Odjechała kradzionym dziecięcym rowerem

Ukradła dziecięcy rower i nim odjechała
Do zdarzenia doszło w powiecie nowodworskim
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: Policja Nowy Dwór Mazowiecki
Ukradła dziecięcy rower z klatki schodowej w bloku i nim odjechała. Gdy o pochodzenie jednośladu zapytali ją na drodze świadkowie, uciekła do lasu. Zanim dotarli do niej policjanci, przefarbowała włosy. Liczyła, że dzięki temu jej nie rozpoznają.

Do komisariatu w Pomiechówku (powiat nowodworski) wpłynęło zawiadomienie o kradzieży roweru dziecięcego. Pokrzywdzona oszacowała jego wartość na ponad 800 złotych. Jeszcze przed zgłoszeniem sprawy opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie roweru, z prośbą o pomoc w jego odnalezieniu.

Widzieli ją świadkowie

"Policjanci ustalili, że tego samego dnia kobieta jadąca na skradzionym rowerze była widziana przez świadków na drodze w kierunku Nasielska. Gdy zwrócono jej uwagę i zapytano o pochodzenie pojazdu, uciekła do lasu. Na podstawie zebranych informacji policjanci ustalili wizerunek oraz rysopis sprawczyni" - opisuje w komunikacie asp. szt. Katarzyna Trąbińska z nowodworskiej policji.

Odjechała kradzionym dziecięcym rowerem
Odjechała kradzionym dziecięcym rowerem
Źródło zdjęcia: Policja Nowy Dwór Mazowiecki

W tej sprawie zatrzymana została 22-letnia mieszkanka sąsiedniego powiatu.

Przefarbowała włosy

"Kobieta, chcąc uniknąć odpowiedzialności, próbowała zmienić swój wygląd, farbując włosy na ciemny kolor. Była wyraźnie zaskoczona wizytą policjantów, przypuszczalnie licząc na to, że pozostanie nierozpoznana" - dodaje asp. szt. Katarzyna Trąbińska.

22-latka przefarbowała włosy. Liczyła, że nie zostanie rozpoznana
22-latka przefarbowała włosy. Liczyła, że nie zostanie rozpoznana
Źródło zdjęcia: Policja Nowy Dwór Mazowiecki

22-latka usłyszała zarzut kradzieży i się przyznała. Grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wskazała miejsce ukrycia roweru, który wrócił już do właścicielki.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Autorka/Autor: pop
Czytaj także: