Późnym popołudniem w niedzielę, 28 grudnia, na numer interwencyjny 986 zadzwonił pracownik ochrony jednego z budynków na Powiślu. Poinformował, że w okolicy błąka się starsza kobieta, która sprawia wrażenie zagubionej.
"Na miejsce został wysłany patrol z I Oddziału Terenowego. Operator podejrzewał, że może to być zaginiona 86-latka. W trakcie rozmowy ze wskazaną przez pracownika ochrony kobietą funkcjonariusze zauważyli, że ma ona problemy z pamięcią. Nie wiedziała, gdzie się znajduje i jaki jest dzień miesiąca. Na szczęście, nie potrzebowała pomocy medycznej" – opisała w komunikacie stołeczna straż miejska.
Pozostała pod opieką strażników do czasu przyjazdu policyjnego patrolu.
Policjanci odwieźli kobietę do syna.
Był zdezorientowany i zagubiony
Z kolei we wtorek, 30 grudnia, około południa do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce wpłynęło zgłoszenie od mieszkanki miasta dotyczące starszego mężczyzny. Poinformowała, że do lokalu usługowego, w którym pracuje, przyszedł senior, który nie wiedział, gdzie się znajduje. Był zdezorientowany i zagubiony. Twierdził, że miał udać się do lekarza, jednak nie potrafił określić, gdzie obecnie jest, ani co powinien zrobić.
Kontakt z mężczyzną był utrudniony, nie potrafił wskazać swojego miejsca zamieszkania, ani wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się w lokalu.
"Policjanci szybko ustalili jego tożsamość. Okazało się, że jest to 90-letni mieszkaniec Ostrołęki. Ustalili również adres jego zamieszkania. Odwieźli go do domu oddalonego od miejsca znalezienia o trzy kilometry. Czekała na niego zaniepokojona żona. Kobieta poinformowała, że jej mąż od dłuższego już czasu ma problemy z pamięcią, a tego dnia mieli wspólnie udać się do lekarza. Poprosiła, aby zaczekał pod blokiem, gdy ona się ubierała. Niestety, gdy wyszła na zewnątrz, mężczyzny już nie było" - przekazuje w komunikacie nadkom. Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji. "To kolejny dowód na to, że czujność i empatia mieszkańców mają realny wpływ na bezpieczeństwo innych. Dzięki godnej naśladowania postawie mieszkanki Ostrołęki, która nie zbagatelizowała problemu i nie zignorowała zagubionego seniora, a także dzięki skutecznej interwencji policjantów, całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie" - dodaje.
Reagujmy. Wystarczy jeden telefon, aby komuś realnie pomóc. Funkcjonariusze zawsze sprawdzą zgłoszenie i udzielą niezbędnej pomocy. Empatia i czujność mogą uratować czyjeś życie.policja
Autorka/Autor: pop
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Straż Miejska