Małgorzata Marczok z główną nagrodą konkursu Silesia Press. Za reportaż "Schodzimy do piekła" w TVN24 GO

Autor:
mag,
bż/
gp,tam
Źródło:
PAP, TVN24
Małgorzata Marczok z główną nagrodą konkursu Silesia Press. Za reportaż "Schodzimy do piekła" w TVN24 GO
Małgorzata Marczok z główną nagrodą konkursu Silesia Press. Za reportaż "Schodzimy do piekła" w TVN24 GOTVN24
wideo 2/7
TVN24Małgorzata Marczok z główną nagrodą konkursu Silesia Press. Za reportaż "Schodzimy do piekła" w TVN24 GO

- Dziennikarze po tym, jak na Śląsku ginie górnik, powinni nie tylko pytać dlaczego - bo wyjaśnienia należą się rodzinom i nam wszystkim - ale też pokazywać, kim byli ci, których dotknęła ta tragedia. Materiał Małgorzaty Marczok łączy te walory w znakomity sposób - ocenił przewodniczący jury konkursu regionalnego Silesia Press Marcin Zasada. Reportaż Małgorzaty Marczok "Schodzimy do piekła" do obejrzenia w TVN24 GO.

ZOBACZ W TVN24 GO REPORTAŻ "Schodzimy do piekła" >>>

Reporterka TVN24 w Katowicach Małgorzata Marczok wygrała 17. edycję regionalnego konkursu dziennikarskiego Silesia Press. Jury nagrodziło ją za reportaż - dostępny w TVN24 GO - "Schodzimy do piekła", poświęcony rodzinom ratowników górniczych, uczestniczących w akcji podczas katastrofy w kopalni Pniówek. Współtwórcą reportażu - operatorem kamery i montażystą - jest Andrzej Kuberski.

- To już siedemnasta edycja konkursu. Nagrody nazywamy śląskimi Pulitzerami. Mamy coraz lepsze materiały, konkurencja jest coraz większa. Ogromnie się cieszę, że Grand Prix przyznano za tak znakomity reportaż, zrealizowany bardzo profesjonalnie, bardzo interesująco - mówiła Maria Trepińska, organizatorka konkursu.

Mówiąc o zwycięskim reportażu, przewodniczący konkursowego jury, szef regionalnego portalu Slazag.pl Marcin Zasada, nawiązał do słów byłego wicepremiera Janusza Steinhoffa po katastrofie w Pniówku, że przepisy bezpieczeństwa w kopalniach od zawsze pisane są krwią górników.

Małgorzata Marczok nagrodzona za reportaż "Schodzimy do piekła" w TVN24 GOTVN24

- To jest jeden aspekt katastrof górniczych. Drugi jest czysto ludzki, rodzinny. Dziennikarze po tym, jak na Śląsku ginie górnik, powinni nie tylko pytać dlaczego - bo wyjaśnienia należą się rodzinom i nam wszystkim - ale też pokazywać, kim byli ci, których dotknęła ta tragedia. Materiał Małgorzaty Marczok łączy te walory w znakomity sposób - ocenił Zasada.

Nagrodzona podziękowała przede wszystkim bohaterom reportażu: ratownikom i wdowom. - Dziękuję wam za zaufanie, za to, że zgodziliście się o tym opowiedzieć - powiedziała Marczok.

Zaślepka materiału TVN24GO
Schodzimy do piekła
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

"Pokazujemy historię ludzi tak, jak chcą oni ją opowiedzieć"

Małgorzata Marczok przyznała, że wielokrotnie wcześniej opowiadała o katastrofach w kopalniach.

- Wielokrotnie przyglądając się pracy ratowników górniczych, zastanawialiśmy się, kim są ci ludzie. Kim trzeba być, żeby aż tak bardzo ryzykować. Narażać wszystko dla nadziei, że uda się kogoś uratować - podkreśliła dziennikarka.

Małgorzata Marczok: przyjęliśmy konwencję, że reportaże są bez komentarza. Są opowiadane słowami bohaterów, tak, jak uczestnicy sobie tego życzą, jak nam to chcą przedstawić
Małgorzata Marczok: przyjęliśmy konwencję, że reportaże są bez komentarza. Są opowiadane słowami bohaterów, tak, jak uczestnicy sobie tego życzą, jak nam to chcą przedstawićTVN24

Zaznaczyła, że w tym reportażu - podobnie jak i we wcześniejszych - zdecydowała się na narrację bez autorskiego komentarza.

- Pokazujemy historię ludzi tak, jak chcą oni ją opowiedzieć. A to historia o pasji, która często jest czymś okupiona - najczęściej obawami i lękiem najbliższych. Bywa jednak i tak, że ratownicy i ich najbliżsi płacą cenę najwyższą - podkreślała Marczok.

Zdjęcia do nagrodzonego reportażu zrealizował Andrzej Kuberski. Przyznaje, że wymagające było zderzenie się z emocjami, które prezentowali bohaterzy.

Andrzej Kuberski, autor zdjęć: zdania, które mówiły nam bohaterki zostaną ze mną do końca życia
Andrzej Kuberski, autor zdjęć: zdania, które mówiły nam bohaterki zostaną ze mną do końca życiaTVN24

- Spotkanie się z wdowami, które świeżo po tragedii opowiadały o swoich odczuciach, robiło piorunujące wrażenie. Słowa, które padły, zostaną ze mną już na zawsze. Jak te o dziecku, które jeszcze długo po tragedii ciągle czeka, aż tatuś wyłoni się z windy - mówił operator.

Małgorzata Marczok z główną nagrodą konkursu Silesia PressTVN24

Pozostałe nagrody

W tym roku zmieniono formułę organizowanego od 17 lat konkursu, przyznając - obok nagrody głównej - po trzy równorzędne nagrody w dwóch kategoriach tematycznych: społeczno-kulturalnej i historycznej. W kolejnych edycjach nagradzane mają być również materiały ekonomiczne i sportowe.

W kategorii Historia wyróżniono publikację Patryka Osadnika z portalu Slazag.pl "Śląskie miasto, które słynie z cydru", poświęconą związkom Cidrów – jak lokalnie nazywane jest miasto Radzionków - z jabłkowym napojem. Nagrodę otrzymali też Dorota Stabik z Polskiego Radia Katowice za historyczny cykl "Tajemnice kamienic" oraz Wojciech Królikowski z TVP Katowice za telewizyjny reportaż "W Chrystusie ożywione", poświęcony procesowi beatyfikacyjnemu siostry Marii Paschalis Jahn i dziewięciu elżbietanek, w uznaniu ich męczeństwa.

W kategorii społeczno-kulturalnej nagrodzono Annę Dudzińską i Agnieszkę Szwajgier z Radia 357 za reportaż "Stroiciele", opowiadający o pomocy dla uchodźców z Ukrainy, udzielanej w katowickim centrum kultury - dawnej siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia (NOSPR).

Kolejne społeczno-kulturalne nagrody przypadły Violetcie Rotter-Kozerze z TVP Katowice za reportaż poświęcony b. wieloletniej dyrektor NOSPR Joannie Wnuk-Nazarowej "Pod presją dźwięku i słowa" oraz Tomaszowi Borówce z portalu Slazag.pl za publikację "Tak blisko na Trzy Stawy. Olena Kuryło to ranna Ukrainka słynna na cały świat. Leczy się w Katowicach". Jej bohaterką jest ofiara bombardowania okolic Charkowa, której wizerunek pokazały media na całym świecie.

Przyznano także wyróżnienia: Zuzannie Czyż z TVP Katowice, Agnieszce Strzemińskiej z PR Katowice oraz Julii Karasiewicz i Tomaszowi Kazaneckiemu z dziennikzachodni.pl - Polska Press Grupy. Ogółem do konkursu złożono 84 prace.

Podczas czwartkowej gali konkursu Silesia Press szefowie obchodzących swoje jubileusze wiodących śląskich mediów odebrali pamiątkowe dyplomy. W ten sposób wyróżniono Polskie Radio Katowice w roku jego 95-lecia, TVP Katowice z okazji jubileuszu 65-lecia oraz archidiecezjalne Radio eM, obchodzące w tym roku 20-lecie działalności.

Dyplomy dla dziennikarzy odchodzących z mediów

Dyplomy odebrali również znani śląscy dziennikarze, odchodzący w tym roku z pracy w mediach: reporterka Radia Zet, a wcześniej Radia Tok FM, Daria Klimza oraz reporter Polsatu Krzysztof Bąk.

Darię Klimzę wyróżniono "za reprezentowanie najwyższych standardów radiowego dziennikarstwa informacyjnego: rzetelność, profesjonalizm, zaangażowanie, mistrzostwo formy dziennikarskiej, szacunek wobec słuchaczy oraz życzliwość i niezawodny uśmiech dla koleżanek i kolegów po fachu", a Krzysztofa Bąka "za dziennikarski profesjonalizm, rzetelność, zaangażowanie w pracę, odwagę w podejmowaniu trudnych tematów, pomysłowość, skrupulatność i wiarygodność w przekazywaniu odbiorcom prawdy o relacjonowanych wydarzeniach oraz koleżeńskość i życzliwość".

Organizatorem cieszącego się prestiżem w regionalnym środowisku dziennikarskim konkursu Silesia Press jest Stowarzyszenie Mediów Regionalnych Silesia, skupiające byłych i obecnych dziennikarzy oraz osoby związane z mediami. Laureaci konkursu otrzymują nagrody pieniężne. Partnerami wydarzenia są m.in. firmy Tauron oraz ING Bank Śląski, a także miasto Katowice.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mag, bż/ gp,tam

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości