TVN24 | Polska

Nowy prezes IPN: dla historyków nie jest najważniejsze, jakie poglądy polityczne mieli nasi bohaterowie

TVN24 | Polska

Autor:
akw/adso
Źródło:
TVN24
Nawrocki: moglibyśmy ogólnie powiedzieć, że każdy z bohaterów historycznych ma też rodzaj swoich skłonności politycznych TVN24
wideo 2/8
TVN24Nawrocki: moglibyśmy ogólnie powiedzieć, że każdy z bohaterów historycznych ma też rodzaj swoich skłonności politycznych

Chociaż Instytut Pamięci Narodowej to przede wszystkim instytucja, która jest odpowiedzialna za badania naukowe, za edukację, ja nie boję się określenia "polityka pamięci" czy "polityka historyczna" - stwierdził w "Tak jest" w TVN24 nowo powołany prezes IPN Karol Nawrocki.

W ubiegłym tygodniu ślubowanie w Sejmie złożył nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej, doktor Karol Nawrocki. W poniedziałkowym wydaniu "Tak jest" w TVN24 zapytany został, czy istnieje coś takiego jak opcja historyczna bohaterów historycznych.

- Oczywiście moglibyśmy ogólnie powiedzieć, że każdy z bohaterów historycznych ma też rodzaj swoich skłonności politycznych czy też miał jako żywy obywatel, człowiek z krwi i kości. Świadomość historyczna oraz powszechna świadomość Polaków i ludzi na całym świecie jest taka, że jednak pod pewnym kątem przyglądamy się postaciom historycznym – odpowiedział.

Zwrócił przy tym uwagę, że w takich przypadkach zawsze podaje dwa przykłady "polskich wielkich bohaterów, którzy są kojarzeni ze światopoglądem politycznym".

- Święty ojciec Maksymiliana Kolbe, wielki polski bohater, który oddał życie za innego człowieka, raczej jest kojarzony, chociaż jesteśmy tu w sferze uogólnień, z prawicowym rysem i Irena Sendlerowa, która przez swoją przynależność polityczną, działalność społeczną jest kojarzona z bardziej lewicowym nurtem myślenia – wytłumaczył. - Dla historyków nie jest najważniejsze, jakie poglądy polityczne mieli nasi bohaterowie – dodał.

OGLĄDAJ CAŁĄ ROZMOWĘ Z KAROLEM NAWROCKIM W INTERNECIE W TVN24 GO

Nawrocki: nie boję się określenia "polityka pamięci" czy "polityka historyczna"

Zapytany o to, czy widzi funkcjonowanie IPN jako instytucji kształtującej politykę historyczną w Polsce, Nawrocki odpowiedział: - Z całą pewnością tak.

- Chociaż Instytut Pamięci Narodowej to przede wszystkim instytucja, która jest odpowiedzialna za badania naukowe, za edukację, ja nie boję się określenia "polityka pamięci" czy "polityka historyczna". Wszystkie państwa na świecie, nie tylko mocarstwa, prowadzą rodzaj polityki pamięci w XXI wieku. To jest naturalne – powiedział.

- Niezależnie od tego, jakie barwy polityczne przebierał nasz polski bohater narodowy, jesteśmy zobowiązani, aby dbać o jego pamięć - zaznaczył. Ocenił, że "misja Instytutu Pamięci Narodowej dowodzi temu na każdym kroku wśród bohaterów, o których pisze Instytut Pamięci Narodowej, są antykomunistyczni socjaliści, są narodowcy, są ludowcy, są państwowcy". - IPN w swojej misji nie rozpoznaje, nie zagłębia się w politykę, tylko czci polskich bohaterów – oświadczył.

CZYTAJ WIĘCEJ: Karol Nawrocki prezesem Instytutu Pamięci Narodowej

Karol Nawrocki w "Tak jest" w TVN24TVN24

Karol Nawrocki to 38-letni historyk z Uniwersytetu Gdańskiego, a także działacz społeczny i specjalista ds. zarządzania zasobami ludzkimi. Od 2017 roku pełni funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, a od 1 czerwca tego roku wiceszefa IPN. Został powołany na prezesa IPN przez Sejm 28 maja.

MATERIAŁ "POLSKA I ŚWIAT": Polityczne coś za coś?

Autor:akw/adso

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24