Prokuratura chce obserwacji psychiatrycznej podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai

Do zabójstwa 16-latki doszło w Mławie
Zabójstwo Mai z Mławy. Prokurator o śledztwie
Źródło: TVN24
Prokuratura Okręgowa w Płocku zapowiada wniosek o skierowanie na obserwację psychiatryczną podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Takie zalecenia wyszły od biegłych, którzy przebadali już Bartosza G. 18-latka sprowadzono pod koniec zeszłego roku z Grecji.

Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie kilka miesięcy wcześniej, w maju, został zatrzymany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania - ENA, gdy przebywał tam w ramach szkolnego wyjazdu. Dwa dni po sprowadzeniu do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy.

Wniosek o obserwację i kolejny etap śledztwa

Obecnie Bartosz G. przebywa w areszcie, który sąd przedłużył wobec niego do 23 marca tego roku. Jeszcze w styczniu, w ramach śledztwa płockiej prokuratury okręgowej, został on poddany jednodniowemu badaniu psychiatrycznemu, które dotyczyło także poczytalności w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Badanie przeprowadził zespół lekarzy specjalistów.

- Zawarte w wynikach tego badania wnioski obligują do tego, żeby wystąpić o skierowanie podejrzanego Bartosza G. na obserwację psychiatryczną. Prokurator przystąpił do formułowania takiego wniosku niezwłocznie - powiedział we wtorek zastępca prokuratora okręgowego w Płocku Marcin Bagiński.

Jak wyjaśnił, wniosek o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej, która może potrwać do ośmiu tygodni, rozpozna płocki sąd okręgowy.

Wcześniej prokurator Bagiński informował, że opinia z jednorazowego badania Bartosza G. "jest warunkiem niezbędnym, aby śledztwo mogło przejść do kolejnego etapu". Przyznał wtedy, że chodzi m.in. o rozstrzygnięcie, czy konieczne będzie przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej podejrzanego.

Do zabójstwa 16-latki doszło w Mławie
Do zabójstwa 16-latki doszło w Mławie
Źródło: TVN24

Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień

Podczas przesłuchania w płockiej prokuraturze okręgowej, po przedstawieniu Bartoszowi G. zarzutu zabójstwa 16-letniej Mai K. ze szczególnym okrucieństwem, nie przyznał się on do popełnienia tego czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Według ustaleń śledztwa, 17-letni wówczas Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 roku i tego też dnia wieczorem doszło do zabójstwa.

Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jedno z jej rodziców powiadomiło, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Poszukując zaginionej, policja informowała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki odnaleziono kilka dni później - 1 maja w zaroślach, w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego.

Sekcja zwłok 16-latki wykazała wstępnie, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.

Prokuratura Okręgowa w Płocku podała 2 maja 2025 r., że w śledztwie dotyczącym śmierci Mai K. wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem wtedy o rok starszemu znajomemu dziewczyny - właśnie Bartoszowi G. Za czyn ten grozi mu od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa.

uwaga
16-letnia Maja nie żyje, o zabójstwo podejrzany jest 17-letni Bartek
Źródło: "Uwaga!" TVN

ZOBACZ TAKŻE: Matka podejrzanego o zabicie 16-letniej Mai staje przed sądem za hejt

Szkolny wyjazd do Grecji i europejski nakaz aresztowania

Bartosz G., który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok Mai K. na podstawie europejskiego nakazu aresztowania - ENA, nie zgodził się 5 maja 2025 r. na wydanie do Polski. Miał powołać się przy tym na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Na czas ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Wcześniej, jako podejrzany o zabójstwo, został zatrzymany w hotelu w miejscowości, gdzie przebywał w ramach wyjazdu związanego z wymianą uczniów.

Na podstawie dokumentów z ENA niektóre greckie media podawały, że Bartosz G. miał zaciągnąć 16-latkę do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia.

Transport Bartosza G. do aresztu
Transport Bartosza G. do aresztu
Źródło: TVN24

Bartosz G. po próbie samobójczej pod koniec maja został przewieziony do szpitala. Gdy stan jego zdrowia poprawił się, ponownie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Oczekiwał tam dalej na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go Polsce, gdyż od nieprawomocnego postanowienia w tej sprawie odwołała się jego obrona.

Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku podała, iż uzyskała informację, że Bartosz G. zostanie wydany do Polski i decyzja ta jest prawomocna. 

Opracowała Katarzyna Kędra

Czytaj także: