów - podkreślił.

Rzecznik rządu poinformował, że premier złożyła wniosek o powołanie komisji śledczej ws. Amber Goldtvn24

Amber Gold vs. SKOK-i

Po środowej zapowiedzi premier przedstawiciele Platformy i Kukiz'15 deklarowali, że są za powołaniem komisji śledczej ws. Amber Gold, choć Platforma chce rozszerzyć wniosek o sprawę SKOK-ów. PSL nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie komisji śledczej, a Nowoczesna będzie za, jeśli w tej sprawie pojawią się "wątki polityczne". Rzecznik rządu pytany o propozycję Platformy, aby rozszerzyć wniosek o powołanie komisji śledczej o sprawę związaną ze SKOK-ami ocenił, że "to jest pewna zagrywka polityczna, (...) ponieważ polskie przepisy nie przewidują takiej możliwości". - Komisja śledcza musi być powołana do zbadania określonej sprawy i zakres jej działania musi być bardzo wyraźne określony - zaznaczył Bochenek. Jak dodał, "komisje śledcze są powoływane do badania funkcjonowania instytucji publicznych, a SKOK-i nie są instytucją publiczną".

Prokuratura wniosków nie dostała

Jak dowiedział się przed godziną 16 portal tvn24.pl, Prokuratura Krajowa i Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadal twierdzą, że nie ma żadnych zawiadomień ze strony rządu. Jeśli, jak mówił Rafał Bochenek, pierwsze zawiadomienia zostały już wysłane, to zapewne dotrą do prokuratury w jutrzejszej korespondencji.

Ministrowie PO odpowiadają na raport PiS. "Kłamstwo"tvn24
wideo 2/35

Autor: mw/kk / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: