Prezydent Andrzej Duda złożył w czwartek uroczystą przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i oficjalnie rozpoczął drugą, pięcioletnią kadencję. Przez cały dzień brał udział w szeregu uroczystości związanych z ponownym objęciem urzędu głowy państwa, między innymi w przyjęciu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi i objęciu przewodnictwa w kapitułach orderów. Wygłosił także orędzie. Andrzejowi Dudzie towarzyszyła w tym dniu rodzina.

Pod przewodnictwem posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz ruszy w czwartek pierwsze posiedzenie zespołu Koalicji Obywatelskiej do spraw nieprawidłowości w wyborach prezydenckich. W jego składzie znaleźli się między innymi przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka, posłowie Robert Kropiwnicki i Barbara Nowacka oraz senator Bogdan Klich.

Nie mam ochoty uczestniczyć w Zgromadzeniu Narodowym, ale wydaje mi się, że mam ku temu dużo większe uzasadnienie niż Jarosław Kaczyński, który nie przyszedł na Zgromadzenie Narodowe dziesięć lat temu - powiedział w "Faktach po Faktach" szef Nowoczesnej Adam Szłapka. - Ci, którzy nie przyjdą ze względu na dbałość o swoje zdrowie, mają do tego prawo. Ale ci, którzy robią z tego gest polityczny, najzwyczajniej w świecie wystawiają sobie świadectwo ludzi w krótkich spodenkach - komentował z kolei poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. W czwartek przed Zgromadzeniem ma odbyć się zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na prezydenta.

4086 protestów wyborczych rozpoznał w czwartek Sąd Najwyższy. Dotyczyły one przede wszystkim odmiennego sposobu traktowania kandydatów przez media publiczne - poinformowano na stronie sądu. W związku z tym, że zarzuty były tożsame, rozpoznawano je wspólnie. Protesty, jako niespełniające warunków formalnych, pozostawiono bez dalszego biegu.