Niedziela, letni późny wieczór. Cicha i spokojna osiedlowa ulica Kieślowskiego w warszawskim Wilanowie zamienia się w tor wyścigowy czterech chłopaków w kaskach na jednośladach przypominających rowery elektryczne. To tzw. surrony - lekkie motocykle elektryczne, przeznaczone głównie do jazdy w terenie. Ich nazwa pochodzi od chińskiego producenta Sur-Ron (Chongqing Qiulong Technology), jednak w języku potocznym słowem "surron" określa się dziś całą kategorię tego typu pojazdów. Są hybrydą wyczynowego roweru górskiego i motocykla crossowego.
Czterej nastolatkowie z dużą prędkością pędzą przez ulicę. Kiedy mężczyzna stojący przy jednym z budynków zwraca im uwagę, grupa na jednośladach zawraca, wjeżdża na ścieżkę rowerową i jedzie prosto na niego. W kierunku mieszkańca lecą wyzwiska i wulgaryzmy. Mężczyzna ucieka.