List gończy za 54-latkiem wydał Sąd Okręgowy w Olsztynie. Wcześniej mężczyzna został przez ten sąd skazany na karę pozbawienia wolności. Trafił do zakładu karnego i miał tam spędzić jeszcze 11 lat. Otrzymał jednak przerwę w odbywaniu kary i po jej upływie nie zgłosił się do więzienia. Zaczął się ukrywać.
Do poszukiwań włączyli się policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Stołecznej Policji. Udało im się namierzyć 54-latka i zatrzymać go w pociągu relacji Kołobrzeg - Łódź Fabryczna.
Liczne wyroki
"Mężczyzna był poszukiwany w związku z przestępstwami, jakich miał się dopuścić w latach 2012 -2013. Był to udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw skarbowych związanych z obrotem paliwem i uszczupleniem podatku od towaru i usług oraz wyłudzaniem od Skarbu Państwa pieniędzy w postaci nienależnego zwrotu podatku" - informuje Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji.
Policjanci przeprowadzili niezbędne czynności z zatrzymanym. Następnie trafił on do zakładu karnego, gdzie odsiedzi dalszą część wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Stołeczna komenda podaje, że na mężczyźnie ciążyły także wyroki wydane przez inne sądy, między innymi w Wyszkowie, Ostrowie Wielkopolskim Łomży, Warszawie-Śródmieściu, Chrzanowie czy Katowicach.
Autorka/Autor: kk/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Stołeczna Policji