Nastolatka spadła z dachu pociągu

Nastolatka znalazła się na dachu pociągu Kolei Mazowieckich (zdjęcie ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w Parzniewie (pow. pruszkowski)
Źródło: Google Earth
18-latka była na dachu pociągu Kolei Mazowieckich. Krótko po tym, jak została zauważona, spadła na ziemię. Z obrażeniami trafiła do szpitala. Nie została jeszcze przesłuchana.

Do zdarzenia doszło w powiecie pruszkowskim.

- Młoda kobieta została zauważona na dachu składu relacji Skierniewice - Warszawa Wschodnia przez kierowniczkę pociągu, która zgłosiła to maszyniście. Pociąg został zatrzymany przed semaforami stacji Pruszków. Maszynista innego pociągu zauważył wówczas osobę leżącą na międzytorzu. O sytuacji powiadomiono odpowiednie służby - mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich.

Jak dodaje, kobieta prawdopodobnie znalazła się na dachu składu w rejonie stacji kolejowej w Parzniewie.

Trafiła do szpitala

- O godzinie 20.22 na numer alarmowy wpłynęła informacja o osobie znajdującej się na dachu pociągu Kolei Mazowieckich. Dwie minuty później pojawiło się kolejne zgłoszenie o tym, że ta osoba spadła - relacjonuje podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejsce skierowane zostały policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. - Policjanci potwierdzili na miejscu, że to 18-letnia kobieta. Wymagała pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala - dodaje podkom. Orlik.

Była nietrzeźwa

Funkcjonariusze ustalają, dlaczego i jak nastolatka znalazła się na dachu pociągu. Oczekują też na możliwość jej przesłuchania. Jak dodaje rzeczniczka pruszkowskiej policji, w chwili zdarzenia 18-latka była pod wpływem alkoholu.

Według portalu Miejski Reporter, miała ona przebywać na dachu pociągu z innymi osobami. Te jednak miały się oddalić z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: