"W naszym obozie nie ma miejsca dla osób, które bagatelizują problem pedofilii"

Polska

Adam Bielan w "Kropce nad i" o walce z pedofilią tvn24
wideo 2/36

- W żaden sposób nie należy interpretować wypowiedzi profesora Legutki jako bagatelizowania zbrodni pedofilii - stwierdził w "Kropce nad i" w TVN24 wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Porozumienie), odnosząc się do słów europosła PiS profesora Ryszarda Legutki, który, mówiąc o molestowaniu seksualnym przez duchownych, stwierdził, że "to nie jest żadna pedofilia, to jest pederastia".

W sobotę w internecie został opublikowany film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" - zapis dramatu osób wykorzystywanych przez księży pedofilów. Pokazano w nim relacje poszkodowanych, którzy stanęli oko w oko ze swoimi oprawcami. Są także wyznania tych, którzy przyznają się do winy.

Eurodeputowany PiS, prof. Ryszard Legutko, komentując przypadki pedofilii w Kościele, mówił w Polskim Radiu 24, że "ponad 80 procent przypadków owych nadużyć dotyczy chłopców w wieku od 12 do 17 lat".

- No to, przepraszam bardzo, co to jest za pedofilia? To nie jest żadna pedofilia, to jest pederastia - przekonywał Legutko.

CZYTAJ WIĘCEJ O FILMIE BRACI SEKIELSKICH >

"Profesor Legutko ma zdecydowanie negatywny stosunek do pedofilii"

Do tej wypowiedzi odniósł się w "Kropce nad i" wicemarszałek Senatu Adam Bielan (Porozumienie).

- W żaden sposób nie należy interpretować wypowiedzi profesora Legutki jako bagatelizowania zbrodni pedofilii. Znam poglądy pana profesora. Zapewniam, że profesor Legutko ma zdecydowanie negatywny stosunek do pedofilii - tłumaczył Bielan.

- Profesor Legutko w oczywisty sposób od lat popierał zaostrzenie prawa karnego za zbrodnię pedofilii – dodał.

- Wiem, że w naszym obozie nie ma miejsca dla osób, które bagatelizują problem pedofilii, wiem, że mój obóz polityczny od lat konsekwentnie opowiada się za zaostrzeniem kar - przekonywał.

- Cieszę się, że politycy, którzy jeszcze niedawno podnosili ręce za tym, żeby skrócić okres przedawnienia, na przykład politycy Platformy Obywatelskiej, dzisiaj zmądrzeli - i to jest jeden z pozytywów filmu braci Sekielskich - dzisiaj domagają się wydłużenia okresu przedawnienia (zbrodni pedofilii - red.) i zaostrzenia kar - kontynuował wicemarszałek Senatu.

"Oczekujemy, że strona izraelska szybko ukarze sprawcę tego haniebnego, ksenofobicznego, rasistowskiego ataku"

Adam Bielan odniósł się także do wtorkowego ataku na ambasadora Polski w Izraelu Marka Magierowskiego. Został on zaatakowany fizycznie i słownie przez mężczyznę przed budynkiem polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie.

- Oczekujemy, że strona izraelska szybko ukarze sprawcę tego haniebnego, ksenofobicznego, rasistowskiego ataku na polskiego dyplomatę. Tak jest w każdym cywilizowanym kraju - mówił.

Stwierdził, że "jeżeli Izrael oczekuje od Polski - i słusznie - że będzie potępiać wszystkie akty antysemityzmu, to my oczekujemy, że Izrael będzie również potępiać wszelkie akty antypolonizmu".

Pytany, czy ten czyn popsuł relacje polsko-izraelskie, odpowiedział: nie wiem czy jeden czyn może popsuć relacje między państwami, natomiast to zależy od reakcji strony izraelskiej".

- Mieliśmy dobre oświadczenie pani ambasador (Izraela, Anny Azari - red.), mieliśmy oświadczenie rzecznika prasowego ministerstwa spraw zagranicznych - wyliczał działania strony polskiej i izraelskiej już po ataku. - Moim zdaniem ważniejsi politycy w Izraelu powinni w tej sprawie zabrać głos - dodał.

- Odwróćmy sytuację - kontynuował Bielan - wyobraźmy sobie taki incydent z udziałem izraelskiego dyplomaty w naszym kraju - byłoby (wówczas - red.) oczekiwanie, że w tej sprawie głos zabierze prezydent Polski, premier i tak dalej - wskazywał wicemarszałek Senatu.

- Chciałbym, żeby sprawca tego czynu był przykładnie ukarany, żeby nie było w mediach izraelskich żadnego bagatelizowania tej sprawy - dodał gość TVN24.

Bielan o ataku na polskiego ambasadora: chciałbym, żeby sprawca tego czynu był przykładnie ukaranytvn24

"Polskie prawo nie przewiduje zwrotu mienia bezspadkowego"

Wicemarszałek Senatu pytany był także o sytuację związaną z uchwaloną przez amerykański Senat w 2018 roku ustawą nr 447, dotyczącą kwestii restytucji mienia pożydowskiego w krajach Europy po II wojnie światowej.

Bielan wskazywał, że "polskie prawo nie przewiduje zwrotu mienia bezspadkowego, a już na pewno nie można zwracać mienia jednej grupie etnicznej". - To byłoby postępowanie rasistowskie, nie ma takiej możliwości, to byłoby niezgodne z prawem i nikt nie proponuje zmiany tego prawa - dodał.

- Kilka razy byłem świadkiem, kiedy polscy politycy spotykali się z przedstawicielami rządu amerykańskiego czy organizacji żydowskich i zawsze powtarzali to, co mówię w tej chwili - nie ma możliwości zwrotu mienia bezspadkowego i zdanie Polski w tej sprawie się nie zmieni - zapewniał gość "Kropki nad i".

"Polskie prawo nie przewiduje zwrotu mienia bezspadkowego"tvn24

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "KROPKA NAD I"

Autor: mjz/tr / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24