Tramwajarze planują remont na Grójeckiej. Wąskie przystanki zostaną, wiat nie będzie

TVN Warszawa | Ulice

Autor:
dg/ec/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Tomasz Zieliński / tvnwarszawa.plWąski przystanek na Ochocie

W lipcu Tramwaje Warszawskie planują czasowo wstrzymać ruch do pętli przy alei Krakowskiej. Powodem jest konieczność remontu torów na Grójeckiej. Do jego rozpoczęcia zostało jeszcze kilka miesięcy, jednak już wywołuje wątpliwości.

W tym roku na Ochocie, oprócz wyczekiwanej od lat przez mieszkańców przebudowy skrzyżowania Grójeckiej, Harfowej i Racławickiej, urzędnicy zaplanowali też prace na torowisku tramwajowym.

"Absurd na Ochocie"

Marek Józefiak, rzecznik prasowy Greenpeace Polska, a także miejski aktywista, zauważył, że w projekcie inwestycji nie ma mowy o przebudowie przystanków tramwajowych na Grójeckiej, na co zwracali uwagę pasażerowie.

"Absurd na Ochocie. Tramwaje W-wskie zamkną w lipcu linię na Okęcie, wymienią tory i przy tym NIE zlikwidują paranoi - braku wiat przystankowych" - napisał na Twitterze Józefiak.

Jak stwierdził, istnieje co najmniej kilka przesłanek, aby zmienić projekt. Nie chodzi tylko o brak wiat, które powinny chronić osoby korzystające z komunikacji miejskiej przed wiatrem i deszczem, ale również zbyt wąskie przystanki, które zagrażają bezpieczeństwu. "Pasażerowie nie mieszczą się na wąskich przystankach i są zmuszeni wchodzić na tory. Jednocześnie, obok pędzą auta po absurdalnie szerokiej, 4-pasmowej jezdni" - dodał.

Spółka Tramwaje Warszawskie uważa, że zarzuty aktywisty są zasadne, jednak, jak napisał jej prezes Wojciech Bartelski, poprawienie komfortu pasażerów nie zależy od niej. "Konieczne jest generalne przeprojektowanie ulicy, poprawa warunków korzystania z tramwajów. No ale to już jest wielki projekt - i koszty" - stwierdził na Twitterze Bartelski.

Na Grochowskiej się udało

- Nie ma wątpliwości, że te przystanki wymagają poszerzenia. Jednak wiąże się to z tym, że trzeba będzie wprowadzić zmiany w organizacji ruchu na jezdni. Jeśli chcemy mieć szerokie przystanki, to musimy zwęzić jezdnie - tłumaczy w rozmowie tvnwarszawa.pl Maciej Dutkiewicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

Owszem, Zarząd Dróg Miejskich ma w planach przebudowę Grójeckiej, ale tylko na odcinku od Bitwy Warszawskiej 1920 roku do placu Zawiszy.

- Do tej pory w planach inwestycyjnych miasta nie przewidziano przebudowy Grójeckiej na jej południowym odcinku - przekazał nam Mikołaj Pieńkos z Zarządu Dróg Miejskich.

Rzecznik Tramwajów Warszawskich podkreślił natomiast, że spółka pracuje nad projektem, który pozwoli na poprawę komfortu i bezpieczeństwa pasażerów. - Na Grochowskiej był podobny problem i tam doprowadziliśmy do zwężenia jezdni i poszerzenia przystanków - dodał Dutkiewicz.

Zaplanowany na lipiec remont na Ochocie obejmie kilkudniowe prace na fragmentach torowiska w ciągu ulicy Grójeckiej, między innymi dwóch przejazdów na wysokości Korotyńskiego i Dickensa.

Prace na niebezpiecznym skrzyżowaniu

Prace będą odbywać się obok ważnej dla mieszkańców Ochoty przebudowy niebezpiecznego skrzyżowania Grójeckiej, Racławickiej i Harfowej, gdzie wielokrotnie dochodziło do wypadków i potrąceń. W ramach inwestycji na przejściu przez Grójecką pojawi się sygnalizacja świetlna.

Inwestycja była kilka razy przekładana. Na początku roku w tym miejscu trwały jeszcze prace wodociągowe. W czwartek na skrzyżowaniu pojawili się drogowcy z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Na pierwszy ogień poszedł fragment Racławickiej, która została zamknięta na odcinku od Grójeckiej do Sierpińskiego.

Prace na skrzyżowaniu potrwają do października. Przebudowa będzie kosztować 11 milionów złotych.

Autor:dg/ec/b

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl