Baseny przepływowe. W Paryżu już działają, w Warszawie wciąż tylko w planach

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Jedna z potencjalnych lokalizacji
Jedna z potencjalnych lokalizacji
tvnwarszawa.pl
Jedna z potencjalnych lokalizacjitvnwarszawa.pl

Baseny przepływowe na Wiśle miały być gotowe najpóźniej w 2020 roku. Ale ich budowa nie ruszyła. Nie wybrano nawet firmy, która miałaby się tym zająć. Inwestycja utknęła na etapie analiz, ale - jak słyszymy - nie powędrowała do szuflady.

Tempo realizacji tej inwestycji można porównać do nurtu Wisły w najbardziej upalne dni wakacji - słabe. Przeszło pięć lat temu pisaliśmy na tvnwarszawa.pl: "To już przesądzone - woda w Wiśle jest na tyle czysta, że miasto planuje reaktywację kąpielisk. Po wielu latach na wiślane plaże powrócą legendarne baseny przepływowe". Ówczesny pełnomocnik ratusza ds. Wisły Marek Piwowarski zapewniał, że dwa baseny "będą do dyspozycji najpóźniej w 2020 roku". Do tematu wróciliśmy w 2019 roku. Wtedy ówczesny rzecznik Zarządu Zieleni Mariusz Burkacki poinformował nas, że pomysł nie umarł. Mówił o umowie podpisanej z firmą Agraria, która za 60 tysięcy złotych miała przeprowadzić "rozeznanie w terenie" i sprawdzić, czy baseny są w ogóle wykonalne, a jeśli tak, to za ile. Dwa lata później wciąż nie widać namacalnych dowodów tych analiz. Dlaczego?

Z zarządu do biura

- Sprawa utworzenia basenów przepływowych na Wiśle wraz ze wskazaną umową została przejęta od Zarządu Zieleni przez Biuro Rozwoju Gospodarczego miasta stołecznego Warszawy - odpowiedział zdawkowo Adam Przegaliński z działu komunikacji Zarządu Zieleni. Dopytywany o szczegóły dodał, że biuro przejęło umowę na "doradztwo prawne i ekonomiczno-finansowe dla projektu" w 2020 roku. I zauważył, że to właśnie Biuro Rozwoju Gospodarczego jest tą jednostką miejską, która ma w swoich kompetencjach przygotowanie wszelkich projektów partnerstwa publiczno-prywatnego. - Przeprowadzono test rynku, analizy dla trzech planowanych lokalizacji. Dodatkowo w 2021 roku została zlecona analiza efektywności - podał.

Zatem pięć lat po podjęciu kierunkowej decyzji inwestycja wciąż jest na etapie analiz. Z jej realizacji rozliczane będzie teraz Biuro Rozwoju Gospodarczego, na które spadł ciężar przygotowania dokumentacji do wyboru prywatnego partnera, przeprowadzenie negocjacji, wreszcie zawarcie umowy z firmą, która przedstawi najlepszą ofertę. Postępowanie będzie się odbywać w trybie dialogu konkurencyjnego, który jest skomplikowany i czasochłonny.

Jak będzie wyglądać współpraca firmy z miastem, wyjaśnia Agnieszka Lizis, naczelniczka wydziału inwestycji i projektów partnerskich w BRG: - Zadaniem partnera prywatnego będzie zaprojektowanie, sfinansowanie, budowa, utrzymanie i zarządzanie wytworzoną infrastrukturą. Wkładem podmiotu publicznego, czyli miasta, będzie nieruchomość. Podmiot publiczny będzie wynagradzał partnera najprawdopodobniej w formie opłaty za dostępność to jednak będzie przedmiotem negocjacji.

W tej okolicy ma powstać basentvnwarszawa.pl

Raczej nieprzepływowe

Na stole cały czas są trzy lokalizacje, w tym dwie na prawym brzegu: przy miejskiej plaży, na północ od mostu Śląsko-Dąbrowskiego oraz w okolicy wejścia do Portu Praskiego, na południe od mostu Śląsko-Dąbrowskiego; a także jedna na lewym brzegu - w rejonie Płyty Desantu i Cypla Czerniakowskiego, na północ od mostu Łazienkowskiego. Najmniej prawdopodobna jest ta druga, m.in. dlatego że mogłaby kolidować z filarem zaplanowanej w tym rejonie kładki pieszo-rowerowej.

- Po wstępnej analizie technicznej, rekomendowane jest wykonanie basenów odkrytych napowierzchniowych, demontowalnych w lokalizacji numer jeden oraz trzy, oraz ewentualnie dodatkowo basenu przepływowego na platformie pływającej w lokalizacji numer trzy - informuje Lizis. - Dokładna technologia będzie określona po zakończeniu dialogu z potencjalnymi partnerami prywatnymi - zastrzega.

Jeśli więc baseny powstaną, to raczej zamknięte, z wodą z zewnętrznego źródła. Osłabł entuzjazm do ich przepływowego charakteru. Takie były przed wojną i krótko po niej - przycumowane kilkanaście metrów od brzegu, z drewnianymi burtami i otworami w ścianach, przez które płynęła Wisła. Przedsiębiorcy zainteresowani wstępnie udziałem w inwestycji wybili to urzędnikom z głów. Argumentowali, że nie jest to rozwiązanie na dzisiejsze czasy, przede wszystkim ze względów sanitarnych. Nie da się monitorować na bieżąco czystości wody, kiedy jest ona w ciągłym ruchu.

Agnieszka Lizis przekonuje, że takie retro rozwiązanie jest w Europie rzadkością. Ale przykłady, że to wykonalne można znaleźć. W 2017 roku taki basen otwarto na Sekwanie w Paryżu. Podobny wybudowano na Renie, w szwajcarskim Schaffhausen. Ale już ten na Szprewie w Berlinie przepływowy nie jest, co widać gołym okiem na zdjęciach.

Basen przepływowy otwarty w 2017 roku w ParyżuGetty Images Europe
Basen na Renie w szwajcarskim SchaffhausenShutterstock
Basen na Szprewie w BerlinieShutterstock

Odległe terminy

W związku z wczesnym etapem inwestycji, naczelniczka nie chce deklarować konkretnych terminów. Te, które podaje, są odległe. - Termin wykonania przedsięwzięcia będzie określony po zakończeniu dialogu z potencjalnymi partnerami prywatnymi. Wstępnie przewidywany termin realizacji inwestycji to styczeń 2023 - grudzień 2024 roku - podsumowuje.

Autorka/Autor:Piotr Bakalarski

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images Europe

Pozostałe wiadomości

Saturn - kundel z podwarszawskiego schroniska - stał się dawcą nerki dla rasowego owczarka z hodowli. Fundacja zajmująca się ochroną zwierząt informuje teraz, że lekarz weterynarii, który okaleczył psa, usłyszał wyrok.

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Wyciął nerkę Saturnowi i przeszczepił innemu psu. Sąd skazał lekarza weterynarii

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pięć tysięcy złotych mandatu i 10 punktów karnych kosztowało 20-latka driftowanie na parkingu przed sklepem w Piasecznie. Wszystkiemu przyglądali się członkowie jego rodziny, a ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć".

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Driftował na parkingu. Jego ojciec tłumaczył, że "młody tylko uczy się jeździć"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Skrzywdził rodzinę, odebrał ojca dzieciom - mówią o Łukaszu Ż. żona i matka zmarłego 37-letniego Rafała. Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w czwartek zostanie przewieziony z Niemiec do Polski. Prokuratura przedstawi mu zarzuty.

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej o Łukaszu Ż.: zasługuje na najwyższą karę, jaka jest w Polsce

Źródło:
"Uwaga!" TVN, tvnwarszawa.pl

- Moją rolą, jako mamy, jest zadbać o to, żeby dzieci nie zapomniały, jaki był tatuś. Każdej nocy o tym rozmawiamy, krzyczymy: "tatusiu, kochamy cię" - tak mówi wdowa po panu Rafale, który zginął dwa miesiące temu w wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Auto, którym jechała cała rodzina, staranował swoim samochodem Łukasz Ż. 14 listopada mężczyzna trafi z Niemiec prosto w ręce polskich służb.

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

"Każdej nocy krzyczymy do taty: dobranoc, tatusiu, kochamy cię"

Źródło:
Fakty TVN

W miejscowości Jedlińsk pod Radomiem dachowała karetka, która wracała z wezwania, bez pacjenta. "Jechało nią dwóch mężczyzn, jeden z nich poniósł śmierć na miejscu, drugi trafił do szpitala" - podała policja. Prokuratura wyjaśnia, kto był sprawcą wypadku.

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Dachowała karetka, zginął ratownik. Prokuratura: ambulans wjechał na czerwonym świetle

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjant z Ostrołęki wracał po służbie do domu, gdy zobaczył siedzącego na poboczu mężczyznę. Pieszy był wyraźnie zdezorientowany, na nogach miał klapki. Funkcjonariusz pomógł wyziębionemu mężczyźnie, który miał zamiar pieszo dotrzeć do domu. Miał jeszcze 30 kilometrów.

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Siedział na poboczu, na nogach miał klapki. Mówił, że idzie do domu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Twarz miał zakrytą szalikiem, a na głowie kaptur. Groził pracownikom stacji paliw przedmiotem przypominającym broń palną. Ukradł pieniądze z kasy i uciekł w kierunku drogi wojewódzkiej numer 7.

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Pracownikom stacji paliw groził bronią, uciekł z gotówką

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zakończyło się śledztwo w sprawie ataku w szkole w Kadzidle (Mazowieckie). 18-letni Albert G. zaatakował uczniów. Do szpitali trafiły trzy osoby. Tuż po zdarzeniu nożownik usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób. Po roku od zdarzenia stanie przed sądem.

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

"Planował zabójstwo co najmniej ośmiu uczniów"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W środę przed Sądem Okręgowym w Warszawie mowy końcowe wygłosili obrońcy oskarżonych w sprawie o zabójstwo byłego premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony. To jedna z najgłośniejszych zbrodni początku lat 90. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku.

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd wyznaczył datę ogłoszenia wyroku

Źródło:
PAP

Policjanci wyjaśniają okoliczności poważnego wypadku pod Legionowem. Ranni zostali mężczyźni wykonujący prace na drodze. Obaj stali przed autem, w które wjechał inny kierowca.

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Malowali pasy na drodze, w ich auto uderzył inny kierowca. Ranni

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Decyzją Mazowieckiego Konserwatora Zabytków wpisem objęte zostały brama główna wraz ogrodzeniem (trzy przęsła), budynek dyrekcji, hala kolebkowa, części hali spawalni, części hali tłoczni wraz z rampą wjazdową oraz główne ciągi komunikacyjne i teren położony przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie" - poinformowano w środę.

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Brama główna FSO wpisana do rejestru zabytków

Źródło:
PAP

Jak wynika z danych ratusza, przemoc domowa w dalszym ciągu jest silnie związana z płcią i zdecydowana większość osób jej doświadczających to kobiety. A w skrajnych przypadkach może być przyczyną bezdomności. Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności. One bardzo potrzebują wsparcia.

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

"Kobiety stanowią 20 procent osób w kryzysie bezdomności"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Parking P+R przy stacji metra Młociny przejdzie kompleksową przebudowę. Wymieniona zostanie nawierzchnia, a obiekt zyska rozwiązania, które ograniczą zużycie energii.

Największy parking P+R do przebudowy

Największy parking P+R do przebudowy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura przesłuchała już wszystkich świadków w sprawie śmierci 31-latka na plebanii w Drobinie niedaleko Płocka (Mazowieckie). Śledczy mają otrzymać na początku lutego przyszłego roku wyniki badań toksykologicznych zmarłego.

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Śmierć na plebanii. Przesłuchali wszystkich świadków, czekają na wyniki badań

Źródło:
PAP

75-latkę osaczali przez kilka dni. Przekonali ją, że bierze udział w policyjnej obławie i jest świadkiem incognito. Byli tak wiarygodni, że nie wierzyła prawdziwym policjantom i swoim bliskim, którzy sygnał o jej dziwnym zachowaniu dostali od pracownika banku. Przekazała oszustom ponad pół miliona złotych. Na jej szczęście prawdziwi policjanci działali. Oszuści wpadli w zasadzkę, a teraz zostali oskarżeni o oszustwo, grozi im do 10 lat więzienia.

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Zmanipulowali ją tak, że tylko im ufała. Oddała oszustom pół miliona. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na terenie powiatu kozienickiego doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem dzikich zwierząt. W Magnuszewie kierowca zderzył się z łosiem, który wbiegł na jezdnię. W Zajezierzu kobieta potrąciła sarnę. Policja przestrzega przed wzmożonym ruchem zwierząt w rejonach zalesionych.

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Groźne wypadki z udziałem dzikich zwierząt

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Studenci, którzy nie kupowali dyplomów, ale rzetelnie na nie zapracowali, mają poważne problemy. Po aferze korupcyjnej Collegium Humanum zmieniło nazwę, ale to tylko spotęgowało kłopoty. Część studentów zdecydowała się już na pozew zbiorowy przeciwko uczelni. Materiał Łukasza Łubiana z programu "Polska i Świat" TVN24.

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Uczciwi oberwali rykoszetem. Problemy studentów byłego Collegium Humanum

Źródło:
TVN24

Urząd dzielnicy Mokotów zapowiedział, że w najbliższych miesiącach wybudowane zostanie 650 metrów nowej drogi rowerowej w ciągu ulic Domaniewskiej i Suwak. W ramach prac przebudowane zostaną chodniki oraz jedno z przejść dla pieszych.

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Przedłużą ścieżkę rowerową w "Mordorze". Zbudują wyniesione skrzyżowanie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja zatrzymała 23-letnią mieszkankę warszawskiego Targówka podejrzaną o posiadanie znacznej ilości mefedronu i marihuany. W mieszkaniu kobiety znaleziono m.in. pojemniki z poporcjowanymi narkotykami oraz wagę elektroniczną.

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Marihuana i mefedron w mieszkaniu 23-latki. Miały trafić na praskie ulice

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Piaseczna w niecałą godzinę dwukrotnie zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który prowadził samochód nietrzeźwy i bez prawa jazdy. - Musiałem odwieźć partnerkę do domu - tłumaczył.

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Nietrzeźwy, bez prawa jazdy, zakochany. Zatrzymali go dwa razy w ciągu godziny

Źródło:
PAP

Auto ciężarowe, dwa busy i samochód osobowy. W środę rano na autostradzie A2 doszło do poważnego wypadku. Są ranni.

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Zderzenie kilku aut na A2. Ranni

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali czterech obywateli Turcji, w tym podejrzanego o brutalny atak nożem. 23-latek usłyszał już zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, posiadania narkotyków oraz kierowania samochodem pod ich wpływem.

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

"Wyciągnął nóż i brutalnie dźgnął nim 35-latka w klatkę piersiową"

Źródło:
tvnwarszawa.pl