- Linia kolejowa numer 22, na której w środę doszło do wypadku pociągu z pojazdem ciężarowym, powinna być przejezdna od soboty rano - przekazał w piątek minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zaznaczył jednak, że dostępny będzie tylko jeden tor.
Ten, który zostanie udrożniony prowadzi z Radomia w kierunku województwa łódzkiego.
Katastrofa w Sokolnikach Suchych
W środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12 doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którymi podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.
W środę premier Donald Tusk ocenił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe.
Minister infrastruktury zapowiedział wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na następne posiedzenie Rady Ministrów. Klimczak zaznaczył, że zachowania, "które prowadzą do katastrofy, utraty życia, będą bardzo surowo karane" - Tutaj sąd będzie zobligowany do kary więzienia, ale także do zabrania uprawnień na określony czas - powiedział.